Miłość, a retardacja

Dodano 05 MAR 2008 roku o godzinie 09:48:21

Fajna sprawa. U wielu osób, które są w stanie "in love" (pewnie w większości u facetów) można zauważyć emocjonalne cofnięcie o 600lat. Osoby, nawet te poważne (ofc mówię o tych, które znam), potrafią odstawić takie szopki jak napis "Kocham Cię xxx" pod zdjęciem ukochanej w jej galerii w Naszej-Klasie. Jak nie tam to w komentarzach na jej blogu/etc.

So lame, chciałoby się rzec. Ja w moim poprzednim związku podobnie się zachowywałem. Czasami miewam nawroty choroby i moja ukochana jest zaskoczona spontanicznym i często wylewnym powtarzaniem tych dwóch słów, choć nie robię tego teraz w ten sposób. Już nie piszę bzdurnych i dziecinnych komentarzy, w takie rzeczy nawet pięciolatki się nie bawią. Chcesz swojej drugiej połówce powiedzieć, że ją kochasz? Zrób to podczas rozmowy (nawet przez szatańskie i pogańskie gg), ale nie płaszcz się i nie pisz takich rzeczy w komentarzach na jakiejś stronie. To jest po prostu płytkie...

Komentarze

#1

umm, jest niepoprawne: wlasciwa forma to retardacja :D

D4rky | #

#2

D4rky: ja myślałem bardziej nad ang. słowem „retarded” ;p

radmen | #

#3

radmen – no wiem, wiem :D

D4rky | #

#4

No dobra, poprawię ;p

radmen | #

#5

radmen –
retardacja (...) biol. zwolnione tempo rozwoju osobniczego w okresie dzieciństwa (np. człowieka w stosunku do małp);
:>

D4rky | #

#6

coś sugerujesz? :)

radmen | #

#7

radmen – ze retarded to opozniony w rozwoju, wiec slowko retardacja oddaje znaczenie :>

D4rky | #

#8

He, no niech Ci będzie ;p

radmen | #

#9

No to często się spotyka. Na gg, na stronach, wbij się na youtube’a i pooglądaj filmiki (robione z tych samych zdjęć itp.) a różniące się tylko imieniem. Osobiście mam to w poważaniu, choć powoduje to lekki niesmak.

sl3dziu | #

#10

Już w drugim zdaniu pojawia się odpowiednie słowo „cofnięcie”. Więc żadna „retardacja” (która, jak twierdzi przytoczony fragment definicji, jest OPÓŹNIENIEM a nie cofnięciem), która notabene jest jakąś paskudną kalką językową, a „uwstecznienie”.

Z wielkim pradowpodobieństwem przecinek również jest błędny, ale tego nie mówię z całym przekonaniem.

Mówiąc na temat: właściwie samo mówienie „kocham Cię” jest dziecinne. Najpewniejsze przyrzeczenia zostają wyrażone bez udziału słów.

Minio | #

#11

Jakie to jest super na joggerze. Człowiek się uzewnętrznia, przekazuje swoje głębokie przemyślenia i oczekuje jakiegoś wsparcia czy coś, a w zamian… W zamian ZAWSZE pod takimi wpisami dostaje 10 komentarzy dotyczących błędów otograficznych/interpunkcyjnych/gramatycznych, na które we wpisach o innej tematyce nikt nie zwraca uwagi.
Serio, to jest chyba jakaś prawidłowość...

Ja od ostatniego okresu przedmaturalnego, kiedy to w sieci był wylew takich zakochanych życzących swoim kochaniom powodzenia, przestałam mówić ludziom, że są słodcy do porzygania, bo i tak to do nich nie dotrze… Świetny przykład:

http://krupier.jogger.pl/2008/05/04/jutro-wielki-dzien-mojej-madziulki/

anoriell | #

#12

anoriell: wiesz, to raczej było dość płytkie uzewnętrznienie się:)

radmen | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.