Miniblog: Poszukiwane radio

Wymagania:

  • różnorodność gatunków granej muzyki
  • najlepiej aby udało się to odpalić spod konsoli, na komputerze, który służy jako serwer

Czego próbowaliśmy:

  • importowania stacji z shoutcast.com - stacje często "padały" po paru godzinach od dodania; monotonia
  • Jamendo.com (via Jamendo Console Player) - każdego dnia leci to samo, w tej samej kolejności

Czy jest ktoś w stanie polecić stronę/program służące jako "odbiornik" internetowego radia? Mam dość poszukiwania stacji, przydałoby się sprawdzone rozwiązanie.

Sennik: Dwa sny, w dwóch zdaniach

Sen pierwszy: spotkałem lamę Ole Nydahla, przypominam sobie, że powiedział do mnie: jaki piękny facet

Sen drugi: przewija się od jakiegoś czasu, a mianowicie śni mi się, że nie ważne jak mocno docisnę pedał hamulca to samochód i tak zatrzymuje się na tyle powoli, aż w kogoś wjeżdżam..

Miniblog: Clementine

Coś mnie podkusiło i ponownie zainstalowałem Amaroka 2. Muszę przyznać, że w tym wszystkim nawet udało mu się odtworzyć jakąś muzykę. Takiej kobyły to już dawno nie widziałem.. Samo uruchomienie się wymagało paru minut, renderowanie głównego okna (po maksymalizacji z tray'a) parę ładnych sekund. Woolnooo. Poza tym interfejs skomplikowany i mały użyteczny.

Strasznie zawiedziony jestem nowym Amarokiem. Wiedziałem wcześniej, że najnowsza wersja słabo wyszła mimo to chciałem dać jej kolejną szansę.
Na szczęście nie jestem sam. Są ludzie, którzy tęsknią za starą dobrą wersją 1.4. To oni właśnie postanowili zrobić port Amaroka 1.4 i przystosować go pod bibliotekę QT4. Mowa o Clementine. To jest to czego szukałem. Póki co player zostanie u mnie na dłużej.

Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Gmail bye ?

Kategorie
24 lutego 2009

Dzisiejszy pad GMaila uświadomił mi jedno - warto całą zawartość skrzynki pobrać do lokalnego programu pocztowego, ot tak dla pewności, że niczego nagle nie stracę.

Zastanawiam się nad tym z którego klienta mógłbym skorzystać. Od kilku lat mam GMaila i od tego czasu zawsze korzystałem z tej poczty via przeglądarka. Może Thunderbird? Zastanawiam się, czy od razu nie próbować wersji 3, która chyba jest w fazie testów..

Szukam lekkiej przeglądarki

20 lutego 2009

Firefox po prostu brzydnie mi w oczach. Włącza się całe wieki. Chodzi czasami tragicznie wolno, a mnie zaczyna to irytować. Zastanawiałem się nad tym na co mogę go zmienić, jednak opcji zdaje się jest mało. Opera nie, nie lubię jej. Konqueror wydaje się być fajny, ale zaraz po wejściu na gmail.com stwierdziłem że sobie odpuszczę. Czy jest jeszcze jakaś w miarę fajna przeglądarka, która byłaby w miarę szybka?

Spotkałem Ewangelistę!

Kategorie
18 lutego 2009

Na dodatek był to Ewangelista linuksowy. Opis moich przeżyć z tym związanych można streścić w jednym słowie - zgroza. Wszystko odbyło się na spotkaniu trójmiejskiej grupy SPIN. Przyjechaliśmy troszkę szybciej, także trzeba było poczekać. Przed nami był jeden pan, który bardziej przypominał mi bezdomnego grzejącego się w budynku (całość miała zajście w budynku UG). Przywitaliśmy się grzecznie i usiedliśmy obok.

Tajemniczy jegomość zachowywał się tak jakby chciał wyrazić swoje zniecierpliwienie. Czasami ukradkiem spoglądał na to co robimy. Po chwili zaczęli się schodzić pozostali i się zaczęło. Po wpakowaniu się do sali nastąpiło krótkie przywitanie przez prowadzącego, oraz jego tradycyjne pytanie o kolejne prelekcje. Nagle Ewangelista wcina się i zaczyna coś mówić o Pingwinarium. Później pan Ewangelista wcinał się w każdą dyskusję przebąkując coś o Linuksie, serwerach BSD, aparacie i znowu Linuksie...

