Instalacja modemu Huawei e169 na Arch Linux

Dodano 24 WRZ 2008 roku o godzinie 18:01:43

Słowem wstępu, a zarazem nawiązując do wcześniejszej notki musiałem chwilkę powalczyć z tym, żeby odpalić ten modem pod Linuksem. Podczas lektury wyników z googla naczytałem się o różnych sposobach typu usb_modeswitch. Tak naprawdę okazały się zbędne. Ten problem można rozwiązać na dwa sposoby.

wvdial

Osobiście wydaje mi się, że jest to najwygodniejsza opcja. Wystarczy prosty config (niżej zamieszczam), oraz jeszcze prostszy skrypt w bashu, który jest odpowiedzialny za połączenie i rozłączenie i to wszystko. Rozłączanie jest tym bardziej zabawne (jak dla mnie), ponieważ wystarczy ubić proces wvdial, a ten (wyłapując odpowiedni sygnał) wszystko ładnie po sobie posprząta.

Muszę jeszcze dodać, że aby wszystko działało muszę tworzyć ręcznie interfejs ppp, poleceniem "mknod /dev/ppp c 108 0".

Niestety wvdial służy tylko i wyłącznie do ustanawiania połączeń. Modem ma nieco większe możliwości (chociażby wysyłanie/odbieranie smsów, książka adresowa, no ale pewnie to zasługa karty sim w środku :)), których w ten sposób nie obsłużymy. Z drugiej jednak strony nie wiem czy to jest specjalnie do czegoś potrzebne.

No i mam neta w Play'u :)

Dodano 23 WRZ 2008 roku o godzinie 22:51:52

Tym razem obeszło się bez siedmiogodzinnego siedzenie i zastanawiania się jak to odpalić pod Linuksem. Żałuję, że od samego początku nie miałem zainstalowanego programu wvdial, ale w wypadku Huawei e169 podziałał również umtsmon (chociaż w tym drugim musiałem chwilkę w opcjach grzebać i ponadto ręcznie ustawiać zmienna LANG, bo inaczej ani rusz). Aktualnie necior śmiga, nie narzekam. Wydaje mi się jednak, że te 5GB coś szybko zużyję..

PCMCIA do WarDrivingu :>

Dodano 01 SIE 2008 roku o godzinie 09:45:42

Zgłaszam się do Was braci z prośbą o pomoc. Zmieniłem mieszkanie i niestety nie mam dostępu do neta. W okolicy jest masa sieci zabezpieczonych głównie WEPem i chciałbym to wykorzystać. Niestety problem jest taki, że moja karta WiFi (jakiś Broadcom) nie wspiera trybu monitoringu.

Z tego też powodu chciałbym sobie zakupić jakąś kartę WiFi na PCMCIA, która taki tryb wspiera. Myślałem oczywiście o czymś opartym na Atherosie, ale za bardzo nie mam pojęcia co wybrać. Dodam tylko, że chcę żeby ta karta działała pod Linuksem, oraz żeby nie kosztowała kosmicznych sum. Podejrzewam, że karty na tych chipsetach są wspierane przez Linuksa, ale chcę mieć pewność.

Co byście mogli polecić ?

Ani WINE, ani Cedega nie da tego co CXOffice da

Dodano 09 LIP 2008 roku o godzinie 10:16:55

Kupiłem sobie Guild Wars. Ponoć na nowym WINE śmiga, aż miło. Ponoć Cedega tez daje sobie radę. Oczywiście przez to, że mam ATI Radeona ani jedno, ani drugie nie daje rady tego odpalić. Natomiast stare (bo z 2007 roku) CXOffice, bez większych problemów odpaliło tą grę.

Wprawdzie bez efektów, ale mogę pograć. Jedyny myk polegał na tym, że dla butelki z Guild Wars ustawiłem tryb odpalenia w oknie. Podobne zabiegi na WINE/Cedega nie przyniosły żadnych rezultatów.

To nie jest pierwszy raz kiedy ani Wine, ani magiczna Cedega nie dają sobie rady, a stary wysłużony CXOffice bez problemów sobie radzi. Poza tym to się wkurzyłem i wyznaczam sobie dzisiaj mały fragment dysku na partycję na Windowsa.
Człowiek też ma ochotę czasami pograć ;/

Onet i jego zrozumiały komunikat dlaczego nie ma video

Dodano 09 CZE 2008 roku o godzinie 07:38:14

onet wtf ?

