Infoshare 2010
Ja również pozwolę sobie na napisanie dosłownie paru zdań na temat dnia dzisiejszego. Dokładniejszy opis znajdziecie we wpisie na blogu Matthew.
Jakie są moje odczucia? Generalnie powiało biedą. Wykłady ogólnie były niskich lotów. Niektóre były o tyle ciekawe, że zostały wzbogacone zabawnymi wstawkami, chociaż merytorycznie nie było ciekawie.
Odnoszę wrażenie, że osoby których tematy dotyczą jednego z ich projektów (nie ważne jak ten temat brzmi) będą dotyczyć historii tego co zrobili – raczej nudne.
Jak zwykle nie zawiódł Pan Niebezpiecznik, choć będąc stałym czytelnikiem jego bloga prezentacja wydawała się momentami wtórna. Podobała mi się też prezentacja panów z serwisu Codility. Wprawdzie częściowo to również była historia projektu, chociaż o tyle ciekawa, że wzbogacona o obserwacje z pobytu na zachodzie oraz wyjątkowo trafny humor.
Całe szczęście, że jutro nie idę. Przynajmniej nie zmarnuję kolejnego dnia pracy.
a myślałem, że będę żałował, że nie poszedłem
Mi się tam podobało
Najlepsza była prelekcja ta jak zmonetyzować serwis społecznościowy
xerror jako ,,Pan Niebezpiecznik”? Dobre