Człowiek lepszą istotą jest

Dodano 28 LIS 2008 roku o godzinie 16:47:48

Ten wpis troszkę jest zainspirowany wpisem na blogu Ani. W sumie nie chcę oceniać jej oburzenia opisanym faktem. Bardziej chcę się uczepić jej jednego komentarza:

zwierzęta nie są istotami myślącymi, nie mają duszy.

Ogólnie to jest tak bardzo zabawny argument na to, że człowiek jest lepszy, że to właśnie on zasługuje na łaskę Stwórcy itd.. Już nie raz słyszałem takie sformułowanie, głównie z ambony (z okresu kiedy jeszcze chodziłem w miarę regularnie do Kościoła). Jest to przykre, bo tak naprawdę zapomina się o tym czym człowiek był wcześniej.

Ostatnio miałem okazję czytać bardzo ciekawy artykuł w Newsweeku. Jest sobie pewna teoria, że mózg człowieka (dla niewtajemniczonych - narząd dzięki któremu, uwaga, myślimy) wyewoluował do obecnych rozmiarów po to aby ludzikom lepiej się... biegało :) Pradawni myśliwi zapierniczali za swoją zdobyczą cały boży dzień, aż ją umęczyli i łapali. Niestety mieli problem, ich mózg przegrzewał się przez co mogli dostać szoku (lub innych mało przyjemnych rzeczy). Tak więc Matka Natura chcąc nam pomóc powiększyła nam ten mózg.

Efektem ubocznym dużego mózgu jest, wspomniane na początku, myślenie. Teraz to już nam się całkiem dobrze myśli, ale dawniej tośmy myśleli w podobnej abstrakcji co szympansy widząc patyk, który mogą wetknąć w mrowisko..

Malutkie zmiany na blogasku

Dodano 14 LIS 2008 roku o godzinie 21:09:42

Od pewnej chwili zamierzałem się szarpnąć na małe zmiany w szablonie. Żadnych rewelacji. W sumie jedyna ciekawa rzecz to lekkie podciągnięcie znajomości css3. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem składni nowego CSS'a. Aktualnie moja najbardziej zaawansowana regułka to (taak, małe wrażenie robi, wiem o tym:P ):

#navbar > h2[id] ~ div { }

Ogółem to możliwości robią spore wrażenie. Szkoda tylko, że w mojej pracy muszę patrzeć na wszelkie inne przeglądarki... Na szczęście na blogasku mam to gdzieś, dlatego nie będę patrzeć na to jak IE będzie to interpretowało :P

Emo wstęp - dlaczego ?!

Dodano 07 LIS 2008 roku o godzinie 12:12:35

No właśnie. Dlaczego przez serwis nasza-klasa dowiaduję się kto z moich znajomych hajtnął się był ? Oni przeca, w większości wypadków, są w moim wieku, a tak im się spieszy?

A tak na serio to naprawdę dowiaduję się o tego typu rzeczach przez naszą klasę..

Pierwszy raz nieobojętnie

Dodano 03 LIS 2008 roku o godzinie 22:53:20

Miałem dzisiaj okazję być w centrum Gdańska. Gdy uporałem się z tym co miałem, postanowiłem pójść na tramwaj. Na przystanku okazało się, że 'budkę' wyściela pewien młody jegomość (tak go przedstawiłem dzwoniąc :P ), który był ewidentnie w stanie opicia. Nie wiem czy to przez złe samopoczucie, a może dziwny układ gwiazd, ale zrobiłem coś zupełnie nieprawdopodobnego z mojej strony.

Normalnie to zlewam takie widoczki. Ot pan pijany, będzie mu ciut zimno gdy już się zbudzi, lub w momencie gdy alkohol wyparuje. Normalnie to sobie przechodziłem obok i tyle. Nie dzisiaj. Dzisiaj podszedłem do ludzi, spytałem się czy zadzwonili na policję czy cusik. Mówią, że nie to zadzwoniłem. Gdy już ktoś spod numeru policji odebrał mój telefon, zupełnie podręcznikowo, przedstawiłem się oraz wyjaśniłem w czym rzecz. Muszę przyznać, że mój opis kolokwialny był, ale pan policjant jakoś nie miał problemów ze skumaniem o co mi chodzi. Na końcu otrzymałem odpowiedź 'zaraz się tym zajmiemy' i tyle.

