Miniblog: Nowi znajomi!
Konto na YouTube mam od jakiegoś czasu. Wrzuciłem tam nawet całe dwa filmiki i to wszystko. Poza tym praktycznie zero aktywności. I co jest w tym najlepsze? Regularnie zostaję zapraszany do znajomych. Ach, to Web 2.0 jest takie fajne. Można mieć znajomych, z którymi nie zamieniło się ani słowa (nie ważne czy w realu, czy w sieci).
Na YT też mam 2 filmiki, ale za to aż 14 widzów
A ja mam tylko jednego podglądacza na Twiterze
Tak dawno nie widziałem a-patcha na joggu że pomyślałem że umarł, czy coś;)
Hmm… No bo oni wszyscy się bawią teraz w MMORPG
. Im więcej znajomych tym czują się fajniejsi…
Ludzie chyba na serio nie mają co robić
Takie czasy, ludzie coraz bardziej się alienują, więc muszą też znaleźć jakąś namiastkę społeczności z innymi. Zaś takie stwierdzenia jak “przyjaźń” na portalach społecznościowych dają im to poczucie.