Niestety pan Ewangelista był żywym przykładem stereotypu informatyka. Co gorsza widać było niski poziom społecznego rozwinięcia. Przyglądając się temu panu przez chwilkę myślałem, że się uśmiecha do własnych linuksowych myśli. Dopiero później uświadomiłem sobie, że ten uśmiech to tak naprawdę wymuszony efekt mrużenia oczu. W końcu na sali paliło się światło.

Kończąc już mój wywód, owe spotkanie (z tym panem) było straszne. Ciągłe i niemiłe wcinanie się w dyskusje strasznie mnie frustrowało. Wkurzał mnie również fakt, że tylko ten pan koniecznie strzelał wszystkim zdjęcia, pewnie później będzie szpanował, że ma tylu kolegów i nawet koleżanki. Mimo wszystko taki obraz linuksowego geeka wzbudził we mnie współczucie do tego pana. Przecież OS to walka, także pucuj kompa dla Linuksa!

Szyfrowanie /home ?

Kategorie
28 stycznia 2009

Braci joggerowa, zwracam się do Was z pytaniem. Czy jest sposób na zaszyfrowanie TrueCryptem partycji z /home tak żeby nie tracić znajdujących się na niej danych ? Chciałbym w jakiś, prawie, bezbolesny sposób zaszyfrować /home'a ale bez utraty tego co tam jest ..

Kategorie
16 stycznia 2009

Mam pytanko do użytkowników konsolowego odpowiednika Pidgina - Finch'a. Jak mogę skasować kogoś z listy znajomych? :)

Dodam, że szukałem po menu, sprawdzałem key-bindingi na głównym okienku (ALT + /) i nie znalazłem odpowiedniej opcji. Na mojej liście jest parę osób zbędnych, a nie mam jak ich wywalić.. :/

Instalacja modemu Huawei e169 na Arch Linux

Kategorie
24 września 2008

Słowem wstępu, a zarazem nawiązując do wcześniejszej notki musiałem chwilkę powalczyć z tym, żeby odpalić ten modem pod Linuksem. Podczas lektury wyników z googla naczytałem się o różnych sposobach typu usb_modeswitch. Tak naprawdę okazały się zbędne. Ten problem można rozwiązać na dwa sposoby.

wvdial

Osobiście wydaje mi się, że jest to najwygodniejsza opcja. Wystarczy prosty config (niżej zamieszczam), oraz jeszcze prostszy skrypt w bashu, który jest odpowiedzialny za połączenie i rozłączenie i to wszystko. Rozłączanie jest tym bardziej zabawne (jak dla mnie), ponieważ wystarczy ubić proces wvdial, a ten (wyłapując odpowiedni sygnał) wszystko ładnie po sobie posprząta.

Muszę jeszcze dodać, że aby wszystko działało muszę tworzyć ręcznie interfejs ppp, poleceniem "mknod /dev/ppp c 108 0".

Niestety wvdial służy tylko i wyłącznie do ustanawiania połączeń. Modem ma nieco większe możliwości (chociażby wysyłanie/odbieranie smsów, książka adresowa, no ale pewnie to zasługa karty sim w środku :)), których w ten sposób nie obsłużymy. Z drugiej jednak strony nie wiem czy to jest specjalnie do czegoś potrzebne.

No i mam neta w Play'u :)

Kategorie
23 września 2008

Tym razem obeszło się bez siedmiogodzinnego siedzenie i zastanawiania się jak to odpalić pod Linuksem. Żałuję, że od samego początku nie miałem zainstalowanego programu wvdial, ale w wypadku Huawei e169 podziałał również umtsmon (chociaż w tym drugim musiałem chwilkę w opcjach grzebać i ponadto ręcznie ustawiać zmienna LANG, bo inaczej ani rusz). Aktualnie necior śmiga, nie narzekam. Wydaje mi się jednak, że te 5GB coś szybko zużyję..

PCMCIA do WarDrivingu :>

Kategorie
01 sierpnia 2008

Zgłaszam się do Was braci z prośbą o pomoc. Zmieniłem mieszkanie i niestety nie mam dostępu do neta. W okolicy jest masa sieci zabezpieczonych głównie WEPem i chciałbym to wykorzystać. Niestety problem jest taki, że moja karta WiFi (jakiś Broadcom) nie wspiera trybu monitoringu.

