Na wykopie pojawił się swego czasu link do filmu dokumentalnego "Wypalony". Krótka opowieść o człowieku z wykształceniem, który będąc na emeryturze wypala węgiel drzewny.
I nie jest to historia typu "został wyrzucony z domu i zapomniano o nim". Ten człowiek dokonał własnego wyboru i właśnie to chce robić. Jak to powiedział, jest wolny. Można powiedzieć, że żyje w nędzy a mimo to jest szczęśliwy z tego życia. Szczerze go podziwiam za to. Znalazł swoje miejsce w tym świecie i jest z tego szczęśliwy.
W mojej pamięci utkwiło jedno zdanie:
Człowiek jest niewolnikiem swojego posiadania
Bardzo ciekawy dokument, polecam. Szkoda, że dostęp na stronie TVP jest płatny. Była kopia na YT, ale została już usunięta. Być może gdzieś w sieci jest to jeszcze dostępne.
- Anna Cugier-Kotka została pobita i brutalnie obrażona. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to była sprawa polityczna. Nie wiem, czy to było zlecenie, ale na pewno było to wydarzenie skandaliczne - powiedział podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.
Pobicie aktorki ze spotu PiS było na zlecenie? - Wp.pl
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, aby ktoś zlecał wpierdol biednej aktorce. Z resztą gdyby to była "sprawa polityczna" to pewnie i inni aktorzy niedługo oberwą.
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio odnoszę wrażenie, że Kaczyński chce wywołać w nas jakieś paranoje. Podobnie było z mistycznym kryzysem. Gadanie, które ma nas poważenie zaniepokoić i sprawić, że będziemy bardziej podatni na kolejne absurdalne sugestie.
Ps. "sprawa polityczna" może i tak, ale bardziej prawdopodobne, że jej "organizatorami" są fanatyczni przeciwnicy PiSu, lub fanatyczni zwolennicy PO, a nie któraś z partii..
W czasie zimnej wojny ruscy i amerykanie oczywiście próbowali podbić kosmos. W czasie kolejnych badań amerykanie stanęli przed dylematem - jak pisać długopisem w kosmosie, skoro nie ma grawitacji? Przeznaczyli kilkaset milionów dolarów i znaleźli odpowiedź. Ruscy natomiast wzięli ze sobą ołówki.
Taką historyjkę opowiedział mi na zajęciach znajomy. Czasami prostota rozwiązań Rosjan i ich skuteczność jest zadziwiająca :)
Z drugiej strony, czasami naprawdę najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Żeby nie wprowadzać w błąd dodam, że cytowana rewelacja jest nieprawdziwa (dzięki @tdudkowski). Więcej informacji na Kopalni Wiedzy.
Austriacki dziennik „Kurier” informuje, że więziona przez Josefa Fritzla córka obserwowała podczas procesu wyświetlanie własnych zeznań z nagrania wideo. Gazeta pisze, że Elisabeth chciała zaobserwować reakcję swego ojca na jej zeznania, by zamieścić je w książce na temat swoich przejść, którą zamierza napisać.
WP
Nie wiem czemu, ale jakieś dwa dni temu tak sobie pomyślałem, że będziemy mieli okazję poczytać książkę pisaną ręką ofiary Fritzla. Nie wiem jaki może być cel wydania takiej książki, jeśli nie brać pod uwagę możliwości zarobienia na tym.
Gdy mówisz w ten sposób "ja pierdolę" to świat staje się piękny...
inina
I jak tu nie być szczęśliwym? :)
Oglądałem sobie dzisiaj fragmenty jednego z koncertów SOADa. Przed kolejnym utworem Daron palnął ciekawy tekst:
Jesus please come and save us from Your followers!
Krótkie (choć powtarzane kilka razy), aczkolwiek ciekawe. Pozostawię to do Waszych rozmyślań.
Stoję sobie na przystanku tramwajowym i czekam. Mam jeszcze parę minut na ten tramwaj i zaczynam się nudzić, aż tu nagle znikąd przychodzi podpity pan. Słowo podpity to tak naprawdę spora nieprawda i właściwym określeniem powinno być "zalany", ale wyszło na to, że był (w sumie nadal jest, bo ledwo co przyjechałem) "podpity".
Ludzie po alkoholu dzielą się na dwa typy - rozmownych i tych "czego to oni nie potrafią i kogo nie zajebią". Ten pan w zasadzie należał do grupy trzeciej, czyli tzw "złoty środek". Chętnie porozmawiał, ale też chętnie się chwalił czego to nie dokonał. Z jego dość pokrętnej mowy wyłapałem jedynie tyle, że sam pochował brata, a teraz chyba idzie komuś zaj... uderzyć.
Dalszego dialogu niestety nie słuchałem, ponieważ (co dziwne) jako trzeźwej osobie, szybko urwał mi się wątek. Tak więc stałem sobie i słuchałem wywodów pana z małym uśmieszkiem. Koleś okazał się na tyle uprzejmy, że chciał się nawet podzielić ze mną swoim wytrawnym napojem marki "wiśnia". Niestety nie chciałem mu odbierać jedynego posiłku, no a poza tym wizja picia z jednej butelki wcale mi się nie spodobała...
Mija parę minut a pan ciągle mówi. Nadal chyba o tym, że zaraz komuś skopie tyłek czy coś. Aż nagle przerywa, wskazuje jakiegoś faceta obok i mówi "Ty, mam go rozebrać i zgwałcić?" ...
(14:25:53) rad[afk]: .g Szatan zapanuje nad nami
(14:25:54) rad[afk]: :D
(14:25:57) BotNoire: rad[afk]: http://www.katolicka.alleluja.pl/tekst.php?numer=5898 - Jezu ufam Tobie!
(14:26:04) rad[afk]: lol
(14:26:06) PiotrLegnica: lol
(14:26:30) teh_crash: omfg
(14:29:40) sobik: rotfl
Dla niewtajemniczonych - komenda ".g" to szukajka googlowa :D
- można coś robić, a dopiero później pomyśleć
- nie, to się nazywa seks
Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten tekst, który wyszedł podczas dyskusji (bliżej mi obcych ludzi) o Pudzianie :)
Jeśli zbliża się jakiekolwiek święto, które dotyczy bezpośrednio kobiet (przykładowo jutrzejszy dzień kobiet) nie próbuj, NIE WAŻ SIĘ, lekceważyć swojej kobiety... To grozi śmiercią.
W ten sposób mamy macierz o indeksie m, po angielsku m.
Wykład z Teorii o obwodach i sygnałach
W związku z notką Lemiela przypomniało mi się pewne zdanie, które powiedziała mi raz Iza (notabene też zasłyszane od kogoś):
To co aktualnie widzimy to powrót odmienionego humanizmu.
Jak się temu tak bliżej przyjrzeć to faktycznie tak jest, szkoda tylko, że ten humanizm w sporym stopniu jest (będzie) wypaczony...
Tak a'propos tych wszystkich kłótni prawie-noworocznych nt. złego kościoła itd..
Zacytuję znajomego ateistę:
Czy wierzysz w różowego niewidzialnego jednorożca?
Niech każdy zinterpretuje to sobie jak tylko chce.