Sennik: Smród
Wychodziłem z pokoju gdy poczułem smród. Nawet się nie zdziwiłem, w końcu ten mały kotek, który gdzieś tam gonił te myszki musiał narobić kupę. Rozpoczęły się poszukiwania..
Po obudzeniu potrzebowałem jakiś 2 minut aby pojąć, że nie mam żadnego kotka..
To w takim razie… zesrales sie do lozka? : P
Naah, łóżko jest całe.
Heh, też czasami po przebudzeniu potrzebuję trochę czasu na odseparowanie prawdopodobnej fikcji od prawdziwych wydarzeń. Może to znak, że warto powrócić do LD?
Lucid Dreams? W sumie dla mnie to jest obcy temat. Dzisiaj za to miałem taką fazę, że chyba przy otwartych oczach widziałem coś zupełnie innego. Niestety tak się kończy niewyspanie
LD – ok, praktykowałem kiedyś dość intensywnie, OOBE – odpada, czytałem artykuł o człowieku który praktykował, zasnął i obudził się po 40 latach. Sny – rzadko miewam nadrealistyczne.