Miniblog: Jak sobie poradzić z negatywnymi uczuciami?

Z tego co zrozumiałem to recepta Buddyzmu na tego typu problem jest prosta: "do not feed the troll". Prawda, że łatwe? Problem w tym, że często jest tak, że nie można odpuścić takim trollom emocjonalnym.

Miniblog: Rozstanie, a pocieszenia

Wiele osób chciało mnie w jakiś sposób pocieszać. Czy to na łamach tego bloga, czy podczas zwykłej rozmowy. Zazwyczaj słowa otuchy były do siebie podobne. "To minie", "Czas leczy rany", "Wszystkie kobiety to kurwy są", "Będzie dobrze" itd.

Zabrakło mi słów w rodzaju: "ciesz się tym co było, wykorzystaj to w przyszłości". Myślę, że będę takie słowa kierować innym w podobnej sytuacji. Powód jest prosty. Świadome wykorzystanie doświadczeń z poprzedniego związku może wpłynąć na "jakość" kolejnego. Wiem z autopsji.

Miniblog: Rodzinna tradycja

A może zobowiązanie? W każdym bądź razie dowiedziałem się, że moi rodzice i rodzeństwo mieli ślub w przedziale wiekowym 21-22 lata. Z tego wynika, że mnie również pozostał niecały rok na to aby dopełnić rodzinnej tradycji. Ktoś chętny aby mi w tym pomóc?

Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

IRCowy Bot BeteNoire nawala...

Kategorie
27 kwietnia 2008

(14:25:53) rad[afk]: .g Szatan zapanuje nad nami

(14:25:54) rad[afk]: :D

(14:25:57) BotNoire: rad[afk]: http://www.katolicka.alleluja.pl/tekst.php?numer=5898 - Jezu ufam Tobie!

(14:26:04) rad[afk]: lol

(14:26:06) PiotrLegnica: lol

(14:26:30) teh_crash: omfg

(14:29:40) sobik: rotfl

Dla niewtajemniczonych - komenda ".g" to szukajka googlowa :D

Krótko o nowym Ubuntu

Kategorie
27 kwietnia 2008
  • Instalacja jakaś taka wolniejsza
  • W końcu gcc zainstalowany standardowo (nie muszę instalować jakiś paczuszek typu "build-essential")
  • UbuDSL pomimo tego, że nie na tą wersję działa
  • Gnome jest dziwny, zwłaszcza wtedy gdy mam zmieniać globalnie jakieś ustawienia
  • GDM bez opcji "console login" strasznie ssie
  • O dziwo mając zestaw GDM+Gnome nie mogłem przełączać się na inne tty - zło
  • O dziwo xorg.conf w nowym Ubuntu jest okrutnie ubogi
  • Firefox3 koniecznie chce działać w trybie offline
  • Całość chyba działa szybciej

Ot tyle. Nie testowałem, nie tuningowałem. Właściwie czysta instalacja, do tego skonfigurowanie neostrady oraz wrzucenie Firefoksa 2, żeby nie wkurzał trybem offline. Ja właściwie i tak nie będę korzystał z tego komputera, jedynie ojciec.

Szkoda, że od razu nie ściągnąłem obrazu Kubuntu 8.04. I tak instalowałem KDE, bo GNOME strasznie mnie irytował. Jednak centrum sterowania KDE jest zdecydowanie lepsze.

Creative Zen Stone Plus (mini recenzja)

Kategorie
19 kwietnia 2008

Creative Zen Stone Plus

Przyszedł czas, że postanowiłem zmienić swojego wysłużonego Creative MuVo TX na coś nowego. Wprawdzie staruszek (mam go parę ładnych lat) wytrzymał sporo, nadal gra wyśmienicie poirytował mnie ciągłym zmienianiem baterii. Teraz gdy pracuję korzystam z odtwarzacza częściej i nie mam ochoty na kupowanie nowych baterii, a nigdy nie chciało mi się kupować akumulatorków i ładowarki do nich.

Z początku w planach był iPod Shuffle, jednak wybór ponownie padł na dziecko firmy Creative. Przeciwko iPodowi przemawiała głównie niekompatybilność z Linuksem (nie miałem pewności czy wolne sterowniki obsługują ten model) i cena. Wprawdzie ten iPod kosztował troszkę mniej niż Creative, ale za jakieś 30zł więcej miałem 1GB pamięci więcej także wolałem troszkę dołożyć.