Z tego też powodu chciałbym sobie zakupić jakąś kartę WiFi na PCMCIA, która taki tryb wspiera. Myślałem oczywiście o czymś opartym na Atherosie, ale za bardzo nie mam pojęcia co wybrać. Dodam tylko, że chcę żeby ta karta działała pod Linuksem, oraz żeby nie kosztowała kosmicznych sum. Podejrzewam, że karty na tych chipsetach są wspierane przez Linuksa, ale chcę mieć pewność.

Co byście mogli polecić ?

Ani WINE, ani Cedega nie da tego co CXOffice da

Kategorie
09 lipca 2008

Kupiłem sobie Guild Wars. Ponoć na nowym WINE śmiga, aż miło. Ponoć Cedega tez daje sobie radę. Oczywiście przez to, że mam ATI Radeona ani jedno, ani drugie nie daje rady tego odpalić. Natomiast stare (bo z 2007 roku) CXOffice, bez większych problemów odpaliło tą grę.

Wprawdzie bez efektów, ale mogę pograć. Jedyny myk polegał na tym, że dla butelki z Guild Wars ustawiłem tryb odpalenia w oknie. Podobne zabiegi na WINE/Cedega nie przyniosły żadnych rezultatów.

To nie jest pierwszy raz kiedy ani Wine, ani magiczna Cedega nie dają sobie rady, a stary wysłużony CXOffice bez problemów sobie radzi. Poza tym to się wkurzyłem i wyznaczam sobie dzisiaj mały fragment dysku na partycję na Windowsa.
Człowiek też ma ochotę czasami pograć ;/

Onet i jego zrozumiały komunikat dlaczego nie ma video

Kategorie
09 czerwca 2008

onet wtf ?

Jakby nie istniało coś takiego jak Flash. Może panowie z onetu muszą zobaczyć stronki takie jak YouTube czy cuś? BTW. Wytłumaczy mi ktoś co powinienem wcisnąć? :F

FF3 RC2 jego mać!

Kategorie
08 czerwca 2008

No i znowu to samo. Za każdym odpaleniem nowego FF3 dostaję komunikat, że nie może otworzyć strony. Powód? Włączony tryb offline, który zawsze się włącza po restarcie. Po raz kolejny przechodzę do cięższego FF2, który mi nie robi takich jaj. Tyle jeśli chodzi o testowanie kolejnej wersji nowego Liska.

Big Buck Bunny

Kategorie
30 maja 2008

Inaczej - Peach Project. Projekt mający na celu stworzenie filmu za pomocą Blendera. Film już można pobrać. Po jego obejrzeniu mam jednak dwie zasadnicze uwagi.

  • fabuła w sumie cienka
  • graficzna realizacja również bez rewelacji

Spodziewałem się czegoś lepszego. Owszem grafika jest ładna, zadbano o szczegóły itd, ale zapomniano o tym, żeby olśnić jakimkolwiek efektem. Niestety nie jestem przekonany co do możliwości Blendera (jako zwykły śmiertelnik), a ten film miał je niby przedstawić.

Wydaje mi się, że ciekawsze efekty prezentował projekt Elephants Dream. Niestety fabuła była na równie słabym poziomie..

'Seamless mode'+Openbox, czyli Windowsowo-Linuksowy hybrydowy desktop

Kategorie
10 maja 2008

Wczoraj stwierdziłem, że spróbuję sobie na wirtualnej maszynie odpalić Windowsa. W zasadzie chciałem sprawdzić jak mój laptop sobie poradzi z tym zadaniem. Do tego celu posłużyłem się programem VirtualBox, z którego korzystałem już wcześniej.

Po doinstalowaniu "Guest Additions" dostałem nową opcję do okienka z wirtualnym komputerem. Było to mianowicie "Seamless mode" - opcja, która sprawia, że wirtualny system niejako "integruje" się z desktopem. Efekt dość ciekawy, chociaż pod moim KDE wygląda to mało "uadnie" :).

Zadowalający efekt przyniosło połączenie tego trybu w menadżerze Openbox, który standardowo nie posiada swojego własnego taskbara.

Takie połączenie (screen1, screen2) może przynieść całkiem dobre rezultaty. Całość zależy oczywiście od tego do czego nam taki Windows jest potrzebny. Mnie osobiście może się przydać choćby do tego, żeby sprawdzić czy strony, które robię działają prawidłowo pod IE. Nie ma co się oszukiwać, IEs4Linux nie spełnia moich oczekiwań. Emulowany IE6 nie działa tak samo jak oryginał odpalony pod Windowsem.

