Sennik: Bermudy
Byłem na Bermudach. Za bardzo nie wiem w jakim celu. Wczasy to chyba nie były. W każdym bądź razie płynę sobie przed siebie aż tutaj na środku oceanu widzę "właz". W sumie to były takie kwadratowe drewniane drzwiczki, otwarte. Wejście było idealnie w bezruchu. Pomimo fal cały czas stało w miejscu. Z ciekawości spojrzałem przez ten właz. Ku mojemu zdziwieniu ujrzałem.. wodę. W sumie to ten właz nigdzie nie prowadził, po prostu sobie był utwierdzony pośrodku oceanu.
Olałem tajemniczy właz do tego samego wymiaru i postanowiłem wracać na brzeg. Płynę sobie i nagle jak mnie nie sieknie melodia ze "Szczęk"!. Widzę w oddali jakiś czarny cień się zbliża. Myślę sobie nijak rekin musi być!. Płynę jeszcze szybciej i jakoś dobiłem do tego brzegu. Okazało się, że cień nie był rekinem, a gigantyczną mureną. W dodatku taką z nogami.
Poczwara wyłoniła się z wody. Najwyraźniej nie kwapiła się wyłazić na brzeg także jedyne co zrobiła to syknęła nienawistnie i zniknęła w odmętach oceanu.
Komentarze (e468520)
Karola
Zdjęłam sennik z półki i oto co znalazłam:
"Ocean:
Jeżeli we śnie widzisz nieskończone wody oceanu, to znak, że gorąco pragniesz pozbyć się krępujących cię więzów i odjechać w nieznane. Marzysz o zerwaniu z tym, co cię otacza, na jakiś czas potrzebujesz spokoju i odosobnienia, żeby odzyskać chęć do życia i na nowo włączyć się do wyścigu szczurów."
(Mureny, ani włazu na środku oceanu nie było w senniku. :P)
Co nie zmienia faktu, iż jeśli znudzi Ci się szukanie spokoju i odosobnienia, to możesz iść z Radkiem i ze mną i z innymi ludźmi gdzieś na hm... bliżej nieokreśloną imprezę. O. Bo tak sobie myślę, że by w końcu wypadało poznać tego znajomego swego chłopaka, o którym to dość często słyszę :)
Pozdrawiam i miłego weekendu ;)
Karola
radmen
Karola: oj, zmian to mi trzeba. Co do krępujących więzów, to w sumie coś w tym jest. Zobaczym :)
W sumie to po takim czasie wypadałoby abym mógł Ciebie w końcu poznać :)
Radek
Jak bylem maly i mi sie snil ocean to popuscilem i plywalem jak sie obudzilem :D