<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>blog radmena</title><link>http://blog.radmen.info/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Fri, 04 Jul 2008 19:18:24 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Chop Suey w wersji Lounge</title><link>http://blog.radmen.info/2008/06/27/chop-suey-w-wersji-lounge/</link><description>&lt;p&gt;Po prostu padłem :) Pan Richard Cheese ma wiele fajnych coverów w tym stylu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/hD0pjUwYIpU&amp;amp;hl=pl&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/hD0pjUwYIpU&amp;amp;hl=pl&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 27 Jun 2008 09:37:45 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/06/27/chop-suey-w-wersji-lounge/</guid><category>Filmy</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Onet i jego zrozumiały komunikat dlaczego nie ma video</title><link>http://blog.radmen.info/2008/06/09/onet-i-jego-zrozumialy-komunikat-dlaczego-nie-ma-video/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://pics.radmen.info/jogger/onet_video_wtf.png&quot; alt=&quot;onet wtf ?&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby nie istniało coś takiego jak Flash. Może panowie z onetu muszą zobaczyć stronki takie jak YouTube czy cuś? BTW. Wytłumaczy mi ktoś co powinienem wcisnąć? :F&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 09 Jun 2008 07:38:14 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/06/09/onet-i-jego-zrozumialy-komunikat-dlaczego-nie-ma-video/</guid><category>#$@%!</category><category>Linux</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Zalew pokemonów na NK !!!!11`~`1~!@~!@~!@@</title><link>http://blog.radmen.info/2008/06/07/zalew-pokemonow-na-nk-11-1/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://pics.radmen.info/jogger/nk-wtf.png&quot; alt=&quot;nk - wtf ?&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fuck, no i okazuje się, że część moich znajomych jest debilami, którzy dali się na to, że wstawienie do ich profilu flagi reprezentacji coś zmieni. Wielkie brawa dla szanownych cweluchów, oby w życiu Wam się lepiej wiodło!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;BTW. Wielkie 'JOŁ' dla &lt;a href=&quot;http://jouki.pl/&quot;&gt;Jouki&lt;/a&gt;, który odpowiednio skwitował tą sytuację :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 07 Jun 2008 22:16:42 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/06/07/zalew-pokemonow-na-nk-11-1/</guid><category>#$@%!</category><category>Ogólne</category></item><item><title>bez-tytulu-13</title><link>http://blog.radmen.info/2008/06/05/bez-tytulu-13/</link><description>&lt;p&gt;Oglądałem sobie dzisiaj fragmenty jednego z koncertów &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/SOAD&quot;&gt;SOADa&lt;/a&gt;. Przed kolejnym utworem &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Daron_Malakian&quot;&gt;Daron&lt;/a&gt; palnął ciekawy tekst:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;Jesus please come and save us from Your followers!&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Krótkie (choć powtarzane kilka razy), aczkolwiek ciekawe. Pozostawię to do Waszych rozmyślań.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 05 Jun 2008 23:11:49 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/06/05/bez-tytulu-13/</guid><category>Cytaty</category><category>Prywatnie</category><category>Religia</category></item><item><title>Stand up, speak up</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/31/stand-up-speak-up/</link><description>&lt;p&gt;Tak sobie pomyślałem, że to już dwa lata jak noszę na sobie opaskę '&lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Stand_Up_Speak_Up&quot;&gt;Stand Up Speak Up&lt;/a&gt;'. Opaska ta stała się częścią mnie, o dziwo jeszcze nie przyrosła... W ciągu tych dwóch lat zdejmowałem ją tylko kilka razy, na kilka godzin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie to nie wiem co mnie skłoniło do napisania tej notki. Może fakt, że zdziwiony jestem tym, że przez tak długi okres 'manifestuję' jakieś swoje przekonanie. W zasadzie poza tą opaską to w żaden sposób nie demonstruję/demonstrowałem innych swoich przekonań/racji..