Niestety wadą, a właściwie rzeczą oczywistą i mało możliwą do naprawienia, jest to, że aplikacje odpalone na Linuksie nie pokażą się w taskbarze Windowsa :)

Krótko o nowym Ubuntu

Kategorie
27 kwietnia 2008
  • Instalacja jakaś taka wolniejsza
  • W końcu gcc zainstalowany standardowo (nie muszę instalować jakiś paczuszek typu "build-essential")
  • UbuDSL pomimo tego, że nie na tą wersję działa
  • Gnome jest dziwny, zwłaszcza wtedy gdy mam zmieniać globalnie jakieś ustawienia
  • GDM bez opcji "console login" strasznie ssie
  • O dziwo mając zestaw GDM+Gnome nie mogłem przełączać się na inne tty - zło
  • O dziwo xorg.conf w nowym Ubuntu jest okrutnie ubogi
  • Firefox3 koniecznie chce działać w trybie offline
  • Całość chyba działa szybciej

Ot tyle. Nie testowałem, nie tuningowałem. Właściwie czysta instalacja, do tego skonfigurowanie neostrady oraz wrzucenie Firefoksa 2, żeby nie wkurzał trybem offline. Ja właściwie i tak nie będę korzystał z tego komputera, jedynie ojciec.

Szkoda, że od razu nie ściągnąłem obrazu Kubuntu 8.04. I tak instalowałem KDE, bo GNOME strasznie mnie irytował. Jednak centrum sterowania KDE jest zdecydowanie lepsze.

Krótki test Firefox 3b5

Kategorie
08 kwietnia 2008

A co tam. Pobrałem sobie paczuszkę z AUR. Odpaliłem nowego FF i oczywiście dostałem komunikat, że jakieś 90% moich wtyczek jest niekompatybilnych. No dobra, twórców Liska nie mam co winić, fajnie będzie jeśli twórcy tych wtyczek szybko wezmą się do roboty..

Na pierwszy rzut oka poirytowała mnie ikonka przy wyszukiwarce. W zależności od przeglądanej strony jej tło się zmieniało przez co całość wyglądała co najmniej nieciekawie. Poza tym denerwuje mnie spory pasek z URLami, które program stara się dopasować do tego co wpisujemy w pasku adresu.

Widać również pewne kwiatki związane z integracją ze środowiskami graficznymi. Czasami jest tak, że pod zakładką widzę jakiś pasek, a zwłaszcza w panelu administracyjnym..

FF3b5

Gdzieś, kiedyś czytałem, że wtyczki dla ff3 będą się instalowały bez konieczności restartu programu. Wydaje mi się nawet, że dawniej tak było. Niestety na chwilę obecną tak nie jest co sprawiło, że troszkę się zawiodłem.. Problem jest też z tym, że na chwilę obecną nie ma AdBlocka, bez niego nie mam ochoty przeglądać neta. Ponoć można zrobić jakieś obejście, ale ja tak nie chcę ;-)

Na szczęście druga wtyczka, niezbędna dla mnie - firebug w wersji beta działa również na FF3, niestety jest jeden problem - konsola JS coś nie chce najlepiej działać.

Poza tym to wszystko działa dość szybko, nawet niektóre strony które na FF 2.0.13 chodzą troszkę topornie to na FF3 chodzą całkiem szybko. Myślę, że po rozwiązaniu problemów, o których napisałem będę mógł spokojnie przesiąść się na nowego Lisa.

Poniżej wrzucam dwa obrazki, żeby było jasne o czym pisałem (sorry za bałagan w tej notce, nie chce mi się jej za bardzo redagować ;p)

FF3b5

FF3b5

Klik i działa ?

22 marca 2008

Dzisiaj przyszedł do mnie znajomy. Przyszedł z dwoma laptopami i kablem ethernetowym. Jeden laptop miał Vistę, drugi XPka. Chodziło o to, że nie szło stworzyć lokalnej sieci. Spędziłem jakieś 2 godziny. Wiecie co udało mi się w tym czasie zrobić ? Jedynie tyle, że kompy połączyłem bezprzewodowo, ale udostępnianie na żadnym z nich nie działało..

Co więcej, okazało się, że zajebistość Visty nie pozwala na tworzenie sieci kablowych. W XPku było coś takiego jak "stwórz sieć domową". W Viście jest jedynie odpowiednik dla sieci bezprzewodowych... Żeby było zabawniej oba kompy po podłączeniu kabelka wykrywały siebie, z tym, że XP twierdził, że nie ma dostępu natomiast Vista ubolewała o jakiś problemach i zalecała odłączenia kabla (sic!?).

