Dodano 05 KWI 2008 roku o godzinie 23:25:58
W ramach poznawania nauki Pythona postanowiłem zrobić bajer zaczerpnięty z mojej pracy. Właściwie żadna rewelacja, ot zwykłe odtwarzanie strumienia audio (z tzw. Shoutcastów), które co 30 minut zmienia strumień odtwarzania.
Już wcześniej wspominałem o tym, że mam problemy z zaciągnięciem jakiejś fajnej biblioteki, która może bezproblemowo odtwarzać dźwięk. Męczyłem się chwilę z PyMedia, ale tak szczerze mówiąc to program był jedną wielką rosyjską ruletką. Albo nie chciał się połączyć, albo to losowanie feedów i późniejsze ich odpalanie totalnie nawalało. Zdarzało się też tak, że wylosowany feed odtwarzał się dopiero po kolejnym losowaniu.. Niestety błedu nie znalazłem, dlatego na chwilę obecną postanowiłem zrobić małą prowizorkę.
Obecna wersja ma zaimplementowaną klasę, która pobiera listę serwerów (póki co tylko pliki z rozszerzeniem "pls", najlepiej dociągać z shoutcast.com), pobiera plik listy i kopiuje wszystkie adresy serwerów. Później następuje losowanie jednego adresu i przekazanie go jako parametru do programu "mpg123". Niestety na chwilę obecną to jest jedyna implementacja dźwięku jaka dość bezboleśnie przeszła. Niestety kurs obsługi GStreamera w Pythonie spalił w przedbiegach - okazuje się, że wtyczka za bardzo nie rozpoznaje parametru "alsasink". Trudno, później zagłębię się w tym.
Jak się łatwo domyśleć, będzie nam potrzebny program "mpg123" i chyba tylko tyle. Nie jestem pewien co do rozszerzeń samego Pythona. Aplikacja odtwarzająca dźwięk jest pakowana w tło, a jej PID jest zapisywany do pliku. Gdy nastąpi czas zmiany URLa program zostaje zabity, a po wylosowaniu kolejnego feed'u ponownie odpalony. Póki co czas zmiany serwerów to 5 minut (można to zmienić w pliku play.py). Lista serwerów znajduje się w pliku "stations_list". Przy okazji można zobaczyć jak mniej więcej to powinno wyglądać.
Dodano 05 MAR 2008 roku o godzinie 09:08:11
Myślę, że warto o tym napisać. Niestety mój pierwszy semestr studiów można spokojnie określić mianem "epic fail". Nie zaliczyłem ani jednego egzaminu (teoretycznie jeszcze do końca marca mam dopytkę), dlatego też postanowiłem zrezygnować. Wprawdzie mogę spokojnie przejść (pod warunkiem zaliczenia tej dopytki) na kolejny semestr, ale nie podoba mi się wizja poprawiania zaległych egzaminów + tych co będą na kolejnym semestrze.
Wielu teraz mogło by powiedzieć, że straciłem pół roku. Możliwe, lecz ja się i tak cieszę. Poznałem ciekawych ludzi, dowiedziałem się wielu nowych rzeczy. Już wiem jak później sobie poradzić. Myślę, że następnym razem nie zrobię podobnego błędu.
W związku z tymi zaległymi egzaminami kombinowałem z tym co zrobić. Ostatecznie wyszła myśl, żeby jakoś podbić legitymację studencką, a drugi semestr olać (wiadomo - zniżki ;p). Rozmawiałem nawet z pewnym prawnikiem (znajomy siostry), który zasugerował dziekankę zdrowotną. Pomysł fajny, szkoda tylko, że ten jełop (bo jak można inaczej nazwać prawnika co sugeruje takie rozwiązania?) zasugerował, że muszę "zdobyć" papiery o mojej chorobie.. Myślę, że więcej nie muszę tłumaczyć..
PS. złożyłem podanie z prośbą o przeniesienie na pierwszy semestr kolejnego roku akademickiego.
Legitymacji nie będę miał podbitej, ale postaram się o inny sposób na zniżki. Znajomy z grupy (był w podobnej sytuacji) właśnie z tego rozwiązania skorzystał i sam poszedł do pracy. Wszystko ze strony prawnej jest legalne (jego ojciec jest inspektorem pracy) także nie byłoby się o co martwić.
Dodano 19 STY 2008 roku o godzinie 19:37:24

Jeszcze gdy byłem gówniarzem na moich korkach z angielskiego bawiliśmy się w pewną fajną gierkę. Niektórzy pewnie ją znają (ja niestety nazwy nie pamiętam...), inni pewnie nie, więc postaram się bardzo krótko przedstawić o co chodziło.