&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 31 May 2008 20:30:03 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/31/stand-up-speak-up/</guid><category>Ogólne</category><category>Prywatnie</category></item><item><title>Big Buck Bunny</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/30/big-buck-bunny/</link><description>&lt;p&gt;Inaczej - Peach Project. Projekt mający na celu stworzenie filmu za pomocą &lt;a href=&quot;http://www.blender.org/&quot;&gt;Blendera&lt;/a&gt;. Film już można &lt;a href=&quot;http://ia311335.us.archive.org/1/items/BigBuckBunny1280x720Stereo/big_buck_bunny_720_stereo.ogg&quot;&gt;pobrać&lt;/a&gt;. Po jego obejrzeniu mam jednak dwie zasadnicze uwagi.&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;fabuła w sumie cienka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;graficzna realizacja również bez rewelacji&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Spodziewałem się czegoś lepszego. Owszem grafika jest ładna, zadbano o szczegóły itd, ale zapomniano o tym, żeby olśnić jakimkolwiek efektem. Niestety nie jestem przekonany co do możliwości Blendera (jako zwykły śmiertelnik), a ten film miał je niby przedstawić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że ciekawsze efekty prezentował projekt &lt;a href=&quot;http://www.elephantsdream.org/&quot;&gt;Elephants Dream&lt;/a&gt;. Niestety fabuła była na równie słabym poziomie..&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 30 May 2008 07:33:09 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/30/big-buck-bunny/</guid><category>Linux</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Miastowy jakiś taki..</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/29/miastowy-jakis-taki/</link><description>&lt;p&gt;Powoli zaczyna wchodzić we mnie straszna kreatura. Jest nią mianowicie 'miastowy'. Po czym to poznaję? Przede wszystkim po ignorancji wobec wszystkich osób, które mijam. Patrzę beznamiętnie na tych wszystkich żebraków, na ich totalnie beznadziejny stan. Ignoruję większość osób, które swym wyglądem są tak powtarzalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam ich wszystkich po prostu gdzieś dopóki nie są ze mną w żaden sposób powiązane.. Cholera, jaka hipokryzja we mnie wstąpiła. Naprawdę zaczynam być jakiś taki miastowy.. Dawniej to jakoś bardziej mnie obchodziło. Nie byłem tak wybiórczy jeśli chodzi o zainteresowanie innymi osobami. Może to życie w mieście sprawia, że tacy się stajemy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inni zachowują się podobnie. Omijają beznamiętnie tych, którzy są w potrzebie. Nie interesują się tym, gdy jakiś facet obok szarpie swoją żonę i wyzywa ją na cały głos od kurew. Młode bachory gdy widzą wolne miejsce w autobusie/tramwaju pchają się do niego, żeby jak najszybciej zająć. Gdy widzą, że ktoś starszy stoi obok nich to zlewają tą osobę z tłem, tak jakby nie istniała.. Podobnych przykładów jest więcej. Ta panująca ignorancja w mieście jest po prostu straszna, nie chcę, żeby i mnie doszczętnie pochłonęła..&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 29 May 2008 22:34:53 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/29/miastowy-jakis-taki/</guid><category>Nieskładnie ?</category><category>Ogólne</category><category>Prywatnie</category><category>Przemyślenia</category></item><item><title>Satan, Lend Me a Dollar</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/26/satan-lend-me-a-dollar/</link><description>&lt;p&gt;... czyli milutka psychodela na akordeonie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/MBZOr-5_iYM&amp;amp;hl=en&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;transparent&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/MBZOr-5_iYM&amp;amp;hl=en&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; wmode=&quot;transparent&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;355&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 26 May 2008 07:26:32 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/26/satan-lend-me-a-dollar/</guid><category>Filmy</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Z cyklu narzekań - Dzień wolny</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/22/z-cyklu-narzekan-dzien-wolny/</link><description>&lt;p&gt;Jakoś tak pierwszy raz mam w środku tygodnia dzień wolny. Cały dzień nic do nierobienia i... nie spodobało mi się ;/ Będąc w mieście (a musiałem zostać, bo jutro do pracy) nie miałem właściwie nic do robienia. Praktycznie cały dzień zmarnowany, poza krótkim wypadem na miasto w celu spotkania się z dziewczyną (szkoda, że tylko chwilkę).