Coś co cieszy
W moim życiu nie ma jakoś zbyt wielu rzeczy (zwróć uwagę na słowo “rzeczy”, nie myl przypadkiem z “ludzie”), które sprawiają, że cieszę się jak dziecko. Przesiadywanie przed komputerem i kodzenie jest fajne, bo potrafi mnie wciągnąć. Nie oznacza to jednak, że sprawia mi ogromną frajdę.
Dla mnie prawdziwą frajdą jest najzwyczajniejsza jazda samochodem, konkretniej to jego prowadzenie. Ot, prawko mam od ponad dwóch lat, a do dzisiaj nie znudziło mi się siedzenie za kółkiem.
Nie wiem skąd to się wzięło, ale cieszę się, że mam świra na jakimś punkcie. Tym bardziej siedzę i z dziecięcą niecierpliwością czekam na chwilę, w której kupię samochód. Już nie długo..
Też tak mam, że lubię jeździć
Trzeba przyznać,że bardzo fajna sprawa
Nawet Seicento
Ja aktualnie takim najczęściej jeżdżę. Podbieram ojcu
W planach mam zakup Passata, także będzie jazda
TDI?
B4, B5?
B5/TDI. Używany. W sumie lepiej TDI, bo na allegro benzyniaki mają te same przebiegi
Ja tam pewnie pójdę w stronę LPG jak będę kiedyś coś kupował. I pewnie motoryzacji francuskiej
Piotr: z francuzów to myślałem nad Meganem, ale jakoś stwierdziłem, że za te pieniądze to taki Passat bedzie lepszy. Podoba mi się strasznie Laguna, ale to już wyższa półka
Nieno, za 15k można spokojnie kupić Lagunkę 99-2000 benzyna+LPG, w takim przedziale podoba mi się też Vectra B.
Ja za rok, może dwa będę pewnie celował w coś za 7-9k, Vectrę, Lagunę albo Toyotę Carinę (nie podoba mi się, ale rozsądek za nią przemawia)
Ja jednak pozostanę przy Passacie. Wprawdzie ciut starszy niż 10 lat, ale myślę, że i tak warto.
Co kto woli
Kombi czy sedan?
Sedan. W sumie bez różnicy, ale kombi to kobyła, a nie wykorzystam tej przestrzeni