Miłość, a retardacja
Fajna sprawa. U wielu osób, które są w stanie "in love" (pewnie w większości u facetów) można zauważyć emocjonalne cofnięcie o 600lat. Osoby, nawet te poważne (ofc mówię o tych, które znam), potrafią odstawić takie szopki jak napis "Kocham Cię xxx" pod zdjęciem ukochanej w jej galerii w Naszej-Klasie. Jak nie tam to w komentarzach na jej blogu/etc.
So lame, chciałoby się rzec. Ja w moim poprzednim związku podobnie się zachowywałem. Czasami miewam nawroty choroby i moja ukochana jest zaskoczona spontanicznym i często wylewnym powtarzaniem tych dwóch słów, choć nie robię tego teraz w ten sposób. Już nie piszę bzdurnych i dziecinnych komentarzy, w takie rzeczy nawet pięciolatki się nie bawią. Chcesz swojej drugiej połówce powiedzieć, że ją kochasz? Zrób to podczas rozmowy (nawet przez szatańskie i pogańskie gg), ale nie płaszcz się i nie pisz takich rzeczy w komentarzach na jakiejś stronie. To jest po prostu płytkie...
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
#1
umm, jest niepoprawne: wlasciwa forma to retardacja :D
D4rky | #
#2
D4rky: ja myślałem bardziej nad ang. słowem „retarded” ;p
radmen | #
#3
radmen – no wiem, wiem :D
D4rky | #
#4
No dobra, poprawię ;p
radmen | #
#5
radmen –
retardacja (...) biol. zwolnione tempo rozwoju osobniczego w okresie dzieciństwa (np. człowieka w stosunku do małp);
:>
D4rky | #
#6
coś sugerujesz? :)
radmen | #
#7
radmen – ze retarded to opozniony w rozwoju, wiec slowko retardacja oddaje znaczenie :>
D4rky | #
#8
He, no niech Ci będzie ;p
radmen | #
#9
No to często się spotyka. Na gg, na stronach, wbij się na youtube’a i pooglądaj filmiki (robione z tych samych zdjęć itp.) a różniące się tylko imieniem. Osobiście mam to w poważaniu, choć powoduje to lekki niesmak.
sl3dziu | #
#10
Już w drugim zdaniu pojawia się odpowiednie słowo „cofnięcie”. Więc żadna „retardacja” (która, jak twierdzi przytoczony fragment definicji, jest OPÓŹNIENIEM a nie cofnięciem), która notabene jest jakąś paskudną kalką językową, a „uwstecznienie”.
Z wielkim pradowpodobieństwem przecinek również jest błędny, ale tego nie mówię z całym przekonaniem.
Mówiąc na temat: właściwie samo mówienie „kocham Cię” jest dziecinne. Najpewniejsze przyrzeczenia zostają wyrażone bez udziału słów.
Minio | #
#11
Jakie to jest super na joggerze. Człowiek się uzewnętrznia, przekazuje swoje głębokie przemyślenia i oczekuje jakiegoś wsparcia czy coś, a w zamian… W zamian ZAWSZE pod takimi wpisami dostaje 10 komentarzy dotyczących błędów otograficznych/interpunkcyjnych/gramatycznych, na które we wpisach o innej tematyce nikt nie zwraca uwagi.
Serio, to jest chyba jakaś prawidłowość...
Ja od ostatniego okresu przedmaturalnego, kiedy to w sieci był wylew takich zakochanych życzących swoim kochaniom powodzenia, przestałam mówić ludziom, że są słodcy do porzygania, bo i tak to do nich nie dotrze… Świetny przykład:
http://krupier.jogger.pl/2008/05/04/jutro-wielki-dzien-mojej-madziulki/
anoriell | #
#12
anoriell: wiesz, to raczej było dość płytkie uzewnętrznienie się:)
radmen | #