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba zaczynam się przyzwyczajać do pracy. Wtedy też siedzę przed komputerem, ale wiem, że coś tam robię. W wolnym czasie natomiast nie znajduję motywacji na konkrety i zaczynam się najzwyczajniej nudzić...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ech, tęsknię troszkę za życiem na wsi. Tam przynajmniej byłoby gdzie pójść, pojechać rowerkiem, z psem się gonić itd.. A w mieście? Przyszła mi myśl o basenie, szkoda tylko, że trochę za późno.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 22 May 2008 22:42:01 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/22/z-cyklu-narzekan-dzien-wolny/</guid><category>#$@%!</category><category>Ogólne</category></item><item><title>'Seamless mode'+Openbox, czyli Windowsowo-Linuksowy hybrydowy desktop</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/10/seamless-mode-openbox-czyli-windowsowo-linuksowy-hybrydowy-d/</link><description>&lt;p&gt;Wczoraj stwierdziłem, że spróbuję sobie na wirtualnej maszynie odpalić Windowsa. W zasadzie chciałem sprawdzić jak mój laptop sobie poradzi z tym zadaniem. Do tego celu posłużyłem się programem &lt;a href=&quot;http://www.virtualbox.org/&quot;&gt;VirtualBox&lt;/a&gt;, z którego korzystałem już wcześniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po doinstalowaniu &quot;Guest Additions&quot; dostałem nową opcję do okienka z wirtualnym komputerem. Było to mianowicie &quot;Seamless mode&quot; - opcja, która sprawia, że wirtualny system niejako &quot;integruje&quot; się z desktopem. Efekt dość ciekawy, chociaż pod moim KDE &lt;a href=&quot;http://pics.radmen.info/pics/jogger/WinKde.png&quot;&gt;wygląda&lt;/a&gt; to mało &quot;uadnie&quot; :).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zadowalający efekt przyniosło połączenie tego trybu w menadżerze &lt;a href=&quot;http://icculus.org/openbox/index.php/Main_Page&quot;&gt;Openbox&lt;/a&gt;, który standardowo nie posiada swojego własnego taskbara.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie połączenie (&lt;a href=&quot;http://pics.radmen.info/pics/jogger/WinOpenBox.png&quot;&gt;screen1&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://pics.radmen.info/pics/jogger/WinOpenBox2.png&quot;&gt;screen2&lt;/a&gt;) może przynieść całkiem dobre rezultaty. Całość zależy oczywiście od tego do czego nam taki Windows jest potrzebny. Mnie osobiście może się przydać choćby do tego, żeby sprawdzić czy strony, które robię działają prawidłowo pod IE. Nie ma co się oszukiwać, &lt;a href=&quot;http://www.tatanka.com.br/ies4linux/page/Main_Page&quot;&gt;IEs4Linux&lt;/a&gt; nie spełnia moich oczekiwań. Emulowany IE6 nie działa tak samo jak oryginał odpalony pod Windowsem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety wadą, a właściwie rzeczą oczywistą i mało możliwą do naprawienia, jest to, że aplikacje odpalone na Linuksie nie pokażą się w taskbarze Windowsa :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 10 May 2008 14:27:34 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/10/seamless-mode-openbox-czyli-windowsowo-linuksowy-hybrydowy-d/</guid><category>Linux</category></item><item><title>Nie ma to jak rozmowy z miejski menelem</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/08/nie-ma-to-jak-rozmowy-z-miejski-menelem/</link><description>&lt;p&gt;Stoję sobie na przystanku tramwajowym i czekam. Mam jeszcze parę minut na ten tramwaj i zaczynam się nudzić, aż tu nagle znikąd przychodzi podpity pan. Słowo podpity to tak naprawdę spora nieprawda i właściwym określeniem powinno być &quot;zalany&quot;, ale wyszło na to, że był (w sumie nadal jest, bo ledwo co przyjechałem) &quot;podpity&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie po alkoholu dzielą się na dwa typy - rozmownych i tych &quot;czego to oni nie potrafią i kogo nie zajebią&quot;. Ten pan w zasadzie należał do grupy trzeciej, czyli tzw &quot;złoty środek&quot;. Chętnie porozmawiał, ale też chętnie się chwalił czego to nie dokonał. Z jego dość pokrętnej mowy wyłapałem jedynie tyle, że sam pochował brata, a teraz chyba idzie komuś zaj... uderzyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dalszego dialogu niestety nie słuchałem, ponieważ (co dziwne) jako trzeźwej osobie, szybko urwał mi się wątek. Tak więc stałem sobie i słuchałem wywodów pana z małym uśmieszkiem. Koleś okazał się na tyle uprzejmy, że chciał się nawet podzielić ze mną swoim wytrawnym napojem marki &quot;wiśnia&quot;. Niestety nie chciałem mu odbierać jedynego posiłku, no a poza tym wizja picia z jednej butelki wcale mi się nie spodobała...