Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Kurs buisness english

02 czerwca 2009

W firmie dorwaliśmy kurs, który w 80% jest opłacany z UE. Trafiło nam się na buisness english. Dzisiaj miałem swoje pierwsze zajęcia i muszę przyznać, że jestem zachwycony!

Już na wstępie dostałem komplet podręczników, słownik i bloczek do notatek (szkoda, że kupiłem na te potrzeby zeszyt:P ). Zajęcia prowadzi native - babka z US&A. Bardzo fajna, mówi w sposób swobodny, bez robienia jakiś zbędnych "wykładów". Oczywiście na dodatek okazało się, że pani nie zna polskiego także trzeba mówić tylko po angielsku, co mnie się bardzo podoba. W końcu przypomnę sobie jak to się gadało..

Prowadząca na zajęciach potwierdziła coś co się przewinęło na blogu Zala - amerykanie (ogólnie ci co mówią tylo angielsku) są zachwyceni tym, że mogą porozmawiać z osobą, która zna ich język. Stopień zaawansowania nie ma znaczenia, ponieważ taki rozmówca zazwyczaj nie zwraca nawet uwagi na to w jakim czasie się mówi! Niby taka oczywistość, a dobrze wiedzieć.

Przy okazji wyszło coś jeszcze - generalnie moja umiejętność mówienia po angielsku jest po prostu słaba. Wychodzi bokiem ponad roczna przerwa w posługiwaniu się tym językiem i żałuję tego. Przez kolejne 100h kursu zapewne szybko to nadrobię, z czego się cieszę.

PS. brakuje mi również tego, że nie kontynuuje mojej nauki języka francuskiego - uważam, że mimo ogólnej trudności tego języka, jest on nader ciekawy.

Komentarze (e445169)

  • A ja wczoraj skonczylem egzaminem taki kurs. Oczywiscie w 100% darmowy, bo czesc środków z UE a czesc z gminy. Dwie książki, słownik za darmo :)
    No i certyfikat TELC wpadnie :) I love UE :D

  • Clou: ja pozostałe 20% mam z firmy :)

  • też fajnie :) ja też dzięki UE mam telc’a, może się kiedyś przyda

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za komentarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).