Miniblog: Opcja zapamiętaj hasło to zło
Dlaczego? Głównie dlatego, że teraz na drugim komputerze nie mogę się zalogować na mojego Skype’a. Do tego ich strona leży i nie mogę go sobie nawet przypomnieć. Tak się kończą sprawy kiedy coraz więcej rzeczy powierza się maszynie.
Mam o tym wpis w szkicach, bardziej pod kątem bezpieczeństwa także z pewnością podlinkuję
Pominę zupełnie kwestię bezpieczeństwa tutaj, bo to zawsze jest jakiś błąd, że pozwalamy na takie rzeczy. Ja natomiast dzisiaj za cholerę nie mogę się na mojego Skype’a zalogować. Zawsze robił to z automatu, a teraz automat nie chce działać automatycznie. Któż by pomyślał, czyż nie?
Ja mam jeszcze gorzej, bo nawet nicku na Skype’a nie pamiętam (dobrze, że w razie potrzeby mogę skorzystać z odpowiedniej podstrony na blogu).
Jak ja nie pamiętałem numeru GG, to zakładałem nowe, z 5 numerów miałem, to też jest opcja
Do takich rzeczy (no prawie) używam Dropboxa + TrueCrypta + Keepassa.
Hasła zapamiętane, zsynchronizowane i zabezpieczone.
Dokładnie, Keepass i jego database z hasłami na Dropie. Wygodnie, szybko i bezpiecznie.
Jeżeli ktoś chce Dropboxa, chętnie podeślę linka zapraszającego… Przyda się dodatkowego 250MB.
A wystarczy nosić ze sobą pendrive, a na nim KeePass lub Skype Portable.
Grzegorz: ja mam zawsze pewną wątpliwość co do noszenia aplikacji na penach. Jeden mój pendrive lada dzień się rozwali. Do tego dochodzi kwestia tego, że mogę go zgubić, lub ktoś może sprawić, że go zgubię..
radmen: Ja mam pendrive’a przy kluczach – zawsze przy sobie – i wygląda jak nowy. O bezpieczeństwo się nie martwię – jest zaszyfrowany.
Grzegorz: mój też jest przy kluczach i muszę przyznać, że daje radę choć jest sponiewierany strasznie. W zasadzie to co mi do pracy potrzebne mam w biurze na szyfrowanych partycjach także tak źle nie jest.
Można też mieć KeePass na komórce => http://keepassj2me.sourceforge.net/
Skype jest ciekawy – skopiowanego profilu z zapamiętanym hasłem nie można użyć na innym komputerze
lolek: Można, zawsze tak robię ze Skype Portable.