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mija parę minut a pan ciągle mówi. Nadal chyba o tym, że zaraz komuś skopie tyłek czy coś. Aż nagle przerywa, wskazuje jakiegoś faceta obok i mówi &quot;Ty, mam go rozebrać i zgwałcić?&quot; ...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. nieźle się rozpisałem. W zasadzie to chciałem jedynie wstawić ten powyższy cytat :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 08 May 2008 21:58:34 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/08/nie-ma-to-jak-rozmowy-z-miejski-menelem/</guid><category>Cytaty</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Obejrzane - Doomsday</title><link>http://blog.radmen.info/2008/05/07/obejrzane-doomsday/</link><description>&lt;p&gt;Na wstępie powiem, że się dość zawiodłem na tym filmie. Spodziewałem się czegoś lepszego, a poza dobrą akcją mamy jakaś mieszankę średniowiecza, ze światem współczesnym i krwiożerczymi punkami. Jak wspomniałem, ciągle toczy się jakaś akcja. To kogoś gonią, to kogoś zabijają, to kogoś zjadają (!).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W zasadzie to film jest dość masakryczny. Nie raz, nie dwa będzie można zobaczyć odpadające kończyny, litry krwi, różne rodzaje rozpłaszczenia ludzi itd. Mocną scenką było usmażenie jednego kolesia i późniejsze jego pokrojenie i zjedzenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chce mi się dalej pisać, bo IMHO nie ma o czym. Osobiście cieszę się, że nie byłem na tym w kinie, bo żałowałbym kasy. Myślę jednak, że dla odmóżdżenia można sobie to obejrzeć.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 07 May 2008 07:33:41 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/05/07/obejrzane-doomsday/</guid><category>Filmy</category><category>Ogólne</category></item><item><title>IRCowy Bot BeteNoire nawala...</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/27/ircowy-bot-betenoire-nawala/</link><description>&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;(14:25:53) rad[afk]: .g Szatan zapanuje nad nami&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:25:54) rad[afk]: :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:25:57) BotNoire: rad[afk]: http://www.katolicka.alleluja.pl/tekst.php?numer=5898 - Jezu ufam Tobie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:26:04) rad[afk]: lol&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:26:06) PiotrLegnica: lol&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:26:30) teh_crash: omfg&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(14:29:40) sobik: rotfl&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Dla niewtajemniczonych - komenda &quot;.g&quot; to szukajka googlowa :D&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 27 Apr 2008 14:35:20 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/27/ircowy-bot-betenoire-nawala/</guid><category>Cytaty</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Krótko o nowym Ubuntu</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/27/krotko-o-nowym-ubuntu/</link><description>&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Instalacja jakaś taka wolniejsza&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;W końcu gcc zainstalowany standardowo (nie muszę instalować jakiś paczuszek typu &quot;build-essential&quot;)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://ubudsl.ubuntu.pl/&quot;&gt;UbuDSL&lt;/a&gt; pomimo tego, że nie na tą wersję działa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Gnome jest dziwny, zwłaszcza wtedy gdy mam zmieniać globalnie jakieś ustawienia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;GDM bez opcji &quot;console login&quot; strasznie ssie&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;O dziwo mając zestaw GDM+Gnome nie mogłem przełączać się na inne tty - zło&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;O dziwo xorg.conf w nowym Ubuntu jest okrutnie ubogi&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Firefox3 koniecznie chce działać w trybie offline&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Całość chyba działa szybciej&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Ot tyle. Nie testowałem, nie tuningowałem. Właściwie czysta instalacja, do tego skonfigurowanie neostrady oraz wrzucenie Firefoksa 2, żeby nie wkurzał trybem offline. Ja właściwie i tak nie będę korzystał z tego komputera, jedynie ojciec.