(pic) Czy Wy też tak czasami macie ? :)

Kategorie
17 kwietnia 2008

k u r w a a 1 ! ! 1

Zasłyszane w knajpie

Kategorie
12 kwietnia 2008

- można coś robić, a dopiero później pomyśleć

- nie, to się nazywa seks

Nie wiem dlaczego, ale spodobał mi się ten tekst, który wyszedł podczas dyskusji (bliżej mi obcych ludzi) o Pudzianie :)

Krótki test Firefox 3b5

Kategorie
08 kwietnia 2008

A co tam. Pobrałem sobie paczuszkę z AUR. Odpaliłem nowego FF i oczywiście dostałem komunikat, że jakieś 90% moich wtyczek jest niekompatybilnych. No dobra, twórców Liska nie mam co winić, fajnie będzie jeśli twórcy tych wtyczek szybko wezmą się do roboty..

Na pierwszy rzut oka poirytowała mnie ikonka przy wyszukiwarce. W zależności od przeglądanej strony jej tło się zmieniało przez co całość wyglądała co najmniej nieciekawie. Poza tym denerwuje mnie spory pasek z URLami, które program stara się dopasować do tego co wpisujemy w pasku adresu.

Widać również pewne kwiatki związane z integracją ze środowiskami graficznymi. Czasami jest tak, że pod zakładką widzę jakiś pasek, a zwłaszcza w panelu administracyjnym..

FF3b5

Gdzieś, kiedyś czytałem, że wtyczki dla ff3 będą się instalowały bez konieczności restartu programu. Wydaje mi się nawet, że dawniej tak było. Niestety na chwilę obecną tak nie jest co sprawiło, że troszkę się zawiodłem.. Problem jest też z tym, że na chwilę obecną nie ma AdBlocka, bez niego nie mam ochoty przeglądać neta. Ponoć można zrobić jakieś obejście, ale ja tak nie chcę ;-)

Na szczęście druga wtyczka, niezbędna dla mnie - firebug w wersji beta działa również na FF3, niestety jest jeden problem - konsola JS coś nie chce najlepiej działać.

Poza tym to wszystko działa dość szybko, nawet niektóre strony które na FF 2.0.13 chodzą troszkę topornie to na FF3 chodzą całkiem szybko. Myślę, że po rozwiązaniu problemów, o których napisałem będę mógł spokojnie przesiąść się na nowego Lisa.

Poniżej wrzucam dwa obrazki, żeby było jasne o czym pisałem (sorry za bałagan w tej notce, nie chce mi się jej za bardzo redagować ;p)

FF3b5

FF3b5

Deizm? Hell yea!

06 kwietnia 2008

Bycie ateistą, lub udawanie, że nim się jest nie jest fajne. Bycie ateistą ma jedną poważną wadę. Jest nią jedne fundamentalny błąd. Nie chodzi tutaj o to, że Boga nie ma. Problem w tym, że coś musiało nas stworzyć. Nauka twierdzi, że stworzył nas Big Bang, ale już nie wie co było wcześniej. Nawet jeśli to odkryje to znowu pozostanie pytanie "jak to powstało?". Niestety dla ateistów, dochodzimy tutaj siłą rzeczy do istnienia jakiegoś bóstwa, które musiało to zapoczątkować. Z naszego punktu widzenia to mogliby być nawet kosmici i tak przypisalibyśmy im rangę bóstwa niezależnie od tego czy nimi są, czy nie.

Z drugiej jednak strony jest pytanie "jak się zrodził ten bóg?". Podejrzewam, że właśnie to może być punktem spornym całego założenia Deizmu. Niestety raczej nie uda nam się wytłumaczyć ani tego jak bóg powstał, ani tego jak powstała materia w kosmosie, która zapoczątkowała Wielki Wybuch.

Przypomina mi się moja notka o ankiecie czy wierzę w boga. Nie potrafiłem się zebrać na jednoznaczną odpowiedź. Niejednokrotnie tępiłem religijny fanatyzm, Kościół, itd. Nie oznaczało to jednak, że jestem ateistą. Deizm jest mi o tyle bliższy, że w jakiegoś tam boga (określmy go jako no name) wierzę, ale go nie wyznaję. Nie odczuwam jego obecności, ani też jej nie potrzebuję. Wychodzę jednak z założenia, że no name stworzył wszechświat, który później wyewoluował do obecnej postaci. Dlaczego ten bóg nas opuścił tego nie wiem, podobnie z resztą dlaczego nas stworzył. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że takie spojrzenie na całość mnie zadowala, nie czuję jakiejś luki choć zdaję sobie sprawę, że ta teoria niekoniecznie jest super spójna.