W ogóle stwierdziłem, że na chuj temu systemowi (mówię teraz o Viście) coś takiego jak "napraw problem", kiedy to gówno pomyśli chwile i stwierdzi, że nic nie potrafi. Faktycznie, naprawdę to nic nie potrafi...

Gdyby ktoś się czepiał, próbowałem stworzyć tą sieć ze strony XPka, niestety ten z kolei miał jakieś bóle związane z sieciówką (że coś jest be). Po prostu brak mi słów.

Co ciekawe, gdy już są problemy to po prostu dupa zbita. Nie byłem w stanie ani trochę się rozeznać z tych systemowych errorów.. Mówią Linux straszny bo terminal. Ja przynajmniej wiem co go wtedy boli (zazwyczaj pokaże błędy, które łatwo można zrozumieć/wyszukać). Windows (przynajmniej Vista) jak pokaże błąd to albo się ciąć albo do serwisu od razu biegać. Ja pewnie jako ZU robiłbym to drugie nader często..

FAIL!

Kategorie
05 marca 2008

Kurde skopiowałem fragment kodu rosyjskiej ruletki, a konkretnie (Ps wiem, że można inaczej):

 
#!/bin/bash
OMG=$[ $RANDOM % 6 ];
echo $OMG;
 

Dla nie wtajemniczonych - jeśli modulo było równe 0 to następowało kasowanie wszystkich plików na dysku.

Zapisałem plik, odpalam i co? 0! To jeszcze nic. Pół godziny później znowu odpalam ten skrypt i znowu 0! Dobrze, że nie zaryzykowałem ;-]

PS jeśli nie wymiękasz to wpisz w konsoli: [ $[ $RANDOM % 6 ] == 0 ] && rm -rf / || echo "Still alive"

PPS kod bezczelnie zakosiłem z opisu RavBakera ;p

Gdyby irssi nie działało w Archu

Kategorie
28 lutego 2008

Nie wiem dlaczego, ale Irssi instalowane z binarki nie działało. Nie było żadnych komunikatów błędu, nic. Niestety paczka z AUR nie udało mi się skompilować własnej paczki z powodu starej wersji pakietu perl.

Co ciekawe, wymagana wersja perla jest cały czas w repo testing, dlatego podarowałem sobie jego instalację. Niestety brak Irssi bardzo mnie bolał i koniecznie chciałem je mieć. Okazuje się, że drobna modyfikacja PKGBUILDa pomogła.

Jeśli masz ten sam problem ściągnij ten PKGBUILD, a później w konsoli:

makepkg
# pacman -A irssi-0.8.12-3-i686.pkg.tar.gz

Prawie jak firebug w Operze

Kategorie
16 lutego 2008

Dziw nastał. Wielu twierdzi, że Firefox trzymał webdeveloperów dzięki wtyczkom takim jak "Firebug". Dzisiaj znajomy podrzucił mi ciekawego linka do części developerskiej Opery. (PS, żeby było zabawniej to jest wiadomość z 2006 roku, dziwne, że wcześniej o tym nie słyszałem)

Mamy do czynienia z czymś na wzór skryptozakładki, która pozwala na przeglądanie drzewa DOM, wraz z jego modyfikacją i możliwością podejrzenia zmian. Chwilkę się pobawiłem tą zabawką i muszę przyznać, że mamy coś podobnego do Firebug'a. Ten dodatek, choć bardzo fajny (pozwala dodatkowo modyfikować Cookies + nagłówki HTTP), ma pewne dziwne i mało wygodne rozwiązania.

Bye bye Twitter

Kategorie
08 lutego 2008

Znudził mnie ten serwis, oraz wszelkie śledzenie tego co niby-przyjaciele (bez urazy do tych co mnie mieli w znajomych) robią... Mikroblogging póki co nie jest dla mnie.

Z tej wspaniałej okazji chciałem nawet nagrać jakiś filmik (ku pamięci), ale był problem ze znalezieniem odpowiedniego programu do nagrywania tego co się dzieje na pulpicie. Xvidcap miał problem z odpowiednim FPSem, a RecordMyDesktop po prostu zamula komputer na maksa. W związku z tym zrobiłem skrypt, który walnął co sekundę 36 zrzutów ekranu, a potem sposobem Tomasza Karbownickiego złączyłem te screen'y do kupy :)

Efekt tego (bez żadnych zmian - kdenlive się sypie) można zobaczyć na YT.