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda, że od razu nie ściągnąłem obrazu Kubuntu 8.04. I tak instalowałem KDE, bo GNOME strasznie mnie irytował. Jednak centrum sterowania KDE jest zdecydowanie lepsze.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 27 Apr 2008 14:24:20 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/27/krotko-o-nowym-ubuntu/</guid><category>Linux</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Creative Zen Stone Plus (mini recenzja)</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/19/creative-zen-stone-plus-mini-recenzja/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://lh6.ggpht.com/radmen/SAnjEvQuF8I/AAAAAAAAAYk/Qkdm1Nj21e0/Creative_Zen_Plus.png&quot; alt=&quot;Creative Zen Stone Plus&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyszedł czas, że postanowiłem zmienić swojego wysłużonego Creative MuVo TX na coś nowego. Wprawdzie staruszek (mam go parę ładnych lat) wytrzymał sporo, nadal gra wyśmienicie poirytował mnie ciągłym zmienianiem baterii. Teraz gdy pracuję korzystam z odtwarzacza częściej i nie mam ochoty na kupowanie nowych baterii, a nigdy nie chciało mi się kupować akumulatorków i ładowarki do nich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z początku w planach był iPod Shuffle, jednak wybór ponownie padł na dziecko firmy Creative. Przeciwko iPodowi przemawiała głównie niekompatybilność z Linuksem (nie miałem pewności czy wolne sterowniki obsługują ten model) i cena. Wprawdzie ten iPod kosztował troszkę mniej niż Creative, ale za jakieś 30zł więcej miałem 1GB pamięci więcej także wolałem troszkę dołożyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po zakupieniu odtwarzacza przyszło mi go rozpakować. Niestety Creative nie popisał się kreatywnością odnośnie opakowań i chwilę się namęczyłem zanim otworzyłem to opakowanie. Kolejny minus zastosowanego rozwiązania to upchanie wszystkiego na chama, wszystkie ulotki, instrukcje, gwarancja były tak upchane, że już nawet nie udało mi się ich włożyć z powrotem na swoje miejsce. Niestety mały minus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po rozpakowaniu wszystko poszło z górki. Obsługa odtwarzacza przez system Linux to pestka. Wystarczy, że podłączymy go pod USB i tyle. Zero sterowników, zero programów. System widzi odtwarzacz jako dysk USB dzięki czemu nie ma problemów. Niestety szkoda, że kabelek dostarczony do odtwarzacza jest tak straszni krótki ...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3 godziny ładowania i przyszła pora na sprawdzenie możliwości odtwarzacza. Razem z nim było kilkanaście krótkich demek (ok. 30 sek.), różnych gatunków dzięki czemu można było łatwo sprawdzić możliwości grajka. Okazuje się, że kamyk bardzo ładnie wszystko odtwarza, dostarczone słuchawki grają naprawdę ładnie i nie ma się o co czepiać. Chwilkę pogrzebałem w menu i bez problemu ustawiłem sobie &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Equalizer&quot;&gt;equalizer&lt;/a&gt;. Po chwili kopania odkryłem nawet, że można wybrać język polski! Przyznam się, że zupełnie się tego nie spodziewałem, dlatego plus dla firmy. Pomimo tego, że wyświetlacz jest malutki wszystko widać na nim wyraźnie. Podoba mi się zadbanie o detale, dzięki czemu przyjemnie się po tym menu poruszać. Niestety dużym mankamentem oprogramowania jest to, że laguje. Widać opóźnienia w wyświetlaniu kolejnych pozycji menu. Z początku mnie to irytowało, lecz teraz się przyzwyczaiłem. Mimo to minus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Problemem też jest uruchomienie grajka zaraz po wgraniu większej ilości plików. Podejrzewam, że Kamień stara się zindeksować te pliki i czasami chwilę mu to zajmuje. Później każdorazowe włączenie jest już błyskawiczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W codziennym korzystaniu odtwarzacz sprawuje się znakomicie. Nie muszę blokować klawiszy z prostego powodu, jest nim mianowicie automatycznie wyłączający się wyświetlacz. Gdy ten się wyłączy należy najpierw wcisnąć jakiś guzik, dopiero później można dokonać jakiś dalszych operacji. Mnie