Otóż wymyślaliśmy sobie jakiś temat, a potem na zmianę zapisywaliśmy na kartce swoją część (zazwyczaj dwa-trzy zdania max) opowiadania na w/w temat. Po zapisaniu swojego zdania zaginaliśmy kartkę tak, aby druga osoba nie widziała co było napisane.
Gdy kartka nam się kończyła rozwijaliśmy ją i czytaliśmy to co tam było napisane. Często okazywało się, że efekt był wyjątkowo zabawny i cała historia wbrew pozorom zachowywała spójność.
Taka zabawa bywała na różnych forach, lecz była bezsensu (wiadomo - było widać to co inni napisali). Z tego powodu to raczej było mało ciekawe... Ja, w ramach testowania pewnego skryptu, zrobiłem stronkę (skrypt?), który ponownie wykorzystuje ten pomysł z tą różnicą, że pokazanie wszystkich fragmentów nastąpi mniej więcej za tydzień, czyli 26-01-2008. Dodatkowo widać jest ostatnio dodany fragment, tak żeby cała opowieść była w miarę spójna.
Jeśli coś takiego Ciebie interesuje to zapraszam na radmen.dharkness.info (przy okazji sprawdzę ten hosting ;p).
Jednocześnie proszę o:
- nie spamowanie
- brak wulgaryzmów (albo ich maksymalna redukcja)
Dodano 12 CZE 2007 roku o godzinie 00:14:55
Dzisiaj od mniej więcej południa starałem się zainstalować serwer SYBASE ASA. Na pierwszy ogień poszły binarki deb jakie znalazłem, niestety po chwili nie osiągnąłem żadnych rezultatów..
Drugą próbą było pobranie źródeł. Normalnie w 2,5h wszystko powinno być pobrane. W tym jednak wypadku sprawa zajęła ponad 6h. Po rozpakowaniu okazuje się, że to nie są źródła, a instalator napisany w JAVA. Myślę, że będzie ok, czyli coś w stylu instalacji na windowsa... Dochodzi do momentu konfiguracji i zonk. Fail, fail, FAIL... coś ciągle się kaszani, ale na samym końcu serwer (a właściwie dwa z trzech komponentów) działają.. Teraz miała nastąpić próba połączenia, niestety podczas instalacji ani razu nie konfigurowałem użytkownika także jaki login, jakie hasło?
Jestem nieco poirytowany tą sytuacją, bo od tego serwera zależy czy wykonam dość spore zlecenie, a póki co wszystko wskazuje na to, że tak też się nie stanie. To jest również moment, w którym dochodzę do wniosku że pod Windowsem bez pieprzenia miałbym ten serwer i nie musiałbym się przejmować taką drobnostką...
Dodano 23 MAJ 2007 roku o godzinie 23:26:28
Dzisiaj zmuszony byłem stworzyć skrypt w PHP, który wykorzystuje funkcję mail(). Ponieważ miałem serdecznie dość wgrywać na mój serwer plików, tylko po to aby sprawdzić czy wysyłany mail jest poprawny postanowiłem na szybko zainstalować sobie jakiś serwer SMTP.
Gdzieś przeczytałem, że klasyczny sendmail to przeżytek, a na dodatek jest pełen luk, także wybór padł na POSTFIXa. Instalacja i konfiguracja pod Ubuntu jest banalna. Wystarczyło posłużyć się poleceniem:
sudo apt-get install postfix
A potem przejść bardzo prostą konfigurację (praktycznie wszystko pozostawiłem standardowo). Wprawdzie taka konfiguracja nieczym nie zachwyca. Powiem wręcz, że to jest bardzo ubogi efekt, ale najważniejsze co chciałem zostało osiągnięte. Mogłem korzystać z funkcji mail.
Dodano 12 MAR 2007 roku o godzinie 18:09:29
Dodano 06 MAR 2007 roku o godzinie 14:12:33
Edie przeszedł kolejną fazę ewolucji. Tym razem jest bogatszy o kilka nowych funkcji.
Przypominam, że Edie jest jabberowym chat botem. Wystarczy, że się do niego zalogujesz i możesz rozmawiać z innymi zalogowanymi. Można powiedzieć, że to jest taka konferencja jabberowa, tylko że nie musimy się martwić tym czy posiadamy obsługę konferencji jabberowych.
Jak masz ochotę pogadać to tutaj masz JID'a Ediego: edi@uaznia.net
Dodano 01 MAR 2007 roku o godzinie 23:39:11
Tak jak wcześniej obiecałem daję linka do kodu źródłowego Jabberowego Chat bota - Ediego.
Dodano 28 LUT 2007 roku o godzinie 21:05:29
Może jeszcze niektórzy pamiętają notkę o Edie'm. Postanowiłem nieco zabrać się za ten skrypt i są jakieś efekty.