Jakby nie istniało coś takiego jak Flash. Może panowie z onetu muszą zobaczyć stronki takie jak YouTube czy cuś? BTW. Wytłumaczy mi ktoś co powinienem wcisnąć? :F

FF3 RC2 jego mać!

Dodano 08 CZE 2008 roku o godzinie 18:59:11

No i znowu to samo. Za każdym odpaleniem nowego FF3 dostaję komunikat, że nie może otworzyć strony. Powód? Włączony tryb offline, który zawsze się włącza po restarcie. Po raz kolejny przechodzę do cięższego FF2, który mi nie robi takich jaj. Tyle jeśli chodzi o testowanie kolejnej wersji nowego Liska.

Big Buck Bunny

Dodano 30 MAJ 2008 roku o godzinie 07:33:09

Inaczej - Peach Project. Projekt mający na celu stworzenie filmu za pomocą Blendera. Film już można pobrać. Po jego obejrzeniu mam jednak dwie zasadnicze uwagi.

  • fabuła w sumie cienka
  • graficzna realizacja również bez rewelacji

Spodziewałem się czegoś lepszego. Owszem grafika jest ładna, zadbano o szczegóły itd, ale zapomniano o tym, żeby olśnić jakimkolwiek efektem. Niestety nie jestem przekonany co do możliwości Blendera (jako zwykły śmiertelnik), a ten film miał je niby przedstawić.

Wydaje mi się, że ciekawsze efekty prezentował projekt Elephants Dream. Niestety fabuła była na równie słabym poziomie..

'Seamless mode'+Openbox, czyli Windowsowo-Linuksowy hybrydowy desktop

Dodano 10 MAJ 2008 roku o godzinie 14:27:34

Wczoraj stwierdziłem, że spróbuję sobie na wirtualnej maszynie odpalić Windowsa. W zasadzie chciałem sprawdzić jak mój laptop sobie poradzi z tym zadaniem. Do tego celu posłużyłem się programem VirtualBox, z którego korzystałem już wcześniej.

Po doinstalowaniu "Guest Additions" dostałem nową opcję do okienka z wirtualnym komputerem. Było to mianowicie "Seamless mode" - opcja, która sprawia, że wirtualny system niejako "integruje" się z desktopem. Efekt dość ciekawy, chociaż pod moim KDE wygląda to mało "uadnie" :).

Zadowalający efekt przyniosło połączenie tego trybu w menadżerze Openbox, który standardowo nie posiada swojego własnego taskbara.

Takie połączenie (screen1, screen2) może przynieść całkiem dobre rezultaty. Całość zależy oczywiście od tego do czego nam taki Windows jest potrzebny. Mnie osobiście może się przydać choćby do tego, żeby sprawdzić czy strony, które robię działają prawidłowo pod IE. Nie ma co się oszukiwać, IEs4Linux nie spełnia moich oczekiwań. Emulowany IE6 nie działa tak samo jak oryginał odpalony pod Windowsem.

Niestety wadą, a właściwie rzeczą oczywistą i mało możliwą do naprawienia, jest to, że aplikacje odpalone na Linuksie nie pokażą się w taskbarze Windowsa :)

Krótko o nowym Ubuntu

Dodano 27 KWI 2008 roku o godzinie 14:24:20

  • Instalacja jakaś taka wolniejsza
  • W końcu gcc zainstalowany standardowo (nie muszę instalować jakiś paczuszek typu "build-essential")
  • UbuDSL pomimo tego, że nie na tą wersję działa
  • Gnome jest dziwny, zwłaszcza wtedy gdy mam zmieniać globalnie jakieś ustawienia
  • GDM bez opcji "console login" strasznie ssie
  • O dziwo mając zestaw GDM+Gnome nie mogłem przełączać się na inne tty - zło
  • O dziwo xorg.conf w nowym Ubuntu jest okrutnie ubogi
  • Firefox3 koniecznie chce działać w trybie offline
  • Całość chyba działa szybciej

Ot tyle. Nie testowałem, nie tuningowałem. Właściwie czysta instalacja, do tego skonfigurowanie neostrady oraz wrzucenie Firefoksa 2, żeby nie wkurzał trybem offline. Ja właściwie i tak nie będę korzystał z tego komputera, jedynie ojciec.

