Miniblog: Jak sobie poradzić z negatywnymi uczuciami?

Z tego co zrozumiałem to recepta Buddyzmu na tego typu problem jest prosta: "do not feed the troll". Prawda, że łatwe? Problem w tym, że często jest tak, że nie można odpuścić takim trollom emocjonalnym.

Miniblog: Rozstanie, a pocieszenia

Wiele osób chciało mnie w jakiś sposób pocieszać. Czy to na łamach tego bloga, czy podczas zwykłej rozmowy. Zazwyczaj słowa otuchy były do siebie podobne. "To minie", "Czas leczy rany", "Wszystkie kobiety to kurwy są", "Będzie dobrze" itd.

Zabrakło mi słów w rodzaju: "ciesz się tym co było, wykorzystaj to w przyszłości". Myślę, że będę takie słowa kierować innym w podobnej sytuacji. Powód jest prosty. Świadome wykorzystanie doświadczeń z poprzedniego związku może wpłynąć na "jakość" kolejnego. Wiem z autopsji.

Miniblog: Rodzinna tradycja

A może zobowiązanie? W każdym bądź razie dowiedziałem się, że moi rodzice i rodzeństwo mieli ślub w przedziale wiekowym 21-22 lata. Z tego wynika, że mnie również pozostał niecały rok na to aby dopełnić rodzinnej tradycji. Ktoś chętny aby mi w tym pomóc?

Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Giełda samochodowa

Kategorie
28 czerwca 2009

W ramach mojego planu wybraliśmy się do Chwaszczyna na giełdę samochodową.

Ogólnie był to mój pierwszy wypad zarówno w tamte rejony, jak i na samą giełdę w ogóle. Poza mną była moja kobieta, "teściowie" i ich znajomy - "koleś od samochodów" :) Połaziliśmy z półtorej godzinki. Parę samochodów zwróciło naszą uwagę. Inne, albo poobijane, albo ceny nie z naszego pułapu. Na szczęście nasz spec od 4 kółek zna się na rzeczy. Widział to co na pierwszy rzut oka niezauważalne, dzięki czemu od razu było jasne, czy warto interesować się danym wozem, czy też nie.

Ogólnie czegoś dla mnie nie znaleźliśmy (prawie). Było parę łądnych autek, lecz ze wszystkich naszą uwagę przykuła jedynie Astra 2. Autko wydawało się fajne, ale tył miało lekko robiony, no i rdza zaczynała się wkradać. Zapisaliśmy jeno numer i mieliśmy już wracać. Dopiero wtedy zauważyliśmy inną Astrę. Tym razem hi-endową wersję kombi. Auto o dziwo mile zaskoczyło naszego znawcę. Doszliśmy do potozumienia i w ciągu najbliższych dni auto najprawdopodobniej będzie zakupione.

Ogólnie to nie wiadomo na 100%. Dopiero gdy się spotkamy, to przejedziemy się tym autkiem, sprawdzimy raz jeszcze czy wszystko jest ok itd.. Osobiście jestem strasznie podekscytowany. W tym wszystkim boję się tylko, że może nas spotkać to samo co w wypadku mieszkania - facet sprzeda samochód komuś innemu. Ja będzie, to się okaże. Stay tuned for next episode!

Sennik: Liść nienawiści

Kategorie
23 czerwca 2009

Wychodziłem jakoś od kuzyna. Bodajże to było w dzień święta Kupały (wczoraj coś o tym czytałem). Nagle widzę dwóch typów zbliżających się dość szybko, w podskokach. Obaj są ubrani w stylu pięcioletniego Jasia, co zbudziło moje zgorszenie...? Jeden z nich okazał się być byłym praktykantem z firmy. Praktykant podchodzi do mnie i machnął mi w twarz takim zwykłym, raczej średniej wielkości liściem. Nie pozostałem dłużny - "sprzedałem liścia" prosto w glace, bo łysy był.