W międzyczasie do jegomościa podeszły dwie kobiety, które całkiem dosadnie posadziły go na ławeczkę (sugerując mu, że zaraz ktoś go okradnie). Myślałem, że jakiś policjant owszem zjawi się, ale (jak w wypadku mojej pierwszej "stłuczki") nie będą się śpieszyli. Co ciekawe po jakiś 10 minutach przyszedł już patrol.

Epica zagra w Polsce!

Dodano 31 PAŹ 2008 roku o godzinie 09:44:38

Dla tych co nie wiedzą (ja się dzisiaj dowiedziałem), we Wrocławiu 4 listopada zagra kapela Epica :)

Re: Moje miejsce pracy

Dodano 23 PAŹ 2008 roku o godzinie 09:57:09

Idąc za Kovalem wrzucam też zdjęcie mojego miejsca pracy :)

Moje biurko

Dodam jedynie, że zdjęcie było robione podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich i jeden z komputerów posłużył nam za telewizor :)

Przeczytane

Dodano 16 PAŹ 2008 roku o godzinie 22:21:34

Ostatnio przeczytało mi się sporo książek. Wprawdzie chciałem opisać każdą z osobna, ale stwierdziłem, że nie ma sensu. Dlatego spiszę te książki w jednej notce.

Trudi Canavan - Black Magician Trilogy

Seria, której dwa ostatnie tomy czytałem w wersji angielskiej (póki co jako jedyne), dość ciekawa choć sama fabuła nie powala jakimiś pokrętnymi historiami. Naprawdę bardzo spodobało mi się przedstawienie sposobu w jaki ludzie wykorzystują magię. Nie ma tutaj pajaców co to biegają z kijkiem i wyrzucając z siebie potok łaciny pryskają cukierkowymi iskierkami. Tutaj to wszystko jest przedstawione w sposób inny, niż mi, znany.

Bardzo mi się spodobało, że autorka wysiliła się na odrobinę oryginalności w tej kwestii. Dzięki temu możemy przeczytać jak adepci uczą się kontroli własnego umysłu, bo jeśli im się nie uda to źródło energii (będące w nich) po prostu ich pochłonie. Spodobało mi się, że rzucanie czarów wymagało silnej koncentracji bez machania wszystkimi kończynami. Fajnie przedstawiono walki czarodziejów, oraz ich taktyki, które prowadziły do zwycięstwa, bądź przegranej.

Pomimo prostej fabuły całość czytało się naprawdę fajnie. Seria łącznie ma jakieś 800 stron, a czas na przeczytanie (bez czekania na kolejne części, które na zamówienie sprowadzał Empik) zajęło mi niecałe 2 tygodnie (co jak na moje lenistwo jest naprawdę sporym osiągnięciem). Ze swojej strony polecam tą serię.

Z dziwności dziwnych

Dodano 16 PAŹ 2008 roku o godzinie 21:55:00

Ostatnio naszło mnie dziwne pytanie. Jakie są kobiece piersi w dotyku każdy wie (jeśli nie to życzę, żeby dowiedział się jak najszybciej :)). Ciekawe natomiast czy te wypchane kawałkiem polimeru są tak samo fajne w dotyku czy też nie (oczywiście pomijając fakt 'objętości') ? :)

Mokro oj mokro w kolejkach SKM

Dodano 16 PAŹ 2008 roku o godzinie 09:50:31

Zawsze byłem przekonany, że mokra podłoga przy wejściu do SKMki (od wewnątrz) to jest efekt mokrych butów (bo np padało). Dzisiaj po tym, gdy zobaczyłem faceta, który w czasie jazdy jakby nigdy nic szczał na te drzwi zmieniłem zdanie.

Blog zamknięty

Dodano 13 PAŹ 2008 roku o godzinie 17:36:23

Niestety przestałem czuć 'to coś'. Znudziło mnie zaglądanie i czytanie kolejnych poczynań ludzików z blogosfery. Czuję, że się wypaliłem. Wiem, że nie pisałem ostatnio specjalnie, było tak głównie dlatego, że nie miałem czasu.