Szkoda, że od razu nie ściągnąłem obrazu Kubuntu 8.04. I tak instalowałem KDE, bo GNOME strasznie mnie irytował. Jednak centrum sterowania KDE jest zdecydowanie lepsze.

Krótki test Firefox 3b5

Dodano 08 KWI 2008 roku o godzinie 22:34:47

A co tam. Pobrałem sobie paczuszkę z AUR. Odpaliłem nowego FF i oczywiście dostałem komunikat, że jakieś 90% moich wtyczek jest niekompatybilnych. No dobra, twórców Liska nie mam co winić, fajnie będzie jeśli twórcy tych wtyczek szybko wezmą się do roboty..

Na pierwszy rzut oka poirytowała mnie ikonka przy wyszukiwarce. W zależności od przeglądanej strony jej tło się zmieniało przez co całość wyglądała co najmniej nieciekawie. Poza tym denerwuje mnie spory pasek z URLami, które program stara się dopasować do tego co wpisujemy w pasku adresu.

Widać również pewne kwiatki związane z integracją ze środowiskami graficznymi. Czasami jest tak, że pod zakładką widzę jakiś pasek, a zwłaszcza w panelu administracyjnym..

FF3b5

Gdzieś, kiedyś czytałem, że wtyczki dla ff3 będą się instalowały bez konieczności restartu programu. Wydaje mi się nawet, że dawniej tak było. Niestety na chwilę obecną tak nie jest co sprawiło, że troszkę się zawiodłem.. Problem jest też z tym, że na chwilę obecną nie ma AdBlocka, bez niego nie mam ochoty przeglądać neta. Ponoć można zrobić jakieś obejście, ale ja tak nie chcę ;-)

Na szczęście druga wtyczka, niezbędna dla mnie - firebug w wersji beta działa również na FF3, niestety jest jeden problem - konsola JS coś nie chce najlepiej działać.

Poza tym to wszystko działa dość szybko, nawet niektóre strony które na FF 2.0.13 chodzą troszkę topornie to na FF3 chodzą całkiem szybko. Myślę, że po rozwiązaniu problemów, o których napisałem będę mógł spokojnie przesiąść się na nowego Lisa.

Poniżej wrzucam dwa obrazki, żeby było jasne o czym pisałem (sorry za bałagan w tej notce, nie chce mi się jej za bardzo redagować ;p)

FF3b5

FF3b5

Klik i działa ?

Dodano 22 MAR 2008 roku o godzinie 19:31:11

Dzisiaj przyszedł do mnie znajomy. Przyszedł z dwoma laptopami i kablem ethernetowym. Jeden laptop miał Vistę, drugi XPka. Chodziło o to, że nie szło stworzyć lokalnej sieci. Spędziłem jakieś 2 godziny. Wiecie co udało mi się w tym czasie zrobić ? Jedynie tyle, że kompy połączyłem bezprzewodowo, ale udostępnianie na żadnym z nich nie działało..

Co więcej, okazało się, że zajebistość Visty nie pozwala na tworzenie sieci kablowych. W XPku było coś takiego jak "stwórz sieć domową". W Viście jest jedynie odpowiednik dla sieci bezprzewodowych... Żeby było zabawniej oba kompy po podłączeniu kabelka wykrywały siebie, z tym, że XP twierdził, że nie ma dostępu natomiast Vista ubolewała o jakiś problemach i zalecała odłączenia kabla (sic!?).

W ogóle stwierdziłem, że na chuj temu systemowi (mówię teraz o Viście) coś takiego jak "napraw problem", kiedy to gówno pomyśli chwile i stwierdzi, że nic nie potrafi. Faktycznie, naprawdę to nic nie potrafi...

Gdyby ktoś się czepiał, próbowałem stworzyć tą sieć ze strony XPka, niestety ten z kolei miał jakieś bóle związane z sieciówką (że coś jest be). Po prostu brak mi słów.

Co ciekawe, gdy już są problemy to po prostu dupa zbita. Nie byłem w stanie ani trochę się rozeznać z tych systemowych errorów.. Mówią Linux straszny bo terminal. Ja przynajmniej wiem co go wtedy boli (zazwyczaj pokaże błędy, które łatwo można zrozumieć/wyszukać). Windows (przynajmniej Vista) jak pokaże błąd to albo się ciąć albo do serwisu od razu biegać. Ja pewnie jako ZU robiłbym to drugie nader często..

FAIL!