Praktykant się na mnie wielce obraził. Zwyzywał mnie, napomknął, że mnie nienawidzi i uciekł płacząc jak wspomniany Jasio..

Powolny DoS

Kategorie
21 czerwca 2009

Właśnie przeczytałem bardzo ciekawy artykuł na Dobreprogramy.pl. Potwierdzono fakt, że można zapchać serwer małą ilością requestów. Klasyczny atak DoS (lub DDoS) polega na tym, że serwer zawala się jak największą liczbą requestów. Nowy atak polega na tym, że wysyła się niekompletne nagłówki HTTP. Serwer czeka na resztę, tworzy wątek i trzyma połączenie. Wyobraźcie sobie co jeśli wysłać kilka takich nagłówków? :)

Myk polega właśnie na tym, że przez rosnącą liczbę niezamkniętych połączeń serwer pada. Podatna jest większość serwerów, poza tymi z rodziny IIS, Cherokee i lighttpd.

Przyspieszanie Firefoksa

Kategorie
15 czerwca 2009

Przekleję skrypt z newsa znalezionego w czytniku. Jedyny wymóg to posiadanie sqlite3 i wyłączony FF.

Myk polega na wyczyszczeniu bazy SQLite, z której korzysta Lisek. Najwyraźniej może w niej być cała masa zbędnego syfu.

U mnie widać pewną różnicę, choć nikt nie gwarantuje wzrostu prędkości uruchamiania przeglądarki :)

Nowe Mozilla Addons

15 czerwca 2009

New Mozilla Addons

Nie wiem czy zauważyliście. Została odświeżona strona Mozilla Addons. Mamy bardziej przejrzysty układ, ładną kolorystykę i bardzo ciekawy dodatek.

Od tej pory możemy na stronie z wtyczkami tworzyć właśne kolekcje wtyczek. Dzięki rozszerzeniu Add-on Collector można dodawać kolejne subskrypcje kolekcji. Rozwiązanie zgrabne i łatwe. Jedyne wymagania to konieczność posiadania w/w wtyczki, oraz konto na addons.mozilla.org

Na chwilę obecną subskrybuję dwie kolekcje:

Czy warto? Myślę, że tak. Jeśli chcemy w pewien sposób zoptymalizować naszą pracę to niektóre kolekcje będą w sam raz.

Festiwale filmów porno

12 czerwca 2009

Jak wiadomo jest masa filmowych festiwali, w tym festiwale filmów porno. To pierwsze wydaje się posiadać sens - jest fabuła, efekty, jest co oceniać. Natomiast co z tym drugim rodzajem filmów? Przecież tam też są wyłanianie najlepsze filmy roku. Wątpię żeby chodziło o fabułę, efekty pewnie też nie mają tutaj znaczenia. Poza tym one są przecież cholernie wtórne! W takim razie co decyduje, że jakiś pornos wygrywa?

Czyżby decydowała liczba penisów włożonych jednocześnie do waginy? A może zwycięża film, który ma najwyższy stosunek penisów względem spenetrowanych otworów?

Pominę tutaj całą otoczkę jaka towarzyszy takim festiwalom. Niemniej jednak jestem śmiertelnie ciekaw na jakiej podstawie wybierany jest najlepszy film porno roku..

Ktoś chyba wpada w paranoję

Kategorie
09 czerwca 2009

- Anna Cugier-Kotka została pobita i brutalnie obrażona. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to była sprawa polityczna. Nie wiem, czy to było zlecenie, ale na pewno było to wydarzenie skandaliczne - powiedział podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.

Pobicie aktorki ze spotu PiS było na zlecenie? - Wp.pl

Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, aby ktoś zlecał wpierdol biednej aktorce. Z resztą gdyby to była "sprawa polityczna" to pewnie i inni aktorzy niedługo oberwą.

Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio odnoszę wrażenie, że Kaczyński chce wywołać w nas jakieś paranoje. Podobnie było z mistycznym kryzysem. Gadanie, które ma nas poważenie zaniepokoić i sprawić, że będziemy bardziej podatni na kolejne absurdalne sugestie.

