Suma moich bitów

Z nudów postanowiłem sprawdzić ile google wie o mnie. Nie o moim pseudonimie, lecz o mnie, czyli osobie z krwi i kości mającej swoje imię i nazwisko. Okazało się, że niewiele. Głównie są to portale społecznościowe. Jakimś trafem znalazłem się również na stronie Gejowskiej (jakiś bot zjadł jeden z moich statusów na Identi.ca). Poza tym praktycznie nic. Jedyną dodatkową informacją może być to, że jestem jednym z programistów JustProto.
Dla intenetu moja osoba jest raczej anonimowa. To prawie tak jakbym tak nie istniał. Mój wirtualny avatar – czyli postać znana spod pseudonimu radmen narobiła nieco więcej szumu. Mimo to nadal bez rewelacji.
Zastanawiam się ile czasu potrzebowałbym aby być w stanie wymazać jak najwięcej informacji przypisanych do tych dwóch osób? Część profili i wpisów mógłbym się pozbyć kasując po prostu konta. O skasowanie postów z forum pewnie byłoby trudniej powalczyć. Mimo to ciekaw jestem jak szybko pogrzebałbym większość informacji o samym sobie?
Czasami wraca do mnie chęć powrotu do undergroundu internetu. Wprawdzie tam nikim nie byłem, lecz ceniłem sobie prywatność. Co więcej inni również to szanowali, a poznawanie osób było bardziej ciekawe niż to jest teraz. Możliwe, że pewnego razu rozwinę nieco bardziej ten myśl.
Jak ja wpisuję swe imię i nazwisko, to wyskakują mi głównie mikronacje. Jak wpiszę stary nick, to fora, na których pisałem jako dziecko neostrady
Ja swego czasu szukałem info o sobie i pousuwałem różne rzeczy, cenię sobie prywatność. Zakamuflowałem się chociaż ostatnio znow costam mozna dociec.
Usunąć siebie z I-netu? Skrajnie trudne to zadanie. Można ew. stworzyć tak wiele materiałów nad którymi obecnie ma się kontrolę, aby pozostałe trafiły w wirtualny niebyt, ale samo ich usunięcie jest niemal niemożliwe. Szczególnie, że wiele serwisów, czy też rozwiązań nie oferuje opcji usunięcia konta i danych nawet na prośbę samego zainteresowanego. Piszę o tym, bo sam próbowałem kiedyś zrealizować pomysł, o którym piszesz ;]
Zal: jeśli nie można skasować to z pewnością można sprawić, że to co jest teraz przestanie być wiarygodne
Usuwanie informacji z netu? http://web.archive.org/collections/web.html Wątpliwe
A ja się nie odzywam, bo mojego nick’a wszędzie pełno, ale z 2 strony… Nick “Cyber Killer” jest niestety w skali świata tak popularny, że ciężko to wszystko przypisać do jakiejś konkretnej osoby
.
Nawet nie wiedziałem, że robisz dla deSmart
d4: a co znasz ich?
radmen – RaVbaker kiedyś tam robił, jeszcze gdzieś mi się kula wasza wizytówka
Ogólnie same fajne opinie słyszałem.
Pomimo mojej niewyobrażalnej sławy, dużo o mnie w googlach nie można znaleźć ;/
D4: ano wspominał nawet, że się z Tobą widział
radmen – a no
Ogólnie DeSmart jest przykładem firmy, w której chciałbym kiedyś pracować
D4: zapraszam w takim razie
radmen, raczej byście mnie nie przyjęli, za tępy jestem
)
D4: bez przesady. Raz mieliśmy praktykanta co w ogóle kodzić nie potrafił:P
radmen, hahaha, też nieźle
Aczkolwiek musiałbym się dostać na Politechnikę Gdańską i jakimś cudem móc chodzić do pracy, co przy moim ambiwalentnym podejściu byłoby trudne
Niestety