Komercha i nk

Dodano 06 PAŹ 2008 roku o godzinie 09:40:57

(notka dla samego siebie)

hyh zadziwiająca jest głupota tych wszystkich co krzyczą, że nk zamienia się w komerchę.. Znowu krzyczenie o gówno, a tak naprawdę nie wiadomo dlaczego. Znowu krzyczenie, że komercha, ale niewiadomo dlaczego..

PG starcie drugie, ostateczne

Dodano 24 WRZ 2008 roku o godzinie 17:40:15

Dzisiaj dopełniłem ostatnich formalności. W dzień moich dwudziestych urodzin, zamiast świętować wybiorę się na zajęcia. Jeśli tym razem coś nie wypali to raczej nie będę wracał na Politechnikę Gdańską.

czas zapier#%#la

Dodano 20 WRZ 2008 roku o godzinie 16:10:53

Wpis sponsoruje dawny komentarz Kovala :)

Dzisiaj przeczytałem bardzo fajny artykuł w magazynie Focus - 'Cywilizacja niecierpliwości'. Artykuł dał trochę do myślenia, jednak jak się nie zastanowić to łatwo można dojść do podobnych wniosków. My, jako cywilizacja, sami się wpędzamy w ciągłe gonienie w tą i z powrotem, ale tak naprawdę to nie wiadomo po co. Ciągle szybko, bo jak się zwolni to coś złego się wydarzy.

Z mojej strony do tego procederu jest niesamowita niechęć. Zawsze byłem powolnym człowiekiem, lubię robić rzeczy bez zbędnego stresu. Obiady też jem najwolniej z całej rodzinki, bo w sumie to po co mam się spieszyć? Nawet fast-food'a z McDonalda zjem sobie powolutku, kiedy inni to wepchną to w siebie i szybko znikają. Niestety najgorsze jest to, że przez to, że wszystkim ciągle wszędzie śpieszy się ja sam muszę za innymi gonić. Szkoda, naprawdę szkoda.

Myślę, że najlepiej całość obrazuje ten fragment tekstu z artykułu:

Oczekiwanie przestało być przyjemne. Nawet w czasie wakacji liczy się to, by dotrzeć na miejsce jak najszybciej i wypocząć jak najintensywniej. Pamiątki to setki cyfrowych zdjęć, na których oglądanie nie mam potem czasu.

BTW, czy zauważyliście, że ostatnio coraz więcej osób (nawet starszych) 'jedzie' na dopalaczach w stylu RedBull ?

Nowy House!

Dodano 17 WRZ 2008 roku o godzinie 11:07:26

Dla tych co jeszcze nie wiedzą, wczoraj miała miejsce premiera 5 sezonu House'a. W odpowiednich miejscach już dostępne :)

Gdybym miał mieć tatuaż..

Dodano 11 WRZ 2008 roku o godzinie 09:30:28

Oglądam sobie czasami na Travel taki program 'Miami Ink'. Tak się głowiłem nad tym gdzie chciałbym mieć taki tatuaż i jaki, jeśli w ogóle. Przyszło mi do głowy, że wnętrze lewej dłoni, a na nim biały znak - Pentagram Biały. Wnętrze dłoni dlatego, że w sumie nie byłby tak widoczny, poza tym wiadomo, że wiele ludzików myli ten symbol ze złym panem szatanem i niekoniecznie chciałbym paradować przed nimi z tym symbolem na glacy :)

Armin van Buuren ft Sharon den Adel - In and Out of Love

Dodano 11 WRZ 2008 roku o godzinie 09:15:51

Przyznam się, że nie spodziewałbym się, że wokalistka zespołu rockowego/metalowego Sharon den Adel zagra w kawałku hmm.. klubowym. Szczerze mówiąc bardzo mi się spodobało i jestem pod miłym wrażeniem.

Kolejny przykład, że są ludzie, którzy dobrze czują się w różnych gatunkach i nie mają problemu z tym, żeby odejść od normy i zagrać coś innego.

Poczucie przynależności do grupy

Dodano 07 WRZ 2008 roku o godzinie 10:45:47

Odkąd mieszkam sam w wynajmowanym mieszkaniu (a konkretniej to tylko pokój, ale i tak sens ten sam :) ) to poczułem nagle jakąś chęć przynależności. Wiadomo, móc się z kimś identyfikować i wiedzieć, że jest grupa ludzi, która dzieli te same zainteresowania i nigdy się nie nudzi będąc razem. Ostatnio zastanawiałem się, gdzie mógłbym się wpasować, biorąc pod uwagę różne typy subkultur i jakiś około-podobnych grupek.