Ps. "sprawa polityczna" może i tak, ale bardziej prawdopodobne, że jej "organizatorami" są fanatyczni przeciwnicy PiSu, lub fanatyczni zwolennicy PO, a nie któraś z partii..

Obejrzane: Terminator 4 - Salvation

08 czerwca 2009

Byłem, obejrzałem. Fabuła może niezabardzo fascynująca, ale efekty i muzyka jak najbardziej. Troszkę brakowało mi oryginalnego motywu dźwiękowego, w zamian dostałem 'cover', który średnio mi się podobał.

Ogólnie ten film ma parę baboli, o których mam ochotę wspomnieć:

  • maszyny nadal potrzebują paneli dotykowych i interfejsów
  • po kiego grzyba te maszyny komunikują się pomiędzy sobą po angielsku?
  • jakim cudem można przeżyć, bez urazu wybuch ładunków jądrowych będąc jakieś 0.5km od centrum wybuchu?

Poza tym mamy nawet wyprasowanego w photoshopie Arniego, z mistyczną mgiełką wokół jajek!

Film polecam, ze względu na efekty. Jeśli się nie czepiać szczegółów to naprawdę fajnie się oglądało. Nie nudziłem się ani przez chwilę.

Dobro publiczne

Kategorie
07 czerwca 2009

Czy nie odnosicie wrażenia, że nie ma u nas czegoś takiego jak dobro publiczne? Co się gdzieś ruszę to widzę rozpieprzone przystanki autobusowe, zamalowane znaki drogowe i połamane ławki. Dlaczego ludzie nie rozumieją, że tak naprawdę to wszystko jest z ich kasy, a oni niszczą to co jest przeznaczone dla nich ?

Zastanawia mnie czy osoby, które dopuszczają się takich dewastacji identyfikują się z jakąś ideologią/partią? A może to są "rasowi" polacy? Jeśli tak, to po kiego niszczą to co, teoretycznie, jest ich?

Pewnie sporo wymagam, a moje dociekania są zbędne. Zapewne w większości wypadków to "dobro publiczne", tudzież "własność publiczna" jest niszczona dla zwykłego szpanu. Szkoda tylko, że ludzie nie potrafią zrozumieć tego, że tak naprawdę niszczą rzeczy, za które w jakiś sposób również płacą..

Kurs buisness english

02 czerwca 2009

W firmie dorwaliśmy kurs, który w 80% jest opłacany z UE. Trafiło nam się na buisness english. Dzisiaj miałem swoje pierwsze zajęcia i muszę przyznać, że jestem zachwycony!

Już na wstępie dostałem komplet podręczników, słownik i bloczek do notatek (szkoda, że kupiłem na te potrzeby zeszyt:P ). Zajęcia prowadzi native - babka z US&A. Bardzo fajna, mówi w sposób swobodny, bez robienia jakiś zbędnych "wykładów". Oczywiście na dodatek okazało się, że pani nie zna polskiego także trzeba mówić tylko po angielsku, co mnie się bardzo podoba. W końcu przypomnę sobie jak to się gadało..

Prowadząca na zajęciach potwierdziła coś co się przewinęło na blogu Zala - amerykanie (ogólnie ci co mówią tylo angielsku) są zachwyceni tym, że mogą porozmawiać z osobą, która zna ich język. Stopień zaawansowania nie ma znaczenia, ponieważ taki rozmówca zazwyczaj nie zwraca nawet uwagi na to w jakim czasie się mówi! Niby taka oczywistość, a dobrze wiedzieć.

Przy okazji wyszło coś jeszcze - generalnie moja umiejętność mówienia po angielsku jest po prostu słaba. Wychodzi bokiem ponad roczna przerwa w posługiwaniu się tym językiem i żałuję tego. Przez kolejne 100h kursu zapewne szybko to nadrobię, z czego się cieszę.