Dodano 05 MAR 2008 roku o godzinie 17:01:25

Kurde skopiowałem fragment kodu rosyjskiej ruletki, a konkretnie (Ps wiem, że można inaczej):

 
#!/bin/bash
OMG=$[ $RANDOM % 6 ];
echo $OMG;
 

Dla nie wtajemniczonych - jeśli modulo było równe 0 to następowało kasowanie wszystkich plików na dysku.

Zapisałem plik, odpalam i co? 0! To jeszcze nic. Pół godziny później znowu odpalam ten skrypt i znowu 0! Dobrze, że nie zaryzykowałem ;-]

PS jeśli nie wymiękasz to wpisz w konsoli: [ $[ $RANDOM % 6 ] == 0 ] && rm -rf / || echo "Still alive"

PPS kod bezczelnie zakosiłem z opisu RavBakera ;p

Gdyby irssi nie działało w Archu

Dodano 28 LUT 2008 roku o godzinie 16:33:23

Nie wiem dlaczego, ale Irssi instalowane z binarki nie działało. Nie było żadnych komunikatów błędu, nic. Niestety paczka z AUR nie udało mi się skompilować własnej paczki z powodu starej wersji pakietu perl.

Co ciekawe, wymagana wersja perla jest cały czas w repo testing, dlatego podarowałem sobie jego instalację. Niestety brak Irssi bardzo mnie bolał i koniecznie chciałem je mieć. Okazuje się, że drobna modyfikacja PKGBUILDa pomogła.

Jeśli masz ten sam problem ściągnij ten PKGBUILD, a później w konsoli:

makepkg
# pacman -A irssi-0.8.12-3-i686.pkg.tar.gz

Prawie jak firebug w Operze

Dodano 16 LUT 2008 roku o godzinie 23:34:38

Dziw nastał. Wielu twierdzi, że Firefox trzymał webdeveloperów dzięki wtyczkom takim jak "Firebug". Dzisiaj znajomy podrzucił mi ciekawego linka do części developerskiej Opery. (PS, żeby było zabawniej to jest wiadomość z 2006 roku, dziwne, że wcześniej o tym nie słyszałem)

Mamy do czynienia z czymś na wzór skryptozakładki, która pozwala na przeglądanie drzewa DOM, wraz z jego modyfikacją i możliwością podejrzenia zmian. Chwilkę się pobawiłem tą zabawką i muszę przyznać, że mamy coś podobnego do Firebug'a. Ten dodatek, choć bardzo fajny (pozwala dodatkowo modyfikować Cookies + nagłówki HTTP), ma pewne dziwne i mało wygodne rozwiązania.

Bye bye Twitter

Dodano 08 LUT 2008 roku o godzinie 19:33:48

Znudził mnie ten serwis, oraz wszelkie śledzenie tego co niby-przyjaciele (bez urazy do tych co mnie mieli w znajomych) robią... Mikroblogging póki co nie jest dla mnie.

Z tej wspaniałej okazji chciałem nawet nagrać jakiś filmik (ku pamięci), ale był problem ze znalezieniem odpowiedniego programu do nagrywania tego co się dzieje na pulpicie. Xvidcap miał problem z odpowiednim FPSem, a RecordMyDesktop po prostu zamula komputer na maksa. W związku z tym zrobiłem skrypt, który walnął co sekundę 36 zrzutów ekranu, a potem sposobem Tomasza Karbownickiego złączyłem te screen'y do kupy :)

Efekt tego (bez żadnych zmian - kdenlive się sypie) można zobaczyć na YT.

Arch i zdesperowany user

Dodano 06 LUT 2008 roku o godzinie 12:25:01

Co zrobić jeśli wszelki możliwy soft służący do połączenia z WiFi nawala ?

NetworkManager nie chce się odpalać, Wicd nie chce się połączyć. Próba ręcznego połączenia też nie przechodzi.

Coś jeszcze? Ano, podejrzewam, że DHCP nie chce przydzielić mi IP, ale nie wiem dlaczego. Od kilku miesięcy nie było żadnych zmian w ustawieniach, żadnego update'u w/w softu, a jednak nie mogę się połączyć (choć wcześniej wszystko działało).

Jakieś rady? Jeśli nic nie pomoże instaluje Windowsa, z żalem, ale zrobię to, bo już nie wyrabiam..

PS. u kumpla, który też ma Archa dzisiaj już net nie wstał również..