Ps. a może naszym stwórcą jest Ceiling Cat? ;-)

Python ShoutPlayer ver 0.0.1 pre-alpha

05 kwietnia 2008

W ramach poznawania nauki Pythona postanowiłem zrobić bajer zaczerpnięty z mojej pracy. Właściwie żadna rewelacja, ot zwykłe odtwarzanie strumienia audio (z tzw. Shoutcastów), które co 30 minut zmienia strumień odtwarzania.

Już wcześniej wspominałem o tym, że mam problemy z zaciągnięciem jakiejś fajnej biblioteki, która może bezproblemowo odtwarzać dźwięk. Męczyłem się chwilę z PyMedia, ale tak szczerze mówiąc to program był jedną wielką rosyjską ruletką. Albo nie chciał się połączyć, albo to losowanie feedów i późniejsze ich odpalanie totalnie nawalało. Zdarzało się też tak, że wylosowany feed odtwarzał się dopiero po kolejnym losowaniu.. Niestety błedu nie znalazłem, dlatego na chwilę obecną postanowiłem zrobić małą prowizorkę.

Obecna wersja ma zaimplementowaną klasę, która pobiera listę serwerów (póki co tylko pliki z rozszerzeniem "pls", najlepiej dociągać z shoutcast.com), pobiera plik listy i kopiuje wszystkie adresy serwerów. Później następuje losowanie jednego adresu i przekazanie go jako parametru do programu "mpg123". Niestety na chwilę obecną to jest jedyna implementacja dźwięku jaka dość bezboleśnie przeszła. Niestety kurs obsługi GStreamera w Pythonie spalił w przedbiegach - okazuje się, że wtyczka za bardzo nie rozpoznaje parametru "alsasink". Trudno, później zagłębię się w tym.

Jak się łatwo domyśleć, będzie nam potrzebny program "mpg123" i chyba tylko tyle. Nie jestem pewien co do rozszerzeń samego Pythona. Aplikacja odtwarzająca dźwięk jest pakowana w tło, a jej PID jest zapisywany do pliku. Gdy nastąpi czas zmiany URLa program zostaje zabity, a po wylosowaniu kolejnego feed'u ponownie odpalony. Póki co czas zmiany serwerów to 5 minut (można to zmienić w pliku play.py). Lista serwerów znajduje się w pliku "stations_list". Przy okazji można zobaczyć jak mniej więcej to powinno wyglądać.

Poszukuję guru Pythona

04 kwietnia 2008

Czy znalazłby się ktoś z Jogga, kto zna Pythona i miał styczność z obsługą MP3? Robię taki malutki projekt (dzisiaj już przedstawię wersję 0.0.1 pre-alpha nightly build) i jest mi potrzebna sprawna obsługa plików mp3 (a właściwie strumieni z shoutcasta). Znalazłem bibliotekę PyMedia, ale tak naprawdę to wkomponowanie playera z jej przykładów jest masakryczne. Gdyby ktoś był chętny to dajcie w komentarzach znać, wieczorem bym się odezwał ;-)

Prima aprilisowy dzień

Kategorie
01 kwietnia 2008

Byłem przekonany, że dzisiaj nikt mnie nie załatwi. Okazało się, że w pracy bardzo ładnie mnie wrobiono. Otóż, siedzę sobie i pracuję nad jakimś tam serwisem aż szef mówi, żebym zrobił sobie Update'a z SVN, w którym były poprawki do keszowania obrazków. Wszystko fajnie, aż tu nagle Jebudu! Gdziekolwiek nie kliknąłem to nagle wszystkie elementy zaczęły się przesuwać. Ja głupi nie skojarzyłem, że ktoś coś mógł "źle" zacommitować i wpadłem w małą panikę, że przeglądarka mi nawaliła (ten "błąd" był tylko pod FF i Operą).. Przyznam, że kawał był naprawdę na poziomie ;-]

Drugi kawał znowu należał do ludzików z pracy. Tym razem postanowiliśmy wrobić jednego z klientów. Robimy dla niego obsługę drukowania kodów kreskowych (mówiąc naprawdę BARDZO skrótowo). Wszystko działa, dzisiaj miał być tylko kolejny test. Niestety klient się przestraszył gdy zobaczył na naklejce komunikat o błędzie zamiast spodziewanego kodu kreskowego ;-]