Netbeans IDE
Parę osób polecało mi ten edytor. Z powodu przyzwyczajeń do Zend Studio (w wersji 5.1.0) inne edytory były zawsze gorsze. Wszystko to co wywodzi się z Eclipse’a to również zło.
No i w tym miejscu dochodzimy do Netbeansa. Edytor dość przyjemny w obsłudze. Panel z opcjami jest czytelny, łatwo znaleźć co trzeba. Instalacja wtyczek banalna, a ogólne wrażenia z obsługi całkiem dobre.
Wkurza mnie trochę powolne indeksowanie plików źródłowych, momentami też są problemy z odnalezieniem metod/funkcji/etc. Jeśli dalej miałbym się czepiać to mogę dodać, że pomimo otwartego jednego projektu wyszukiwanie jest po wszystkich, wcześniej dodanych, projektach.
Postaram się jeszcze wykorzystać to IDE do innych projektów. Bardzo możliwe, że przesiadka ze starego Zend Studio może być prawie bezbolesna
Ach, zapomniałem dodać o integracji z systemami kontroli wersji. Niby żadna nowość, a mi znacznie ułatwia pracę.
Na Linuksie niestety nie znalazłem wygodnego narzędzia do SVNa. Pod Windowsem to ma się TortoiseSVN, który jest naprawdę wygodny.
korzystajcie poki mozecie – nie wiadomo nigdy co sobie oracle zamierzy z netbeansem
. w sumie taki ledny edytorek – mozna by za niego dostac jakas ladna kase – nie ;d?
Dood, zostaw to. Zainstaluj phpEd. Brakuje właśnie tylko integracji z SVN ale jest DUŻO lepsze niż Eclips do PHP
Jest niby trial parodniowy, ale można zawsze bawić się w przestawianie daty, chcesz .bat-a? :>
BTM: a jest to na Linuksa? Poza tym wolałbym siedzieć na legalnym sofcie. No i Netbeans to nie jest Eclipse do PHP
Jakoś się da chociaż nie sprawdzałem czy to Wine czy nie. Wiesz, mi się podoba na tyle, że zastanawiam się nad kupnem. Zresztą, Zend 5.5 mamy w pracy 4 licencje
W pracy to my też mamy licencje na Zenda. Chodziło mi bardziej o IDE do “domowych robótek”
No to do “domowych robótek” mam bat-a zmieniającego datę
NetBeans jest spoko, nie tylko do PHP. Tylko zabugowane dość.
Dla mnie ten program również jest ok, choć ma jedną wkurzającą jak dla mnie funkcje, mianowicie ustawianie domyślnego projektu.
pytasz się co jest na linuksie?
do svn dla ubuntu to RapidSVN chociażby
Bobiko: dla mnie wszelkie Linuksowe GUI do SVNa ejst zazwyczaj strasznie nieintuicyjne. Ostatnio aby zrobić jakiegoś brancha męczyłem się z 3 programiami tego typu, aby na samym końcu załatwić to z CMD..
NetBeansa używałem od wersji 6.0 do najnowszej czyli 6.8.
Oracle już obciął sporo. Wersja 7.0 już jest przesunięta, albo wcale już nie jest uwzględniona w planach. Finansowanie niektórych wtyczek jest cofnięte np. UML. Oracle teraz przerzuci większość zasobów do ichniejszego IDE.
Osobiście zacząłem używać RubyMine (codziennie piszę w Ruby). I RM gniecie NB na polu Ruby/Rails. JetBrains teraz tworzy IDE do PHP – PhpStorm i uważam, że również będzie lepsze od konkurencji.
Produkt od JetBrains działa sporo szybciej od NetBeansa. Wyszukiwanie w projekcie, wyszukiwanie użycia metody, podpowiadania, refaktoring – wszystko działa szybciej. Minusem jest cena.
Jednak NetBeans swoją prawdziwą siłę pokazuje przy pisaniu w Javie.
@Seban: z ciekawości sprawdziłem tego phpStorm. Nie wiem czy to wina wersji beta, ale działa koszmarnie wolno :/
Jest do tego jakiś plugin do pracy ze zdalnym fs? Nie każda rzecz wymaga tworzenia oddzielnego projektu – np. drobne poprawki na zdalnych serwisach – w phpEd czy Zend mogę sobie po prostu dodać serwer FTP/SFTP i edytować zdalne pliki – tutaj mi się nie udało.
@BTM a czemu PeHaPowcy mają jakąś manierę edycji plików na zdalnym FS?
@Seban: bo jeśli edycja ogranicza się do tego, żeby zmienić jedno wystąpienie
$ana$b, to przypuszczam, że można podjąć ryzyko, zdestabilizować pracę całego serwisu i podmienić ten jeden znak, bo przecież tworzenie nowego projektu, wykonywanie kopii kopii serwisu i dopiero lokalna podmiana literki + synchronizacja o ustalonej porze są takie wygodne and so secure.That’s what she… said …
Dokładnie – często pracuje się na X różnych skryptach, na X różnych serwerach i nie zawsze jest czas/sens robić kopie projektu w setkach mb