Nie uczcie korzystania z Internetu przez telefon
Dzwonił do mnie tata. Chciał założyć konto na NK (tak, w końcu i on o tym usłyszał :)). Wszystko fajnie, ale on nie ma własnej poczty, nie umie czegoś takiego obsługiwać, także jak mu konto na NK założyć ? Już pierwsza część zdania oznaczała problemy. Bite 40 minut próbowałem mu powiedzieć jak założyć konto na GMailu. Krok po kroku tłumaczyłem co ma uzupełnić i nic. Tak, mogłem zrobić to sam. Liczyłem na to, że może coś chwyci i na przyszłość będzie pamiętał.
Największy wniosek z tego eksperymentu jest taki - osoby w "podeszły" wieku widzą bardzo mały "zakres" ekranu. Gdy mówiłem tacie aby spojrzał troszkę niżej, bo tam jest obrazek to on był w stanie jedynie spojrzeć jedną linijkę niżej i nie zorientował się, że nie patrzy na obrazek, a na jakąś podpowiedź.. Poza tym tata nadal nie wie czym jest przeglądarka. Mimo, że ją włącza to strony otwiera poprzez Google'a, czyli wpisuje do szukajki 'gazeta.pl', 'polityka.pl' i w ten sposób znajduje odpowiednie strony. W tym wypadku można powiedzieć, że dla niego przeglądarka to Google.
Drogi Czytelniku, Ludwiku i Sabo - nie idźcie tą drogą! Nauczyć kogoś (zwłaszcza osobę starszą) korzystania z Internetu (czyli podstaw podstaw) przez telefon jest złem absolutnym i jest skazane na długie siedzenie z nerwowym uśmieszkiem.
Na święta wrócę do domu, to wtedy usiądziemy razem przed kompem i postaram się raz jeszcze wyjaśnić co i jak. Zdaje się, że tak będzie najłatwiej, bo będę w stanie pokazać jednoznacznie o co mi chodzi.
Komentarze (e438759)
RioT
Ja raz przez pół godziny tłumaczyłem „obróbkę” – zmniejszanie, obracanie, zapisywanie – zdjęć w Irfan View, a gość miał... 35 lat :]
anoriell
Nie łudź się – i tak nie zapamięta jak robi się te wszystkie rzeczy…
Tak, żebyś się nie zawiódł za bardzo ;)
moo
zgodzę się z tym ograniczonym polem widzenia. Jak moja mam siedzi przy kompie, a ja stoje obok.. Tak już się przyzwyczaiłam do „10cm w górę, 2cm w prawo max [tu wstaw to co ma kliknąć]”. Wie co to przeglądarki, używa Opery na codzień, FF dla banku. Nauczyła się zmniejszać fotki na potrzeby nk ;) Ale ona od 1990r ma biuro podatkowe w domu, do czynienia z kompem cały czas.. Ale nadal potrafi klikać w zrzuty ekranu i wkurzać się, że okno się nie minimalizuje :D
konieckropka
Chciałoby się powiedzieć: „No ale niektórzy… niektóre starsze osobniki…jakoś sobie radzą”
Ale wiem co to znaczy… i ie wiem jak to się dzieje.
Masakra.
Ganc
Trzeba było nie ustawiać googla jako startową, a nie się głupio dziwić.
radmen
Ganc: moje zdziwienie raczej nie jest ‘głupie’, wypraszam sobie.