Miniblog: Płać i spier*
Politechnika Gdańska wie jak zirytować. Osiem godzin wykładów w sali, która nie jest ogrzewana potrafi skutecznie człowieka wkurzyć. Samo siedzenie w kurtkach nie wystarcza, jeszcze trochę a będzie trzeba się ściskać jak sardynki aby było w miarę ciepło. Ogrzewanie? Gdzie tam, czasami odnoszę wrażenie, że na dworze jest cieplej.
A może jest tak, bo boją się, że z nadmiaru wiedzy nasze mózgi się przepalą?
A wszystko to w myśl zasady płać i dziękuj, że możesz nam zapłacić.
Komentarze (e467199)
Airborn
oj, gdzie padło ogrzewanie?
radmen
Stare ETI. Nie wiem jak jest w ciągu tygodnia. W weekendy to mamy tam kostnice.
Airborn
ja chyba tylko w czwartki bywam, mam nadzieję, że się ociepli do tego czasu...
radmen
Hmm u nas akurat to tak jest co tydzień..
illusion
Może za dużo Terrego Pratchetta się naczytali? W jego powieściach trolle pod wpływem niskich temperatur zyskują niesamowity intelekt, będący efektem nadprzewodnictwa w ich krzemowych strukturach.
zdz
Jak widzę, na PG czas się zatrzymał ;) Nic się tam nie zmienia.
quest
Hahaha. :D
radmen, nie narzekaj! Na mojej uczelni w zimę i największe opady non stop pracowała klimatyzacja.
Wróć! Ta klima jest jak Lenin - wiecznie żywa i nie do dezaktywacji.
Wy także siedzimy w kurtkach, tylko nam nie skąpią ciepła. Z nas robią mrożonki.
radmen
quest: zawsze powtarzam, że mam stosunek kliencki do mej uczelni. W sumie to jest też po trochu stosunek idioty, bo płacę za coś z czego nie jestem zadowolony..