Miastowy jakiś taki..
Powoli zaczyna wchodzić we mnie straszna kreatura. Jest nią mianowicie 'miastowy'. Po czym to poznaję? Przede wszystkim po ignorancji wobec wszystkich osób, które mijam. Patrzę beznamiętnie na tych wszystkich żebraków, na ich totalnie beznadziejny stan. Ignoruję większość osób, które swym wyglądem są tak powtarzalne.
Mam ich wszystkich po prostu gdzieś dopóki nie są ze mną w żaden sposób powiązane.. Cholera, jaka hipokryzja we mnie wstąpiła. Naprawdę zaczynam być jakiś taki miastowy.. Dawniej to jakoś bardziej mnie obchodziło. Nie byłem tak wybiórczy jeśli chodzi o zainteresowanie innymi osobami. Może to życie w mieście sprawia, że tacy się stajemy.
Inni zachowują się podobnie. Omijają beznamiętnie tych, którzy są w potrzebie. Nie interesują się tym, gdy jakiś facet obok szarpie swoją żonę i wyzywa ją na cały głos od kurew. Młode bachory gdy widzą wolne miejsce w autobusie/tramwaju pchają się do niego, żeby jak najszybciej zająć. Gdy widzą, że ktoś starszy stoi obok nich to zlewają tą osobę z tłem, tak jakby nie istniała.. Podobnych przykładów jest więcej. Ta panująca ignorancja w mieście jest po prostu straszna, nie chcę, żeby i mnie doszczętnie pochłonęła..




Zaraz pod wydaniu nowej Fedory postanowiłem, że zobaczę sobie jak się sprawuje ten system. Ponoć ta Fedorka ma lepsze wsparcie dla laptopów, ponoć jest szybsza. Część z nich okazało się prawdą, co do pozostałej części to nie wiem, nie miałem jak sprawdzić.