Archive | February, 2008

Ale potem…

Hej. Od pewnego czasu mam taki problem z nagrywarką- Nagrywwałem płyty przez nero i było ok ale potem gdy chciałem otwarzyc ta płyte to wyskoskakiwało mi okienko autoodtwarzanie czy cos takiego ale potem nic sie nie działo a gdy chciałem przez mój komputer to pojawił sie folder który nagrałe ale potem sie komp zawiesił. Dzieki za pomoc

haxite.org

Spokojna Egzystencja Stała się Jebaną Apokalipsą

W podstawowym terminie nie zaliczyłem ani jednego przedmiotu, nie wydaje się aby poprawki wyszły lepiej. Jedynie przychodzi do głowy piosenka “co ja robię tu”..

sex emo w toalecie

… czyli kolejne keywordy, tym razem ze stycznia.

  • tyłki sranie (2girls1cup ?)
  • naglowki emo na bloga
  • jak smoki uprawiają seks
  • szukam gdzie oglądać tvp tvn (najpewniej via telewizor)
  • prezerwatywy zastosowanie (ekskluzywna torebka dla pań)
  • po czym poznać dojrzałość plemników (po siwych włosach)
  • piosenki martwych dzieci (aborcja)
  • penisy dzikich ludzi zdjęcia
  • gotowanie z radiem maryja
  • choroby chu*a
  • czasami zwalą konia (z czego?)

Tyle.. ;p

To be a true metal…

… you have to obey the rules!

Biada przyszłym bierzmowanym

Ten proceder w mojej parafii już widać od paru ładnych lat. Na początku to wszystko miało łagodną formę, ot raz na różaniec do kościoła etc. Później, wraz z nadejściem nowego wikarego, wszystko przybrało ostrzejszą formę. Do dzisiaj dzieci z tego powodu muszą co niedziela odbierać specjalny podpis, że uczestniczyły we mszy św.

Osobiście uważam to za bzdurę, ale wydaje mi się, że już wcześniej o tym mówiłem, dlatego też nie będę się powtarzać. Chciałem jeszcze dodać, że w tym wszystkim wkurza mnie jeszcze jedna rzecz. Dzieci zmuszane są, dodatkowo, do czytań w czasie mszy fragmentów Pisma. To jest strasznie irytujące (dla mnie) tym bardziej, gdy taka osoba, co tutaj owijać, nie jest przeznaczona do czegoś takiego. Wprawdzie ze mnie żaden praktykujący, ale jak już jestem na tej mszy to nie mam ochoty wysłuchiwać czytania, w wykonaniu osoby, której literki migają przed oczyma i ma problemy z przeczytaniem zdania poprawnie…

Przy okazji mała zagadka: dlaczego Bóg jest egoistą/megalomanem ?

Bye bye Twitter

Znudził mnie ten serwis, oraz wszelkie śledzenie tego co niby-przyjaciele (bez urazy do tych co mnie mieli w znajomych) robią… Mikroblogging póki co nie jest dla mnie.

Z tej wspaniałej okazji chciałem nawet nagrać jakiś filmik (ku pamięci), ale był problem ze znalezieniem odpowiedniego programu do nagrywania tego co się dzieje na pulpicie. Xvidcap miał problem z odpowiednim FPSem, a RecordMyDesktop po prostu zamula komputer na maksa. W związku z tym zrobiłem skrypt, który walnął co sekundę 36 zrzutów ekranu, a potem sposobem Tomasza Karbownickiego złączyłem te screen’y do kupy :)

Efekt tego (bez żadnych zmian – kdenlive się sypie) można zobaczyć na YT.

Świat zapier*, a ja chyba nadal nie nadążam

Korzystając z okazji, że jestem w Chmielnie, postanowiłem odwiedzić moje liceum. Na “wyprawę” wybrałem się wraz z dwoma dobrymi znajomymi. Chwilka w szkole, utwierdziła nas w przekonaniu, że teraz widuje się tam bardziej dzieci niż prawie-dorosłych ludzi.

Po nie całej (a może całej?) godzinie wyszliśmy na miasto tak sobie. Dawniej (czyt. za czasów licka) zawsze było się z czego pośmiać. Totalny freestyle jeśli chodzi o tematy rozmów, a do tego klimat jak najbardziej przyjemny. Dzisiaj niestety można było zauważyć, że studia nieźle wlazły co niektórym za skórę. Z przykrością muszę przyznać, że również i mnie.

Dyskusje na dowolny temat zeszły na drugi plan, a na pierwszy trafiły studia i to co z nimi związane. Jeden z nas właściwie nie wiele o tym mówił, najwyraźniej nie musiał. Widać tylko było jak go nudzi przysłuchiwanie się rozmowom około-studyjnym. Dziwna rzecz. Ciężko się przyzwyczaić do nowych realiów, a jeszcze ciężej przychodzi uświadomienie sobie tego, że tak wiele się zmieniło. Świadczy o tym choćby ta nasza rozmowa. Nagle jakaś taka poważna, czasami tylko coś z czego się można było pośmiać (btw, i tak dotyczyło to studiów). Dziwne uczucie, nagle tak jakoś poważnie..

Tybet

  • 2050- USD + 800 USD
  • 6950 zł + 1350 USD
  • 1980 Euro + (1520 $)

Tyle mniej więcej kosztowałby mnie wyjazd do tego kraju. Dlaczego Tybet? Co może w nim być tak szczególnego, że właśnie tam chciałbym pojechać?

Myślę, że na dzień dzisiejszy powiedziałbym, że chcę tam jechać dla kilku powodów. Poza tymi tradycyjnymi (zwiedzanie, poznawanie kultury, etc), chciałbym znaleźć tam drogę, oraz sposób życia wg Buddhy. Możliwe, że to brzmi irracjonalnie, ale tak właśnie jest. Chciałbym tam jechać głównie po to, żeby móc zgłębić tą religię/system filozoficzny, oraz poznać jej szczegóły.

Gdzieś wyczytałem, że aby móc w pełni poznać wszelkie zasady Buddyzmu, należy mieć kogoś na wzór mentora. Określenie “przewodnik duchowy”, jest właściwie lepsze. Taka osoba pozwoliłaby mi zgłębić wszelkie tajniki tej religii.

Cóż pozostaje mi poczekać, aż będę w stanie przeznaczyć podobne kwoty i zrobię to o czym myślę od dłuższego czasu – wyjadę tam na, co najmniej, miesiąc (choć pewnie i to będzie za mało)..

Arch i zdesperowany user

Co zrobić jeśli wszelki możliwy soft służący do połączenia z WiFi nawala ?

NetworkManager nie chce się odpalać, Wicd nie chce się połączyć. Próba ręcznego połączenia też nie przechodzi.

Coś jeszcze? Ano, podejrzewam, że DHCP nie chce przydzielić mi IP, ale nie wiem dlaczego. Od kilku miesięcy nie było żadnych zmian w ustawieniach, żadnego update’u w/w softu, a jednak nie mogę się połączyć (choć wcześniej wszystko działało).

Jakieś rady? Jeśli nic nie pomoże instaluje Windowsa, z żalem, ale zrobię to, bo już nie wyrabiam..

PS. u kumpla, który też ma Archa dzisiaj już net nie wstał również..

Zasłyszane

W związku z notką Lemiela przypomniało mi się pewne zdanie, które powiedziała mi raz Iza (notabene też zasłyszane od kogoś):

To co aktualnie widzimy to powrót odmienionego humanizmu.

Jak się temu tak bliżej przyjrzeć to faktycznie tak jest, szkoda tylko, że ten humanizm w sporym stopniu jest (będzie) wypaczony…