Gdy networkmanager nawala

Dodano 30 STY 2008 roku o godzinie 19:49:44

Dzisiaj miałem wyjątkowo przykrą sytuację w moim Archu. Mianowicie daemon networkmanager się nie uruchamiał i połączenie z Internetem po prostu nawalało.
Jeśli masz podobny problem polecam instalację wicd, mnie to tyłek uratowało...

Krótko: Widelands vs. Settlers2

Dodano 28 GRU 2007 roku o godzinie 12:36:49

Co tutaj wiele mówić. Widelands, gra wzorowana na Settlers 2, umywa się do pierwowzoru i nie warto jej nawet instalować.

Mógłbym powiedzieć, że Widelands jest nowszą grą, ale grafika jest kiepska (tak ta dosowa z 1996 roku jest lepsza). Grywalności nie ma, ponieważ trzeba zgadywać do czego służą poszczególne budynki, bo nie ma ich opisu, itd...

Jeśli ktoś myśli jeszcze nad starymi dobrymi gierkami to naprawdę nie interesujcie się tymi kopiami wzorowanymi na Settlers2, lepiej zainstalować oryginał.

BTW, gra działa również pod Linuksem, lecz nie poprzez Wine, a DOSBOX ;-]

ATI na Linuksie kocha artefakty

Dodano 18 GRU 2007 roku o godzinie 20:11:57

Mam już dość! Coraz bardziej i porządniej wkurzają mnie sterowniki ATI, które są prawdopodobnie winne wywalaniu "artefaktów" na mój monitor. Zwykły screenshot ekranu nic nie dawał, także dorwałem się do cyfrówki kumpla i walnąłem dwie fotki.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Może ktoś ma jakiś pomysł jak zaradzić czemuś takiemu? Zapomniałem dodać, że te artefakty pokazują się w zupełnie losowych momentach, czasami w ogóle, czasami ciągle...

PS. Restart X-ów usuwa ten problem. Problem w tym ile można X-y restartować ? :>

Arch up & running ?

Dodano 15 GRU 2007 roku o godzinie 16:23:57

Moja ostatnia frustracja związana z Archem minęła na drugi dzień. Arch urzekł mnie swoją prędkością, oraz wbrew pozorom prostocie konfiguracji. Właściwie mogę powiedzieć, że najważniejsze już zrobiłem i system wydaje się być zdatny do dalszego użytku.

Teraz pozostaje mi odzyskać całą utraconą kolekcję muzyczną, oraz rozwiązać kilka mniej ważnych problemów technicznych:

  • Skype działa, ale jakoś nie mogę rozmawiać - rozmówca mnie nie słyszy. Sprawdzałem mikrofon działa (tj. słyszę siebie w głośnikach [jeśli to można nazwać działaniem...]). Podobny problem miałem pod moim Ubuntu, ale nie udało mi się go rozwiązać...
  • Mam jakieś dziwne problemy z MySQL - klient mysql łączy się z "localhost", ale z "127.0.0.1" już nie chce. Zend Studio natomiast w ogóle nie ma dostępu do bazy
  • Bateria ciutkę krócej trzyma (ok 2h), niby chciałem zrobić rekompilację kernela przy pomocy PKGBUILDa, ale na końcu okazało się, że paczka niby jest zainstalowana (a właścwie nie mam pojęcia czy przy tym procesie nastąpiła jej instalacja). Właściwie to kernel teraz mam najnowszy i, chyba, poprawnie skonfigurowany kernel o0
  • Zainstalować stery dla ATI
  • Sprawdzić, czy się jakoś nie da zrobić tak, że po kliknięciu scrollem na folder Konqueror otworzy go w nowej zakładce, a nie w nowy oknie (w Kubuntu od razu to działało)
  • Chciałbym się pozbyć lapsus-aplet, bo mi paskudzi traya, ale muszę znaleźć jakiś zamiennik, tak żebym mógł korzystać z przycisków funkcyjnych...
  • Doinstalować resztę softu/wtyczek do ff
  • A i najważniejsze: kodeki do filmów! Niby mam zainstalowaną paczkę "codecs","vlc", ale filmów nadal nie mogę normalnie oglądać! ;/

Gdyby ktoś wiedział jak pomóc, chętnie skorzystam z tej pomocy ;-)

PS, no i mały screen ;-)

Free Image Hosting at www.ImageShack.us