Dodano 21 LUT 2007 roku o godzinie 00:03:20
Słowem wstępu - czym jest K4tia?
K4tia póki co jest prostym systemem zapisywania oraz przeglądania logów ze stron www.
Póki co możliwości są raczej niewielkie, ale zamierzam w przyszłości nieco rozbudować ten projekt.
K4tia została napisana pod PHP5, oraz bazę MySQL.
Dodano 16 LUT 2007 roku o godzinie 18:52:27
W Polsce dłużnicy nie posiadają zbyt wielu praw. Gdzieś w czeluściach polskiej polityki zalega pewna ustawa (złożona przez PiS), która może zdecydowanie ułatwić życie polskim dłużnikom.
Aktualnie nie mogę nic więcej powiedzieć. O wykonanie strony poprosiła mnie znajoma siostry, która sama jest dłużnikiem (miała firmę, ale jej dłużnicy ściągnęli ją na dno). Póki co dluznicy.net będą mieli na celu poinformowanie dłużników o tym, że takowa ustawa istnieje.
Po co to?
Właściwie póki co to celem serwisu będzie propaganda. Zależy nam głównie na tym, aby Ci ludzie mogli się jakoś zebrać i dogadać, bo dopiero większa ilość ludzi "przekona" w jakiś sposób polityków do wprowadzenia tej ustawy w życie.
Więcej informacji mniej więcej za 2 tyg. Myślę, że do tego czasu wszystko się załatwi i strona już będzie pod w/w domeną online :)
Gwoli ścisłości serwis jest offline
Dodano 07 LUT 2007 roku o godzinie 21:00:49
Pamiętacie może pewną akcję internetową aby wprowadzić PHP jako język programowania na maturze? A może ktoś pamięta akcję przeciwko DRM prowadzoną przez 7thGuard.net?
Dobra pamiętacie czy też nie, mało ważne. Chodzi mi głównie o to czy takie akcje (tj. podpisywanie się pod petycję etc) prowadzone przez takie serwisy mają sens? Chodzi mi głównie o to czy te podpisy posiadają jakąkolwiek moc prawną jeśli się ich zbierze, powiedzmy, 10 tys?
Pytam się dlatego, że będę miał małe zlecenie do wykonania. To ma być pewna strona, która będzie miała zgromadzić ludzi po to aby przeforsować jedną z ustaw w sejmie. Szczegółów jeszcze nie znam, ale właśnie pierwszą myślą było wykonanie właśnie takiej akcji składania podpisów. Chcę się dowiedzieć, czy one mają jakąś wartość, bo po co podpisywać skoro to by nie miało przynieść korzyści ?
Wydaje mi się, że taki wirtualny podpis raczej znaczy bardzo mało, ale może się mylę, dlatego właśnie piszę. Czekam na odpowiedź :)
Dodano 22 STY 2007 roku o godzinie 23:08:38
No niestety dzisiaj to musiałem zrobić. Podczas instalacji pojawiła się masa problemów. Wprawdzie nigdy wcześniej nie miałem czegoś takiego, ale niestety dzisiaj wszystko musiało się pochrzanić...
Korzystając z okazji poprawiłem w końcu układ partycji na moim dysku. Poprzedni był po prostu beznadziejny... 3 partycje logiczne, 1 rozszerzona, a na niej partycja logiczna - SWAP. Tym razem jest tak jak właściwie być winno. 1 podstawowa, 1 rozszerzona, a na niej 1 SWAP i 1 /home :)
Niestety przez tą operację straciłem część muzy i sporo dzisiejszego czasu. Gdyby moje neo było szybsze to pewnie bym się uwinął zdecydowanie wcześniej... Samo ściąganie uaktualnień zajęło mi ~4 h....
O dziwo czuję się jakoś lepiej. Jeszcze pamiętam jak robiłem reinstali Windowsa i zawsze po tej operacji czułem się tak jakby mój komputer znowu żył pełnią życia i nie przycinał podczas włączania Notepada...
Jeśli chodzi o Linuksa to nigdy nie było tego typu problemu. Ale i tak się cieszę, bo przynajmniej pozbyłem się tych zbędnych programów, które poinstalowałem i już nie usunąłem :)
Plotka: ponoć Vista będzie miała, zaraz po instalacji, na pulpicie nową specjalną ikonkę "Reinstaluj" ^^
Dodano 18 GRU 2006 roku o godzinie 17:53:16
Okazało się, że w mojej szkole nie mogę mieć Linuksa. Oczywiście oferowałem nauczycielce, że mogę wszystko sam zrobić, ale się nie zgodziła, ponieważ 6 letnie komputery nadal są objęte jakimiś MEN-owskimi licencjami i niby nie mogą niczego zrobić...
