Miniblog: Poranne zakupy to zło

Ciekaw jestem co pomyślała kobieta w sklepie gdy zobaczyła typa z przekrwionymi oczami, mamroczącego coś do siebie z głosem jakby był po konkretnej libacji. Przyłapałem się na tym (nie pierwszy raz), że idąc do sklepu, zaraz po tym jak się obudziłem, nie potrafię w miarę przejrzyście wyartykułować mojej zakupowej potrzeby. No i do tego te przekrwione oczy i tryb niekontrolowanego growlowania.

Trochę tak menelskim klimatem mi zajechało.

Miniblog: Demokratyczny folklor

Zamieszanie związane z dzisiejszą akcją "Krzyż" bardzo mi się podoba. Jest to dowód na to, że ludzie jak chcą się zbiorą aby manifestować swoje racje. Nawet jeśli są one absurdalne. Jeśli fetyszyści krzyża mogą siedzieć i wykrzykiwać swoje racje to takie same prawa mają Ci co są już wkurzeni/zmęczeni całą sytuacją.

W sumie to również jestem zmęczony tym cyrkiem. Mała grupka ludzi narobiła takiego zamieszania, że dzięki nim w oczach zewnętrznych obserwatorów możemy wyjść na fundamentalistów. W imię czego? Uczczenia pamięci ofiar? Nie sądzę.

Miniblog: Kuchary, nadchodzę!

A jednak się udało. Dzisiaj wraz z przyjaciółmi jedziemy do Kuchar na wielki kurs medytacyjny z lamą Ole. W końcu będę mógł się przekonać jaki jest w rzeczywistości, oraz zweryfikować to co inni o nim mówią.
Wizja wyrwania się na weekend brzmi niesamowicie. Przyda mi się taka forma odpoczynku.

Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

There's no ego

There's no ego. No bad energy.

Playing For Change Band Live Trailer

Wraz z poznawaniem nauk buddyjskich zainteresował mnie temat ego. Można się natknąć na wypowiedzi ludzi (niekoniecznie związanych z buddyzmem), którzy nawiązują do ego. Pomimo różnic w określeniu problemu podstawowy sens wydaje się być ten sam - ego jest przyczyną wszystkich problemów pojawiających się w relacjach ludzkich.

Pierwszą przyczyną gniewu jest ego, czyli silne przywiązanie do siebie. Tam gdzie jest "ja", jest także "moje", "moje rzeczy", "moja rodzina", cały świat jest ze mną związany. Nawet wróg jest "moim" wrogiem.

Gyaltrul Rinpocze - Jak pracować z gniewem

Nie narzekajcie, że wam się nie podoba

Kategorie
20 czerwca 2010

Sprawa tyczy się wyborów. Nie idę na nie. Poczta Polska się nie wyrobiła, nie otrzymałem glejtu. Nie pojadę specjalnie do domu, bo mi się nie opłaca. Prawdopodobnie i tak będzie druga tura, wtedy pewnie już pójdę.

W każdym bądź razie gdy gdzieś na FB zostawiłem komentarz na ten temat to zaraz była odpowiedź "tylko potem nie narzekaj, że się nie podoba". Dlaczego nie mogę narzekać? Bo nie głosowałem? A gdybym głosował na Cthulhu, a wygra ktoś inny to dlaczego nie mogę narzekać? Hm, a może mógłbym narzekać na złą władzę wtedy gdyby mój faworyt wygrał?

Troszkę tego nie kumam. Nie idę na wybory z takiej czy innej przyczyny i już mi nie wolno wyrażać swojego zdania?

Znając życie zawsze znajdzie się okazja do narzekania. Nawet na kandydata, na którego się głosowało.

Acha, to nie jest tak, że zupełnie bojkotuję te wybory. Po prostu mam raczej małe możliwości aby tym razem się wybrać. Wcześniej chodziłem, w przyszłości też zamierzam. Mimo wszystko uważam to za swój obowiązek.

Brak prądu zniszczy ludzkość!

Kategorie
18 czerwca 2010

Tak sobie czytam newsa o kolejnej zagładzie świata i znowu czytam o scenariuszu, w którym padną wszelkie urządzenia elektryczne. Wieelki dramat i katastrofa. Owszem, wiele krytycznych urządzeń przestanie działać. Pewnie z tego też powodu zginie jakaś liczba osób (co pewnie będzie można nazwać "statystyką").

Pytanie tylko czy jesteśmy aż tak bardzo uzależnieni od technologii że jej brak spowoduje totalną apokalipsę? IMHO mocno przesadzony scenariusz i zwyczajne sianie paniki. Na pewno będzie spory regres w ogólnym rozwoju ludzkości, ale wątpię aby to można było określić mianem apokalipsy.

Myśl druga związana z tym newsem - gdyby tak się stało to może ludzie przestaliby myśleć w kategoriach "odbudowa będzie kosztować 2bln $", a zjednoczyli by się w celu odbudowania tego co stracono? Jak zwykle odezwała się moja romantyczna strona idealisty.

FB znowu w łaskach

08 czerwca 2010

Na początku mocno się zdziwiłem. Ponoć po dezaktywacji konta należało odczekać 2 miesiące aby w pełni konto zostało skasowane (odczekać w sensie, że nie logować się na nie). Co ciekawe tak się nie stało. Albo ja coś źle zapamiętałem, albo coś się zmieniło. Po półrocznej (o ile i nie dłuższej) absencji konto się zachowało.

Wracając do tematu, konto ponownie aktywowałem. Na początek dlatego, że jest mi po prostu potrzebne do celów zawodowych (wykorzystanie API FB). Poza tym tak jak już raz wspomniałem skorzystam sobie z tego czegoś jako odpowiednika OpenID.

Pomijając to muszę przyznać, że teraz Twarzoksiążka wydaje się być mniej obładowana treścią niż dawniej. W sumie nawet potrafię się w tym ogarnąć itd. Panel ustawień prywatności (który uchodzi za przerażający) był dość prosty do ogarnięcia - wystarczyło wszędzie zaznaczyć "tylko dla znajomych", a reszty danych nie wypełniać ;)

Póki co ciężko mi powiedzieć, czy zostanę tam na dłużej. Jakoś nie czuję klimatów Facebooka, z resztą nie raz o tym pisałem.

Przyczyna powodzi jest już znana

05 czerwca 2010

Z wielu rejonów Polski, a zwłaszcza z miejsc na terenach dotkniętych w ostatnim okresie ulewnymi deszczami i burzami, otrzymujemy od licznych osób niepokojące sygnały. Według tych - pokrywających się ze sobą informacji - wszystkie one mówią o pojawianiu się co pewien czas samolotów pozostawiających za sobą dziwne smugi na niebie. Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których - wkrótce po ich przelocie - powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady - pisze na stronie internetowej biura prasowego Jasnej Góry o. Stanisław Tomoń,

Gazeta.pl - Pytania z Jasnej Góry. Czy powodzie w Polsce powodują tajemnicze samoloty?

Igranie z chmurami na polskim niebie?

I'll just leave this here.

Study = Fail

05 czerwca 2010

Study = fail

Pomyślałem sobie o tym jak bardzo nie znoszę swojej uczelni i przypomniał mi się tekst, który przewija się na wielu memach - haters gonna hate. Taak, to wyjątkowo pasuje do mnie. Do tej pory nie specjalnie mogłem skumać o co chodzi z tym tekstem..