Miniblog: Poranne zakupy to zło

Ciekaw jestem co pomyślała kobieta w sklepie gdy zobaczyła typa z przekrwionymi oczami, mamroczącego coś do siebie z głosem jakby był po konkretnej libacji. Przyłapałem się na tym (nie pierwszy raz), że idąc do sklepu, zaraz po tym jak się obudziłem, nie potrafię w miarę przejrzyście wyartykułować mojej zakupowej potrzeby. No i do tego te przekrwione oczy i tryb niekontrolowanego growlowania.

Trochę tak menelskim klimatem mi zajechało.

Miniblog: Demokratyczny folklor

Zamieszanie związane z dzisiejszą akcją "Krzyż" bardzo mi się podoba. Jest to dowód na to, że ludzie jak chcą się zbiorą aby manifestować swoje racje. Nawet jeśli są one absurdalne. Jeśli fetyszyści krzyża mogą siedzieć i wykrzykiwać swoje racje to takie same prawa mają Ci co są już wkurzeni/zmęczeni całą sytuacją.

W sumie to również jestem zmęczony tym cyrkiem. Mała grupka ludzi narobiła takiego zamieszania, że dzięki nim w oczach zewnętrznych obserwatorów możemy wyjść na fundamentalistów. W imię czego? Uczczenia pamięci ofiar? Nie sądzę.

Miniblog: Kuchary, nadchodzę!

A jednak się udało. Dzisiaj wraz z przyjaciółmi jedziemy do Kuchar na wielki kurs medytacyjny z lamą Ole. W końcu będę mógł się przekonać jaki jest w rzeczywistości, oraz zweryfikować to co inni o nim mówią.
Wizja wyrwania się na weekend brzmi niesamowicie. Przyda mi się taka forma odpoczynku.

Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Miniblog: Kiedy ulegniemy pełnej digitalizacji?

07 października 2009

Technologia coraz bardziej wkracza w nasze życie. To co dawniej wydawało się niemożliwe dzisiaj jest już faktem. Oczywiście wszystko w imię polepszenia naszego życia. Zastanawia mnie jedno - kiedy my ludzie zatracimy naszą własną naturę na rzecz technologii? Innymi słowy - czy nadejdzie moment kiedy stworzymy swój własny Matrix i nie będziemy chcieli opuszczać jego realiów?

Miniblog: Strach przed tłumem.

07 października 2009

Tłumy mnie przerażają. Jest to zwykła tłuszcza ludzi, którzy mają wszystko gdzieś. Interesuje ich tylko ich własne zdanie, ignorując to co inni myślą. Często zachowują się irracjonalnie idąc za krzykiem osoby wystarczająco haryzmatycznej. Tłum mnie przeraża. Ignoruje wszystko wokół siebie, a gdy się zaangażuje to jego krzyki są osobistym wyrażeniem myśli wypowiedzianej przez lidera..

Wpis z cyklu głęboko skrywanych myśli ujawnianych po odpowiedniej dawce alkoholu.

Pierwszy raz na łyżwach

07 marca 2009

Dzisiaj miałem niebywałą okazję jazdy na łyżwach. Tak, to był mój pierwszy raz i nie, nie nauczyłem się najważniejszego - lekcji spadania. Jakoś nie wywaliłem się ani razu, chociaż ciężko powiedzieć, że jechałem z gracją.

Ze względu na mój stopień wtajemniczenia wybrałem miejsce oblegane głównie przez dzieci, ale dzięki temu udało mi się załapać jakieś podstawy. Jeszcze parę razy na specjalnym placu i będę śmigał ::)

Do samego wyjścia podchodziłem sceptycznie. Całość brałem bardziej na ambicję, a skoro jeździć nie umiałem to byłem przekonany, że dam dupy. Na szczęście, dzięki mojej Kobiecie poszedłem i nie żałuję. Bawiłem się przednio i mam ochotę na więcej :) Być może już nie w tym sezonie, ale w następnym na pewno się wybiorę.

Homo sapiens - unstable version

14 grudnia 2008

Dzisiaj skończyłem czytać kolejną część serii Dziedzictwo (gwoli ścisłości trzecią, która wcześniej miała być ostatnią). Ta książka i ostatni tydzień z mojego życia przekonały mnie do jednego - człowiek nie jest stały w swoich przekonaniach. Ba, co więcej już w trakcie wypowiadania swojego osądu potrafi nagle zmienić zdanie.