Sprawdzałem zasady rekrutacji do ETI na PG i okazuje się, że informatyka w ogóle nie jest brana pod uwagę.
Gdyby ktoś się chciał spytać dlaczego nie Windows to nie udzielę jednoznacznej odpowiedzi.. Mam swoje widzimisie, chcę się sprawdzić na Linuksie. Nie mam ochoty na ponowną instalację systemu z Redmond. Nie mam najmniejszej ochoty na naukę Accessa. I co najważniejsze, u nas w szkole nie ma żadnego kompilatora C++! Mój kumpel poszedł dzisiaj coś kombinować, ciekawe czy mu się udało.
Kolejnym powodem jest pewnie kompletny brak chęci n-la do przygotowania nas do matury z tego przedmiotu. Rozumiem, że mało kto to zdaje, ale mimo wszystko nawet ta najmniejsza pomoc by się przydała. Niby mieliśmy mieć jakieś kółko, ale jak zwykle nic nie wypaliło...
Moja wiedza mimo wszystko ogranicza się do wiedzy bardziej praktycznej niż teoretycznej. Tak szczerze mówiąc nie potrafię operować częścią pojęć. Ja po prostu to robię, nie zastanawiam się jak czynność, którą wykonuję się nazywa. Kiedyś się nauczyłem i tak mi zostało. Teraz niestety uzupełnianie wiedzy z 3 lat LO zajęłoby mi sporo czasu. W takim wypadku chyba poświęcę ten czas na to, żeby z mamty jak najlepiej napisać i żeby podciągnąć mój angielski..
Heh.. to by było tyle, czas na decyzję mam do 20 XII ...
Dodano 04 GRU 2006 roku o godzinie 20:16:47
Niedawno dostałem zlecenie, które uznałem za bardzo banalne. Pomyślałem sobie, że to będzie proste, bo neostradę da radę skonfigurować za pomocą jednego skryptu. Niestety okazało się, że ta dystrybucja nie posiada żadnego kompilatora C i niestety mój sposób okazał się mało skuteczny...
Dodano 02 GRU 2006 roku o godzinie 17:25:32
Już dawniej miałem chrapkę na wykonanie własnego autorskiego layout'a mojego joggera.
Poprzedni szablon był przeciętny, dlatego postanowiłem go zmienić...
Aktualnie razi mnie wygląd linków. Możliwe, że coś pod Operą może źle wyglądać oraz pod tym nieszczęsnym IE [-;
Logo - pentagram znalazłem na Deviantart. Jego autorem jest Nekotaku. Nawet zdobyłem jego zgodę na użycie jego grafiki :)
Dlaczego pentagram? Oj odpowiedź może być dziwna. To nie jest żaden przejaw satanizmu z mojej strony. Jeśli ktoś kojarzy pentagram tylko i wyłącznie z satanistami to jest mocno ograniczony. Pentagram w tej wersji jest tzw. 'białym znakiem'. Co do reszty to odsyłam na wikipedię.
Czekam na Waszą ocenę oraz propozycje zmian.
PS. Dalsza część tego wpisu będzie po angielsku dla autora loga :)
Dodano 28 LIS 2006 roku o godzinie 17:04:55
Dzisiaj otrzymałem wyniki z próbnej matury z matmy (rozszerzenie) - 42% ^^
Wiem, wiem... wynik nie jest może zbyt rewelacyjny, ale i tak się cieszę. Z mojej klasy chyba 18/28 osób zdających nie dało rady..
Dodano 12 LIS 2006 roku o godzinie 16:14:09
Tym razem dodałem na górze odnośnik do takiej mini strony o mnie
:P
Ponad to namotałem troszkę w kodzie, myślę, że sposób w jaki to
zrobiłem jest lepszy niż wcześniej.
Dodałem jeszcze nową kategorię 'Cytaty'.
Dodano 05 LIS 2006 roku o godzinie 23:31:11
Piszę zanim nastąpią przenosiny jogger.pl na nowy serwer :)
Czy zna ktoś dobry tutorial o AJAXie ?
Wiem, że jest tego masa w Internecie, ale ja szukam jakiś
sprawdzonych tekstów :)
Z góry dzięki za pomoc :)
Dodano 05 LIS 2006 roku o godzinie 18:26:40
Postanowiłem poprawić wygląd mojego joggera. Teraz strona
poprawnie wygląda pod IE
Things to do:
- Poprawienie wyglądu komentarzy
- Tytuł wpisu jest mało wyraźny
- Kategorie do wpisu nie powinny nachodzić na tytuł wpisu
- Pod Operą czcionka jest strasznie mała
Jeżeli jeszcze czegoś nie dopatrzyłem to dajcie mi znać :)
Ps. Co się działo z joggerem?