się takie coś podoba, nie muszę szukać opcji blokady (choć taka jest) i jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby nagle coś się przełączyło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety największym mankamentem tego odtwarzacza jest krótka żywotność akumulatora. Wg specyfikacji jest to ok 10h, w porównaniu do 24h iPod Shuffle to naprawdę mizerny wynik. Podejrzewam, że u mnie odtwarzacz trzyma jakieś 8-9 godzin. Jest to chyba wina tego, że na lapku (niezależnie od tego czy na baterii czy nie) działa USB autosuspend, choć mogę się mylić. Na dłuższe wypady taki krótki czas działania może przeszkadzać. Póki co tylko raz przez to narzekałem, ale jakoś daję sobie radę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest jeszcze jedna wada, ale raczej taka ogólna nie tycząca się tego odtwarzacza. Jest nią pojemność. Dochodzę do wniosku, że 2Gb to tak dużo, że sam nie wiem co chciałbym tam mieć i słuchać ;-)&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Podsumowując&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zalety&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;stosunkowo niska cena, jak na oferowane możliwości&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ładny dźwięk, dobre dostarczone słuchawki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pojemność&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wyświetlacz&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Wady&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;słaby akumulator&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;powolny interfejs&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;krótki kabel USB&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pojemość&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowanie&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Nie wspomniałem wprawdzie o radiu FM, dyktafonie ani całej masie innych rzeczy, ale to dlatego, że ich po prostu nie używam. Dzisiaj miałem okazję pobawić się dyktafonem i jestem zdziwiony tym jak ładnie łapie dźwięk i to z daleka ;-) Dla zainteresowanych szczegółami odsyłam do szczegółowej &lt;a href=&quot;http://www.anythingbutipod.com/archives/2007/07/creative-zen-stone-plus-review.php&quot;&gt;recenzji&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. na Allegro można kupić całkiem fajne dodatki do tego odtwarzacza. Czuję, że niedługo sobie jakiś sprawię :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 19 Apr 2008 14:19:08 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/19/creative-zen-stone-plus-mini-recenzja/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>(pic) Czy Wy też tak czasami macie ? :)</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/17/pic-czy-wy-tez-tak-czasami-macie/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img53.imageshack.us/img53/4134/111bm7.png&quot; alt=&quot;k u r w a a 1 ! ! 1&quot;&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 17 Apr 2008 21:30:56 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/17/pic-czy-wy-tez-tak-czasami-macie/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Zasłyszane w knajpie</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/12/zaslyszane-w-knajpie/</link><description>&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;- można coś robić, a dopiero później pomyśleć&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- nie, to się nazywa seks&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten tekst, który wyszedł podczas dyskusji (bliżej mi obcych ludzi) o Pudzianie :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 12 Apr 2008 09:31:53 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/12/zaslyszane-w-knajpie/</guid><category>Cytaty</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Krótki test Firefox 3b5</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/08/krotki-test-firefox-3b5/</link><description>&lt;p&gt;A co tam. Pobrałem sobie paczuszkę z &lt;a href=&quot;http://aur.archlinux.org/&quot;&gt;AUR&lt;/a&gt;. Odpaliłem nowego FF i oczywiście dostałem komunikat, że jakieś 90% moich wtyczek jest niekompatybilnych. No dobra, twórców Liska nie mam co winić, fajnie będzie jeśli twórcy tych wtyczek szybko wezmą się do roboty..