Może zacznę od tego co mi, aktualnie, najbliższe - ludzie z branży, czyli (tak ładnie to ujmę) informatycy. Bardziej ludzie określani jako geek (przynajmniej Ci znajomi), no ale pozostanę przy tych informatykach. O dziwo nie będę tutaj mówił o ludziach z pracy, ale o tym za chwilę. Hmm czy tutaj bym pasował? Dla większości znajomych zapewne tak. Wiadomo, siedzę przed kompem, znam słowa, których większość przez całe życie nie usłyszy. Jednak w czym problem? Miałem okazję wybrać się na trójmiejskiego Poolcampa. Inicjatywa fajna, bo fajnie przejść się i z ludźmi, w sumie obcymi, pograć. Szkoda tylko, że część poza tematami spoza świata IT miała problem w ogóle rozmawiać. Pierwsze pytania jakie padały to coś w stylu 'jaki masz system, o Linux, a jakie distro ?' itd. Trochę zbyt sztywne to to, dlatego siebie tutaj nie widzę. Wprawdzie później rozmowa się rozluźniała ale i tak była bliska tematom IT.

Obejrzane: Uprowadzona

Dodano 04 WRZ 2008 roku o godzinie 09:08:50

Film dokładnie w tym stylu w jakim się spodziewałem. Miałem wyobrażenie, że to będzie coś w stylu trylogii Bourne'a i się nie myliłem. Mamy pana rozpierdalatora, który (jak na rozpierdalatora przystało) robi ogólny rozpiździel. Na szczęście nie było scen w stylu 'lecę 100m samochodem, ląduję na płynącym statku, wyłaniam się z pożogi i zabijam uśmiechem'. Na szczęście była szybka, dobra akcja.

Spodobała mi się rola pana rozpierdalatora, który grał osobę cholernie zdeterminowaną. Podobało mi się, że nie było jakiś rozterek typu 'co ja teraz zrobię?'. Spodobało mi się właśnie to, że tatuś po prostu wiedział co ma zrobić i konsekwentnie to wykonywał nie bacząc na to jakie zamieszanie spowodował.

Szkoda tylko, że kolo potrafił wybić 10-15 facetów, a przy okazji nie dostać ani jednego siniaka. Dopiero pod koniec troszkę mu się oberwało..

Mimo wszystko polecam ten film, bo jak dla mnie to było naprawdę fajne kino akcji. Coś co można obejrzeć i nie żałować, że się wydało pieniądze na bilet do kina.

Gruzja, Rosja, NATO, EU i cały pieprzony świat

Dodano 27 SIE 2008 roku o godzinie 09:21:32

Mam już dość. Mam dość krzyczenia NATO/EU na Rosję, która i tak ma to w dupie. Mam dość, że oni tylko krzyczą, a nic nie robią. Zastanawiam się na kiego grzyba takie organizacje skoro same pokazują, że ich skuteczność (w takich sytuacjach) jest dość znikoma.

Całość troszkę przypomina mi sytuację z WW2, kiedy to Hitler zaatakował Polskę. Nasi 'sojusznicy' siedzieli tylko i krzyczeli na początku. Ruszyli dupy, kiedy sami zaczęli obrywać..

PayPal - szybkie pytanko

Dodano 26 SIE 2008 roku o godzinie 13:09:36

Niestety na stronach PayPal nie udało mi się znaleźć zadowalającej odpowiedzi wiec pytam. Chcę wziąć udział w aukcji eBay, gdzie płatność jest via w/w PayPal. Na moim koncie nie mam aktualnie żadnych środków, jednak jest ono powiązane z moją kartą debetową. Czy jest taka możliwość, że PayPalem zrobię przelew, a ten automatycznie obciąży moją kartę? A jeśli nie to jak to mogę rozwiązać? Problem dość pilny, bo w sumie to dzisiaj ta aukcja kończy się jutro i raczej do tego czasu nie będę miał tam żadnej kasy..