Żywioł(ak)
Kapela Żywiołak jest mi znana od dłuższego czasu. Ich muzyka jest ciekawa, łatwo wpada w ucho, jak trzeba daje odpowiednią dawkę “kopa”. Wczoraj byliśmy na ich koncercie w Gdyńskim Uchu. Uważam, że jakość kapeli określa się na podstawie tego jakie koncerty daje. W tym wypadku Żywiołak jest kapelą wysokiej klasy.
Koncerty Żywiołaka to właściwie nie koncerty ,jest to misterium w której otchłań wpada każdy uczestnik.Bardzo zjawiskowa sprawa,strach pomyśleć gdzie graliby gdyby puszczali ich na rmfach czy innyc radiach bzdet-hala Ergo Arena byłaby za mała;)
Czy powinienem dodać coś więcej? A tak, znowu wpakowałem się w pogo. Bałem się jak cholera, w końcu 90% publiczności przyszła w glanach. Mimo to było zdecydowanie lepiej niż wcześniej. Co więcej, w pewnym sensie było nawet spokojniej.
Muzyka Żywiołaka to prawdziwy żywioł. Wciąga, nie pozwala stać w miejscu. Najbardziej żałuję te momenty kiedy stałem i popijałem piwo. Nawet wtedy próbowałem coś w rodzaju pół-pogo. Skończyło się to dość sporym ubytkiem złocistego płynu.
Była okazja aby usłyszeć parę nowych utworów. Nie zapomnę kawałka “wypalamy trawy” – ogrom pozytywnej energii.
Po koncercie udało się zdobyć płyty z autografami zespołu. Przy okazji miałem okazję poznać Zala
Wróciliśmy totalnie zmęczeni. Dokonała się konwersja całego tygodnia ciężkiej pracy (i odrobiny nerwów) w porządne zakwasy. Tego było mi potrzeba.
Szkoda tylko, że w Uchu piwo jest słabe, a wracając do domu wpakowałem się w gówno.
Jeszcze większa szkoda, że Żywiołak nie robi częściej koncertów w okolicy. Pomimo dość ograniczonego repertuaru z wielką chęcią wybrałbym się kolejną imprezę z ich udziałem.
Ciekawe dlaczego treść tej notki nie jest widoczna na stronie głównej Jogger.pl..
Jest widoczna.
Hmm, sorki, jednak nie jest. Na początku myślałem o samej widoczności notki na głównej.
@moher: no właśnie nie wiem dlaczego, ale treści nie widać. Nie użyłem nigdzie tagu <EXCERPT/>. Czyżbym był na cenzurowanym?
Pogo na koncertach to podstawa. Nie wiem czego tu się bać, po prostu idzie się na żywioł
Jak to ktoś kiedyś na demotach napisał:
“Upadniesz na ulicy – nikt Cię nie podniesie. Upadniesz na pogo, trzydzieści par rąk zadba byś nie zrobił sobie krzywdy”.
@sl3dziu: dokładnie takie jest moje zdanie o tym
Ja człowiek z natury lękliwy, pewnie dlatego boję się tak wskakiwać ;p
Płyty? Coś poza Nową Ex-Tradycją i Muzyką Psychodelicznej Świtezianki?
A piosenka „wypalamy trawy” nazywa się „Mój miły rolniku”
(widzę że na YT ktoś wczoraj wrzucił koncertówkę z Ucha, więc to pewnie z tej samej imprezy co byłeś).
@Minio: jeszcze nic nowego nie ma, ale coś wspominali o wydaniu jakiś remiksów. Zobaczymy.
Co do piosenki to zdaje się, że masz rację. Przyznaję, tytułu nie pamiętałem