Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Miniblog: Płać i spier*

21 lutego 2010

Politechnika Gdańska wie jak zirytować. Osiem godzin wykładów w sali, która nie jest ogrzewana potrafi skutecznie człowieka wkurzyć. Samo siedzenie w kurtkach nie wystarcza, jeszcze trochę a będzie trzeba się ściskać jak sardynki aby było w miarę ciepło. Ogrzewanie? Gdzie tam, czasami odnoszę wrażenie, że na dworze jest cieplej.
A może jest tak, bo boją się, że z nadmiaru wiedzy nasze mózgi się przepalą?

A wszystko to w myśl zasady płać i dziękuj, że możesz nam zapłacić.

Komentarze (e467199)

  • oj, gdzie padło ogrzewanie?

  • Stare ETI. Nie wiem jak jest w ciągu tygodnia. W weekendy to mamy tam kostnice.

  • ja chyba tylko w czwartki bywam, mam nadzieję, że się ociepli do tego czasu...

  • Hmm u nas akurat to tak jest co tydzień..

  • Może za dużo Terrego Pratchetta się naczytali? W jego powieściach trolle pod wpływem niskich temperatur zyskują niesamowity intelekt, będący efektem nadprzewodnictwa w ich krzemowych strukturach.

  • zdz

    Jak widzę, na PG czas się zatrzymał ;) Nic się tam nie zmienia.

  • Hahaha. :D

    radmen, nie narzekaj! Na mojej uczelni w zimę i największe opady non stop pracowała klimatyzacja.
    Wróć! Ta klima jest jak Lenin - wiecznie żywa i nie do dezaktywacji.

    Wy także siedzimy w kurtkach, tylko nam nie skąpią ciepła. Z nas robią mrożonki.

  • quest: zawsze powtarzam, że mam stosunek kliencki do mej uczelni. W sumie to jest też po trochu stosunek idioty, bo płacę za coś z czego nie jestem zadowolony..

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za komentarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Zostaw komentarz