Miniblog: JP
Hmm czy czegoś nie wiem, czy skrót ‘JP’ już nie odnosi się do polskiego papieża? A ja głupi cały czas myślałem, że “pokolenie JP” na Demotywatorach odnosi się do tych co nagle zaczęli się identyfikować ze swoją wiarą..
Hmm czy czegoś nie wiem, czy skrót ‘JP’ już nie odnosi się do polskiego papieża? A ja głupi cały czas myślałem, że “pokolenie JP” na Demotywatorach odnosi się do tych co nagle zaczęli się identyfikować ze swoją wiarą..
JP != JP2
No niby nie ma tej dwójki, ale jakoś nie wpadłem na to, że z powodu jej braku to może znaczyć coś innego. Chyba się starzeję.
nie przejmuj się, mnie też zajeło to sporo czasu :/
A kiedyś byłem na bieżąco z tymi wszystkimi cudownymi skrótami. Hmm w sumie to ostatnio to ‘JP’ urosło do rangi jakiegoś kultu. Nawet jest jakiś “logotyp”, który przewija się w paru miejscach..
ciekaw jestem skąd to się wzieło. Przyznam szczerze, że cała ta ‘akcja’ wyskoczyła jak dla mnie dość nagle…
A mnie się po prostu wydaje, że podwórkowi krzykacze dorwali się do Sieci i chcą teraz manifestować swoją (imho nieuzasadnioną) nienawiść do policji..
pewnie masz rację… chyba jednak powinniśmy cenzurować dostęp do sieci, ale nie od strony serwerów, a filtrować jego użytkowników…
Na Demotach był kiedyś pomysł na prosty test: 2+2*2=?
http://www.youtube.com/watch?v=QKUkH0SlFLg
http://www.firmajp.pl/
@Michał: OMG… Co jak co, ale tego to się nie spodziewałem…
Po prostu (c)hwdp nie jest juz trendi
Hmm, to co powiesz gościowi, który na imię ma “Jakub”, a na nazwisko “Pakulski” i przed paroma laty naszył sobie na plecak inicjały? I też niewiele o tym “ruchu” wiedział, aż ktoś tych inicjałów na głos nie skwitował?:P
Mogłem zrobić tak, jak na joggerze- nick od skróconego imienia. Kiedyś nawet o tym wpis napisałem: http://spolecznie.jogger.pl/2009/11/09/potega-symbolu/
To w sumie zawsze było, jak byłem mniejszy się dziwiłem czemu na murach malują moje inicjały
Chociaż faktycznie “w sumie to ostatnio to ‘JP’ urosło do rangi jakiegoś kultu”.
Najlepsi są gówniarze tłumaczący, że JP to “Jestem Porządny”.
A ja się pytam, gdzie są rodzice?!
(C)HWDP rodziło zbyt duże rozterki. Pisownia bardzo problematyczna, brak tu jednego, jasnego frontu. Konserwatyści dopuszczają tylko wersję CH, ale liberałowie nonszalancko pozwalają sobie na H, czasem nawet kusząc się o uzasadnianie swojej wersji regionalizmami.
JP zrodziło się więc z realnej potrzeby. To odpowiedź na jaskółczy niepokój współczesnej młodzieży i wynik głębokiej troski o język. Poza tym dwie literki znacznie łatwiej zapamiętać, nie mówiąc o tym, że ich uniwersalizm jest o wiele większy — jak sami widzicie do dwóch literek łatwiej dorobić na poczekaniu jakieś rozwinięcie. Przy (C)HWDP jest trudniej. Ja na przykład już przy trzecim słowie nie pamiętam, jak brzmiało pierwsze.
(C)HWDP ciężko spamiętać, JP od razu wchodzi w głowę. Na 100% oczywiście.
JP na 100%. Znaczy się – jest poniedziałek
@Bartini
.
Cóż za faux pas, teraz jest „JP, JP, na 50% bo się trochę boję”
Chociaż, żeby być trendi i tak powinieneś „mieć na to wyjebane”.
O, ja też niedawno dowiedziałem się o co chodzi, po tym jak banda piętnastolatek zaczęła drzeć ryje z hasłami “JP” i “JP na 100%” na koncercie… grupy Hey. Masakra.
Nikt ze znajomych nie doszedł natomiast do tego co znaczy okrzyk “firmaaaa”.
jp = jestem pedałem?
Em… na Hey`u… za przeproszeniem, co do chu..? Masakra to mało powiedziane. Żeby zaś wszyscy dyskutanci mieli jasność tłumaczę znaczenie powyższych zwrotów.
JP – Jebać Policję. Edit: obecnie zwrot JP, działa już jako określenie pewnego rodzaju ludzi którzy „wyjebane mają na”: policję, dziwki, nieszczerych przyjaciół, konfidentów, pedałów, etc… i wyglądają jak dawni dresiarze, którymi w zasadzie są, tyle, że mają nowe hasło „JP”.
JP na 100% – Zwrot mający pokazać, jak bardzo używający go chce jebać policję. Doczekał się on w kręgach nieprzepadających za „pokoleniem Firmy i JP” (wbrew pozorom z JP wyśmiewa się większość znanej mi dzisiejszej młodzieży, Ci którzy naprawdę w to „wierzą” to raczej margines) swoistej parodii, czyli;
JP na 50%, bo się trochę boję – jak wspominałem, parodia zwrotu „JP na 100%”, mająca pokazać, że „ludzie JP” to naprawdę tchórze, które przy prawdziwym kontakcie z policją mają od razu „pełno w spodniach”.
Firma – polska grupa hip-hopowa, która swoimi kawałkami wylansowała zwrot „JP”, oraz „mam wyjebane”.
Mam wyjebane – współczesna wersja zwrotu „pierdolę to”, przykładowe użycie: „Mam na Ciebie/Was wyjebane”. Tłumaczenie na polski „staromłodzieżowy”: „Pierdolę Cię/Was”.
Żeby łatwiej zorientować się o co chodzi można przesłuchać parę kawałków wspomnianej Firmy (ostrzegam tylko, żeby nie łączyć słuchaniem z jedzeniem, czy tym bardziej piciem czegokolwiek, bo można popluć się herbatą, szczególnie przy kawałku „Mam wyjebane”):
http://www.youtube.com/watch?v=iJfJbPj-51o
http://www.youtube.com/watch?v=QKUkH0SlFLg&feature=related
ta, jp na 25% bo mój tata jest policjantem ^^
@unnami
.
Rzeczywiście ładne, nie znałem
@egzemplarz: dzięki za tak szerokie info
Jeszcze niedawni słyszałem do jakiegoś bitu tekst “Twoja stara napierdala!”. W sumie było to tak absurdalne, że w sumie sam się pośmiałem z tego
Natomiast wracając do tematu – zawsze byłem pod wrażeniem myślenia niektórych osób. W pracy mieliśmy kolesia, który zawsze wyzywał policjantów gdy ich widział. Na pytanie dlaczego robi powiedział jedynie “to psy i tyle”. Nawet się zgodził z tym, że to jest ich praca. Mimo to dla niego oni są ścierwem..
Egzemplarz, jak będziesz we Wrocławiu masz u mnie browar za wyjaśnienie zagadki Firmą.:)
Nie ma za co
. @Marcin We Wrocławiu planuję być 2-3 maja, na 3-majówce, ale ja niestety niepijący więc możesz postawić któremuś ze znajomych, bo wybieramy się większą grupą. Ewentualnie może być soczek
.