Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

[*] Jacko

07 lipca 2009

W całej tej sytuacji odnośnie śmierci Michaela Jacksona stwierdziłem jedną rzecz - bardziej zrypanego końca ten facet nie mógł mieć. Nie dość, że jego kariera drastycznie się skończyła, ludzie zarabiają na jego "pamięci", to po śmierci zaczęły wychodzić kolejne mroczne smaczki z jego życia.

Tak więc okazało się, że król wszystkich fanów (i nie fanów) był parszywym kłamcą, do tego ćpunem i bogowie wiedzą czym jeszcze. Fatalny koniec.

Kim był dla mnie? Kolejnym wykonawcą, którego kawałki nawet mi się podobały. W hierarchii moich idolów był gdzieś wyżej wykonawców, których puszczają w radiu, a mnie się podobają. Nie specjalnie będzie mi za nim tęskno.

Ps. w dniu śmierci króla w firmowym radiu był mały "tribute". Jakoś dziwnie się poczułem ze świadomością, że słucham zombie.

Komentarze (e448378)

  • Jacko to geniusz.
    Dzisiejsza ceremonia, na moj gust... ociekala falszem i hipokryzja ale to juz nie wina Michaela.

  • Co do ceremoni to masz rację.
    Swoją drogą wcześniej nie słyszałem, żeby na niego mówiono "Jacko"..

  • "Jacko", w zestawieniu z "wacko" funkcjonuje od jakiegos czasu. Chyba nawet w klipie do Leave me alone pojawia sie to okreslenie w na jakiejs okladce, ktore sie tam przewijaja.

  • "Kim był dla mnie? Kolejnym wykonawcą, którego..."

    Tak szczerze... kogo obchodzi Twoje zdanie?
    Napisałeś trzy akapity, jakby Twoja opinia była najważniejsza... a nie zauważysz, że chodzi o człowieka...takiego jak Ty, czy ja...

  • konieckropka: a czy moje zdanie ma kogokolwiek obchodzić? Wyraziłem się tylko w tej sprawie, podobnie jak Ty zostawiając komentarz. Czy on kogoś będzie specjalnie obchodzić, również wątpię.
    Że o człowieka chodzi to wiem. I co z tego ? Mam płakać z powodu jego śmierci? Byłbym hipokrytą, bo musiałbym opłakiwać inne obce mi osoby, które giną codziennie, a tego nie robię.

  • Michael Jackson? Fakt faktem, nagrał kilka świetnych kawałków i chwała mu za to.

    Nóż jednak się w kieszeni otwiera kiedy widzi się tą całą hipokryzję. Te same media, które jeszcze niedawno nie interesowały się jego muzyką, a jedynie jego rzekomymi pedofilskimi zapędami teraz nagle go kochają i zawsze kochały. Rodzina i przyjaciele zaś, pogrążeni w żałobie, oczy by sobie widelcami powydłubywali byleby tylko dostać większą część tortu, jaki po Michaelu pozostał.
    Ale może taki już los gwiazdy show-biznesu, i Michael doskonale wiedział, na co się godzi.

  • A propos tego jak to wyglądało z nienawiścią do MJ'a -> http://trash.radmen.info/post/22680192/Image :)

  • lsr

    Przykład człowieka, który miał talent, ale nie umiał się odnaleźć w życiu, które było zupełną katastrofą. Długo by o tym mówić. Ale drażni mnie cała ta histeria wokół jego osoby.
    Czasami myślę, że miał szczęście, że nie dożył trasy koncertowej. I tak by jej nie przetrwał. Może umarł by w czasie koncertu i dopiero by media miały pożywkę pokazując bez końca tę scenę?

  • Wojtek z młyna

    Wszyscy, którzy przyczynili się do tego, że jego życie wyglądało tak, jak wyglądało powinni się cholernie wstydzić. Ale, niestety, w szołbizie nie ma zasad...

    I na koniec, żeby rozdrażnić konieckropkę. ;)
    Kim był dla mnie? Nikim ważnym - pamiętam od wczesnej podstawówki, że w grupach rówieśniczych, w których się obracałem bycie fanem Jacksona zawsze było obciachem.

  • Lobo

    IMHO to cos wiecej niz talent. To geniusz!

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za komentarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Zostaw komentarz