Najwyraźniej Twoja przeglądarka ma problemy z obsługą podstawowych znaczników CSS3. Możliwe, że z tego powodu coś może wyglądać beznadziejnie ;-)

PS. Czas zmienić przeglądarkę na coś bliższego nowym standardom.

Miłość, a retardacja

05 marca 2008

Fajna sprawa. U wielu osób, które są w stanie "in love" (pewnie w większości u facetów) można zauważyć emocjonalne cofnięcie o 600lat. Osoby, nawet te poważne (ofc mówię o tych, które znam), potrafią odstawić takie szopki jak napis "Kocham Cię xxx" pod zdjęciem ukochanej w jej galerii w Naszej-Klasie. Jak nie tam to w komentarzach na jej blogu/etc.

So lame, chciałoby się rzec. Ja w moim poprzednim związku podobnie się zachowywałem. Czasami miewam nawroty choroby i moja ukochana jest zaskoczona spontanicznym i często wylewnym powtarzaniem tych dwóch słów, choć nie robię tego teraz w ten sposób. Już nie piszę bzdurnych i dziecinnych komentarzy, w takie rzeczy nawet pięciolatki się nie bawią. Chcesz swojej drugiej połówce powiedzieć, że ją kochasz? Zrób to podczas rozmowy (nawet przez szatańskie i pogańskie gg), ale nie płaszcz się i nie pisz takich rzeczy w komentarzach na jakiejś stronie. To jest po prostu płytkie...

Komentarze (e384057)

  • umm, jest niepoprawne: wlasciwa forma to retardacja :D

  • D4rky: ja myślałem bardziej nad ang. słowem „retarded” ;p

  • radmen – no wiem, wiem :D

  • No dobra, poprawię ;p

  • radmen –
    retardacja (...) biol. zwolnione tempo rozwoju osobniczego w okresie dzieciństwa (np. człowieka w stosunku do małp);
    :>

  • coś sugerujesz? :)

  • radmen – ze retarded to opozniony w rozwoju, wiec slowko retardacja oddaje znaczenie :>

  • He, no niech Ci będzie ;p

  • No to często się spotyka. Na gg, na stronach, wbij się na youtube’a i pooglądaj filmiki (robione z tych samych zdjęć itp.) a różniące się tylko imieniem. Osobiście mam to w poważaniu, choć powoduje to lekki niesmak.

  • Już w drugim zdaniu pojawia się odpowiednie słowo „cofnięcie”. Więc żadna „retardacja” (która, jak twierdzi przytoczony fragment definicji, jest OPÓŹNIENIEM a nie cofnięciem), która notabene jest jakąś paskudną kalką językową, a „uwstecznienie”.

    Z wielkim pradowpodobieństwem przecinek również jest błędny, ale tego nie mówię z całym przekonaniem.

    Mówiąc na temat: właściwie samo mówienie „kocham Cię” jest dziecinne. Najpewniejsze przyrzeczenia zostają wyrażone bez udziału słów.

  • Jakie to jest super na joggerze. Człowiek się uzewnętrznia, przekazuje swoje głębokie przemyślenia i oczekuje jakiegoś wsparcia czy coś, a w zamian… W zamian ZAWSZE pod takimi wpisami dostaje 10 komentarzy dotyczących błędów otograficznych/interpunkcyjnych/gramatycznych, na które we wpisach o innej tematyce nikt nie zwraca uwagi.
    Serio, to jest chyba jakaś prawidłowość...

    Ja od ostatniego okresu przedmaturalnego, kiedy to w sieci był wylew takich zakochanych życzących swoim kochaniom powodzenia, przestałam mówić ludziom, że są słodcy do porzygania, bo i tak to do nich nie dotrze… Świetny przykład:

    http://krupier.jogger.pl/2008/05/04/jutro-wielki-dzien-mojej-madziulki/

  • anoriell: wiesz, to raczej było dość płytkie uzewnętrznienie się:)

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za komentarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).