Człowiek lepszą istotą jest
Ten wpis troszkę jest zainspirowany wpisem na blogu Ani. W sumie nie chcę oceniać jej oburzenia opisanym faktem. Bardziej chcę się uczepić jej jednego komentarza:
zwierzęta nie są istotami myślącymi, nie mają duszy.
Ogólnie to jest tak bardzo zabawny argument na to, że człowiek jest lepszy, że to właśnie on zasługuje na łaskę Stwórcy itd.. Już nie raz słyszałem takie sformułowanie, głównie z ambony (z okresu kiedy jeszcze chodziłem w miarę regularnie do Kościoła). Jest to przykre, bo tak naprawdę zapomina się o tym czym człowiek był wcześniej.
Ostatnio miałem okazję czytać bardzo ciekawy artykuł w Newsweeku. Jest sobie pewna teoria, że mózg człowieka (dla niewtajemniczonych – narząd dzięki któremu, uwaga, myślimy) wyewoluował do obecnych rozmiarów po to aby ludzikom lepiej się… biegało
Pradawni myśliwi zapierniczali za swoją zdobyczą cały boży dzień, aż ją umęczyli i łapali. Niestety mieli problem, ich mózg przegrzewał się przez co mogli dostać szoku (lub innych mało przyjemnych rzeczy). Tak więc Matka Natura chcąc nam pomóc powiększyła nam ten mózg.
Efektem ubocznym dużego mózgu jest, wspomniane na początku, myślenie. Teraz to już nam się całkiem dobrze myśli, ale dawniej tośmy myśleli w podobnej abstrakcji co szympansy widząc patyk, który mogą wetknąć w mrowisko..
Chociażby z tego powodu uważam, że wcale nie jesteśmy lepsi. Natura każdemu gatunkowi na planecie dała swój wyjątkowy tok rozwoju. Nam przypadła taka rola, co nie robi z nas panami świata i zbawienia. Dla spragnionych szczegółów polecam przeczytanie artykułu “Nowe narodziny człowieka“, naprawdę warto.