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pierwszy rzut oka poirytowała mnie ikonka przy wyszukiwarce. W zależności od przeglądanej strony jej tło się zmieniało przez co całość wyglądała co najmniej nieciekawie. Poza tym denerwuje mnie spory pasek z URLami, które program stara się dopasować do tego co wpisujemy w pasku adresu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widać również pewne kwiatki związane z integracją ze środowiskami graficznymi. Czasami jest tak, że pod zakładką widzę jakiś pasek, a zwłaszcza w panelu administracyjnym..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://lh5.google.com/radmen/R_vVikOXxyI/AAAAAAAAAXI/eJMF0U9z25Y/ekran13.png&quot; alt=&quot;FF3b5&quot;&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzieś, kiedyś czytałem, że wtyczki dla ff3 będą się instalowały bez konieczności restartu programu. Wydaje mi się nawet, że dawniej tak było. Niestety na chwilę obecną tak nie jest co sprawiło, że troszkę się zawiodłem.. Problem jest też z tym, że na chwilę obecną nie ma AdBlocka, bez niego nie mam ochoty przeglądać neta. Ponoć można zrobić jakieś obejście, ale ja tak nie chcę ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na szczęście druga wtyczka, niezbędna dla mnie - firebug w wersji beta działa również na FF3, niestety jest jeden problem - konsola JS coś nie chce najlepiej działać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym to wszystko działa dość szybko, nawet niektóre strony które na FF 2.0.13 chodzą troszkę topornie to na FF3 chodzą całkiem szybko. Myślę, że po rozwiązaniu problemów, o których napisałem będę mógł spokojnie przesiąść się na nowego Lisa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poniżej wrzucam dwa obrazki, żeby było jasne o czym pisałem (sorry za bałagan w tej notce, nie chce mi się jej za bardzo redagować ;p)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.co.uk/radmen/Jogger/photo#5186971449769314066&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh4.google.com/radmen/R_vTDUOXxxI/AAAAAAAAAWo/5J09FWsIgpI/ekran12.png?imgmax=576&quot; alt=&quot;FF3b5&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://picasaweb.google.co.uk/radmen/Jogger/photo#5186971441179379458&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://lh6.google.com/radmen/R_vTC0OXxwI/AAAAAAAAAWg/it7aHJ2y-Lw/ekran11.png?imgmax=576&quot; alt=&quot;FF3b5&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 08 Apr 2008 22:34:47 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/08/krotki-test-firefox-3b5/</guid><category>Linux</category><category>Nieskładnie ?</category></item><item><title>Deizm? Hell yea!</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/06/deizm-hell-yea/</link><description>&lt;p&gt;Bycie ateistą, lub udawanie, że nim się jest nie jest fajne. Bycie ateistą ma jedną poważną wadę. Jest nią jedne fundamentalny błąd. Nie chodzi tutaj o to, że Boga nie ma. Problem w tym, że coś musiało nas stworzyć. Nauka twierdzi, że stworzył nas &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Big_bang&quot;&gt;Big Bang&lt;/a&gt;, ale już nie wie co było wcześniej. Nawet jeśli to odkryje to znowu pozostanie pytanie &quot;jak to powstało?&quot;. Niestety dla ateistów, dochodzimy tutaj siłą rzeczy do istnienia jakiegoś bóstwa, które musiało to zapoczątkować. Z naszego punktu widzenia to mogliby być nawet kosmici i tak przypisalibyśmy im rangę bóstwa niezależnie od tego czy nimi są, czy nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej jednak strony jest pytanie &quot;jak się zrodził ten bóg?&quot;. Podejrzewam, że właśnie to może być punktem spornym całego założenia Deizmu. Niestety raczej nie uda nam się wytłumaczyć ani tego jak bóg powstał, ani tego jak powstała materia w kosmosie, która zapoczątkowała Wielki Wybuch.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przypomina mi się moja &lt;a href=&quot;http://blog.radmen.info/2008/03/11/90/&quot;&gt;notka&lt;/a&gt; o ankiecie czy wierzę w boga. Nie potrafiłem się zebrać na jednoznaczną odpowiedź. Niejednokrotnie tępiłem religijny fanatyzm, Kościół, itd. Nie oznaczało to jednak, że jestem ateistą. Deizm jest mi o tyle bliższy, że w jakiegoś tam boga (określmy go jako &lt;i&gt;no name&lt;/i&gt;) wierzę, ale go nie wyznaję. Nie odczuwam jego obecności, ani też jej nie potrzebuję. Wychodzę jednak z założenia, że &lt;i&gt;no name&lt;/i&gt; stworzył wszechświat, który później wyewoluował do obecnej postaci. Dlaczego ten bóg nas opuścił tego nie wiem, podobnie z resztą dlaczego nas stworzył. