Szukam lekkiej przeglądarki
Firefox po prostu brzydnie mi w oczach. Włącza się całe wieki. Chodzi czasami tragicznie wolno, a mnie zaczyna to irytować. Zastanawiałem się nad tym na co mogę go zmienić, jednak opcji zdaje się jest mało. Opera nie, nie lubię jej. Konqueror wydaje się być fajny, ale zaraz po wejściu na gmail.com stwierdziłem że sobie odpuszczę. Czy jest jeszcze jakaś w miarę fajna przeglądarka, która byłaby w miarę szybka?
PS. dodam, że siedzę na KDE4 i nie mam ochoty wrzucać 100 bilbiotek GNOMEa, żeby coś odpalić
W takim razie nie pozostaje nic innego, jak Lynx ;D
A tak serio, jak nie Opera i Chrome (który działał u mnie swego czasu spod Wine) to trudno doradzić coś innego, co nie byłoby odpalane w środowisku tekstowym ;]
Tego się właśnie obawiaem.. Jak się wkurzę, to spróbuję FF spod WINE’a
Czyżbyś przeczytał tego newsa – http://skroc.4zal.net/cnxpk ? ;D
Zal, sorry nie wlazłem na linka (właśnie wy laczyłem przeglądarkę
), ale moge sie domyslac ze chodzi o wydajnosc tegoż liska pod WINEm. Tak czytałem to w paru miejscach
Mi na wolnego Firefoksa najlepiej pomaga wywalenie historii co jakiś czas. A w skrajnych przypadkach wyłączenie Flasha.
To właśnie miałem na myśli. A tak na marginesie to jestem ciekaw, dlaczego ten FF tak działa. Jedni twierdzą, że to wina GCC, ale ja odnoszę wrażenie, że to kwestia kodu odpowiedzialnego za przenośność FF.
A co nie tak jest w Konquerorze?
Chodzi o GMaila w trybie uproszczonym? Może warto to przeboleć dla wygody?
„Czy jest jeszcze jakaś w miarę fajna przeglądarka, która byłaby w miarę szybka?”
Może np. Arora, albo coś innego na WebKicie?
To ja polecam Midori, mała lekka i nie ma zbyt dużych zależności.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazehakase
Arora mi się spodobała, zaraz sprawdzę. Co jest złego w Konq? Wolę mieć ficzery GMaila, a poza tym jest ok, ma nawet AdBlocka
Szacun dla Aurory, wspiera GMaila
Brakuje w niej AdBlocka, ale może to się szybko zmieni..
A może links2
g? Wstanie, pobierze i zrenderuje stronę szybciej, niż inna przeglądarka zdąży się uruchomić. ;)A poważnie, to na czym ten FF konkretnie Ci zwalnia?
Rozie: przede wszystkim tragicznie wolny start. Flash’a już blokuję, bo czasami FF po prostu ma crash’a. W ramach odchudzania może wywalę jakieś zbędne pluginy.
Adblock+ polecam – flash się jednak przydaje… Start – no cóż, z tym niewiele chyba da się zrobić (poza prefetch). OTOH przeglądarkę startuję zwykle przy starcie systemu i zamykam razem z nim.
Rozie: mam AdBlocka, do tego FlashBlock, bo są strony które uważają flasha za część funkcjonalną, a mnie ta’część’ wiesza FF
Spróbuj wersję nightly firefoksa.
Epiphany jest całkiem przyjemna
sprawdz moze Iron’a (o ile jest na linux dostepna)
Bobiko: sam Chrome jeszcze nie jest dostępny, także nie jestem pewien czy w tej sytuacji Iron będzie
Też mnie zastanawia dlaczego FF pod linucha tak muli (bo pod XP od wersji 3 chodzi bardzo sprawnie).
Co ciekawsze są takie strony, które w edycji pod win wyświetlają się normalnie a pod linuksem prawie nie można takiej strony senownie przewijać (taki są opóźnienia i brak reakcji na myszkę), choć niby cała strona jest załadowana i procek nic nie robi.