Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Obejrzane: Dragonball Evolution

Kategorie
12 maja 2009

Nie będę się specjalnie wysilał nad opisem - podobnie jak nie przyłożyli się do swojej pracy twórcy tego filmu. Pal licho, że nawiązali "luźno" do znanego anime Dragonball. Ten film jest tak śmiesznie nakręcony, że nawet nie wiedziałem kiedy się skończył (a byłem trzeźwy).

Jakaś akcja jest, ale robiona skrótowo - dokładnie tak samo jak przedstawiono tam trening Goku i jego walkę z "Lordem" Piccolo. Albo autorzy się śpieszyli i zrobili film na skróty, albo nie mieli żadnego pomysłu na wykonanie.

Gdybym miał się uczepić samych związków z anime, to chyba bym umarł. Goku został nasłany przez Piccolo (a nie z planety Vegeta). Genialny żółw wcale nie jest taki stary, a i po drodze spotykamy jakąś mistyczną radę z mistycznym wiaderkiem, które w ogóle nie zostało wykorzystane.

Żenua, nie polecam. Szkoda nawet łącza internetowego na ściągnięcie tego filmu.

Komentarze (e443096)

  • Jak dla mnie zrobili ten film na szybko :(
    Słabo im to wyszło – ani walki nie atrakcyjne ani fabuła nie ciekawa

    2/10 – za całokształt ;/

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za komentarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).