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że takie spojrzenie na całość mnie zadowala, nie czuję jakiejś luki choć zdaję sobie sprawę, że ta teoria niekoniecznie jest super spójna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps. a może naszym stwórcą jest &lt;a href=&quot;http://icanhascheezburger.com/?s=ceiling+cat&quot;&gt;Ceiling Cat&lt;/a&gt;? ;-)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 06 Apr 2008 14:39:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/06/deizm-hell-yea/</guid><category>Prywatnie</category><category>Przemyślenia</category><category>Religia</category></item><item><title>Python ShoutPlayer ver 0.0.1 pre-alpha</title><link>http://blog.radmen.info/2008/04/05/python-shoutplayer-ver-0-0-1-pre-alpha/</link><description>&lt;p&gt;W ramach poznawania nauki Pythona postanowiłem zrobić bajer zaczerpnięty z mojej &lt;a href=&quot;http://desmart.com&quot;&gt;pracy&lt;/a&gt;. Właściwie żadna rewelacja, ot zwykłe odtwarzanie strumienia audio (z tzw. Shoutcastów), które co 30 minut zmienia strumień odtwarzania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już wcześniej &lt;a href=&quot;http://blog.radmen.info/2008/04/04/poszukuje-guru-pythona/&quot;&gt;wspominałem&lt;/a&gt; o tym, że mam problemy z zaciągnięciem jakiejś fajnej biblioteki, która może bezproblemowo odtwarzać dźwięk. Męczyłem się chwilę z &lt;a href=&quot;http://pymedia.org/&quot;&gt;PyMedia&lt;/a&gt;, ale tak szczerze mówiąc to program był jedną wielką rosyjską ruletką. Albo nie chciał się połączyć, albo to losowanie feedów i późniejsze ich odpalanie totalnie nawalało. Zdarzało się też tak, że wylosowany feed odtwarzał się dopiero po kolejnym losowaniu.. Niestety błedu nie znalazłem, dlatego na chwilę obecną postanowiłem zrobić małą prowizorkę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecna wersja ma zaimplementowaną klasę, która pobiera listę serwerów (póki co tylko pliki z rozszerzeniem &quot;pls&quot;, najlepiej dociągać z shoutcast.com), pobiera plik listy i kopiuje wszystkie adresy serwerów. Później następuje losowanie jednego adresu i przekazanie go jako parametru do programu &quot;mpg123&quot;. Niestety na chwilę obecną to jest jedyna implementacja dźwięku jaka dość bezboleśnie przeszła. Niestety &lt;a href=&quot;http://www.jonobacon.org/?p=750&quot;&gt;kurs&lt;/a&gt; obsługi GStreamera w Pythonie spalił w przedbiegach - okazuje się, że wtyczka za bardzo nie rozpoznaje parametru &quot;alsasink&quot;. Trudno, później zagłębię się w tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się łatwo domyśleć, będzie nam potrzebny program &quot;mpg123&quot; i chyba tylko tyle. Nie jestem pewien co do rozszerzeń samego Pythona. Aplikacja odtwarzająca dźwięk jest pakowana w tło, a jej PID jest zapisywany do pliku. Gdy nastąpi czas zmiany URLa program zostaje zabity, a po wylosowaniu kolejnego feed'u ponownie odpalony. Póki co czas zmiany serwerów to 5 minut (można to zmienić w pliku play.py). Lista serwerów znajduje się w pliku &quot;stations_list&quot;. Przy okazji można zobaczyć jak mniej więcej to powinno wyglądać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli jesteś zainteresowany tym programem to możesz go &lt;a href=&quot;http://www.box.net/shared/kt5mqst4ws&quot;&gt;pobrać&lt;/a&gt; stąd - &lt;a href=&quot;http://www.box.net/shared/kt5mqst4ws&quot;&gt;http://www.box.net/shared/kt5mqst4ws&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez bicia przyznam się, że całość pisałem tak właściwie na łysą pałę. Generalnie kurs Pythona przerobiłem jakiś rok temu, od tamtego czasu w ogóle nie ruszałem tego języka. Stąd też moja prośba - jeśli popełniłem jakieś rażące błędy to proszę dajcie znać. Przyda mi się też jakiś link do fajnego tutoriala o obsłudze dźwięku w pythonie (nie chcę całości uzależniać od mpg123).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps. radzę zmniejszyć głośność, bo może &quot;huknąć&quot;. Niestety póki co nie ma żadnej regulacji głośności. Chcę jedynie wiedzieć, czy ma sens dalsza próba rozwinięcia tego małego projektu.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 05 Apr 2008 23:25:58 +0200</pubDate><guid>http://blog.radmen.info/2008/04/05/python-shoutplayer-ver-0-0-1-pre-alpha/</guid><category>Ogólne</category><category>Praca</category><category>Programowanie</category><category>Projekty</category></item></channel></rss>