Cała prawda o Szatanie

Dodano 29 LUT 2008 roku o godzinie 23:28:28

Polskie serwisy znają prawdę :) Szkoda, że nie mogę z Picasy bezpośrednio wstawić jakiegoś widżeta z pokazem slajdów..

Początki polskiej Apocalyptici ?

Dodano 28 LUT 2008 roku o godzinie 17:04:06

Michał Jelonek, członek zespołu Hunter, stworzył dość ciekawy album. "Jelonek", bo o nim mowa, pod względem granej muzyki jest podobny do utworów granych przez fiński zespół Apocalyptica. Efekt jest dość ciekawy. Żeby więcej nie pisać polecam obejrzeć klip promujący nowy album.

Gdyby irssi nie działało w Archu

Dodano 28 LUT 2008 roku o godzinie 16:33:23

Nie wiem dlaczego, ale Irssi instalowane z binarki nie działało. Nie było żadnych komunikatów błędu, nic. Niestety paczka z AUR nie udało mi się skompilować własnej paczki z powodu starej wersji pakietu perl.

Co ciekawe, wymagana wersja perla jest cały czas w repo testing, dlatego podarowałem sobie jego instalację. Niestety brak Irssi bardzo mnie bolał i koniecznie chciałem je mieć. Okazuje się, że drobna modyfikacja PKGBUILDa pomogła.

Jeśli masz ten sam problem ściągnij ten PKGBUILD, a później w konsoli:

makepkg
# pacman -A irssi-0.8.12-3-i686.pkg.tar.gz

Krótka myśl

Dodano 23 LUT 2008 roku o godzinie 22:02:15

Odnośnie dyskusji w pewnym wykopie.

Wystarczy dodać, że ktoś szerzy zło (i/lub jest poplecznikiem Złego) i od razu mamy boże błogosławieństwo do tępienia...

Nie wolno Nam. Na rany Chrystusa nie wolno Nam! Dopuścić do dalszego istnienia tego “szatańskiego pomiotu” Mówią

Walka Trwa! Redwatch Polska żyje!
Jak Fenikx z popiołu Redwatch się odrodzi po każdym ataku! Rzekoma akcja zablokowania strony Redwatch.info dała tyle, że wzbogaciliśmy się o IP lewackiego ścierwa!!!

a ja mówię a mówię to z pełną konsekwencja i wiarą w nauki Jezusa Chrystusa (de facto Ortodoksyjnego Żyda) iż mają numery wzorowych Chrześcijan.

Nic odkrywczego, ale na litość (boską chciałoby się wręcz powiedzieć) dajcie sobie spokój z mieszaniem bóstw we wszystko! To dla mnie brzmi jak średniowiecze --,--

Przeczytane: Kapłan

Dodano 19 LUT 2008 roku o godzinie 09:18:20

Kapłan :: okładka

Żyjesz spokojnie tyle lat, aż nagle dostajesz "ataku". Praktycznie miesiąc wycięty z życiorysu (i wcale nie mowa tutaj o okresie ;p), ale gdy dochodzisz do siebie jesteś kimś zupełnie innym. Uświadamiasz sobie nagle, że pamiętasz zdarzenia, które spotkały przodków z twojej linii. Niestety nie pamiętasz wszystkiego dokładnie, ale w zamian posiadasz wszelkie umiejętności swoich przodków. Jesteś mistrzem fechtunku, potrafisz stworzyć 50 różnych trucizn, władasz ponad 60 językami z czego część to języki wymarłe kilkaset lat temu... Niestety od wieków poszukuje ciebie pewne bractwo, które chce tą wiedzę wykorzystać do swoich celów.

Przyznam się, że do zakupu tej książki zachęciła mnie reklama w portalu nasza-klasa. Miałem troszkę pieniędzy do zbycia (te 30zł to nie jest wiele) i postanowiłem kupić i przekonać się czy warto było.

Odniosłem wrażenie, że Krzysztof Kotowicz (autor), trochę wzorował się na "Kodzie Leonarda da Vinci". Tu niedomówienia, później okazuje się, że wszystko niby jasne, ale jednak czegoś nie powiedziano do końca itd. Fabuła wciąga i jest bardzo fajnie przeniesiona na polskie realia. Wspomniane bractwo ma również bardzo ciekawą interpretację Boga, czyli mamy tutaj również wątki związane z religią (już widzę, jak "tró" katolicy będą chcieli tą książkę palić).

Książka jest podzielona na dwie części. Niestety wadą każdej z nich jest dość banalny koniec. Odniosłem również wrażenie, że ta druga część już nie była aż tak ciekawa jak pierwsza.

W skrócie mogę powiedzieć, że książka warta pieniędzy. Ciężko było się oderwać i jakoś te 500 stron przeczytałem w 3-4 dni. Bardzo spodobało mi się cofnięcie do przeszłości Kapłana, różne wstawki dotyczące wielu kultur (nie tylko polaków - Wikingów, dawnych Polan). Przedstawiona przeszłość wydaje się tak bardzo prawdopodobna, że można w to uwierzyć. Mamy nawet własną interpretację zdarzeń z 11.09, wykorzystaną na cele książki :) Moja ocena 4/5.

Prawie jak firebug w Operze

Dodano 16 LUT 2008 roku o godzinie 23:34:38

Dziw nastał. Wielu twierdzi, że Firefox trzymał webdeveloperów dzięki wtyczkom takim jak "Firebug". Dzisiaj znajomy podrzucił mi ciekawego linka do części developerskiej Opery. (PS, żeby było zabawniej to jest wiadomość z 2006 roku, dziwne, że wcześniej o tym nie słyszałem)

Mamy do czynienia z czymś na wzór skryptozakładki, która pozwala na przeglądanie drzewa DOM, wraz z jego modyfikacją i możliwością podejrzenia zmian. Chwilkę się pobawiłem tą zabawką i muszę przyznać, że mamy coś podobnego do Firebug'a. Ten dodatek, choć bardzo fajny (pozwala dodatkowo modyfikować Cookies + nagłówki HTTP), ma pewne dziwne i mało wygodne rozwiązania.

On Was też kocha

Dodano 14 LUT 2008 roku o godzinie 09:37:37

Cthluhu loves You!

Wiem, wiem jestem monotematyczny (rok temu dokładnie to samo było na blogu). Nie zapominajcie, ze Pan Cthlulhu kocha wszystkich!

Wyświetlanie w PHP dwóch zer po przecinku

Dodano 13 LUT 2008 roku o godzinie 22:25:32

Mała ciekawostka (może znana i suchar), wyświetlić po przecinku dwa zera. Pewien koleś uczepił się mnie o to i koniecznie chciał, żeby cena była wyświetlana z dwoma cyframi po przecinku (nawet jeśli to były zera). Okazało się, że to jest dość dziwny problem.

Załóżmy, że mamy cyfrę 1.00. Po jej wyświetleniu zobaczymy jedynie "1". Rzutowanie tej wartości do string [ (string)(1.00) ], skutkuje tym samym. Ponieważ nie chciało mi się myśleć, ani szukać zrobiłem troszkę naokoło. Do tej cyfry dodałem 0.001, a później przy użyciu funkcji substr wyciąłem tą ostatnią cyfrę i nagle PHP wyświetla dwa zera po przecinku! Całość wygląda, mniej więcej, tak:

<?php
$a = 1.00;
$a += 0.001;
$a = substr($a, 0, -1);
echo $a;

// Propozycja Jan'a IMHO lepsza ;p
echo sprintf("%.2f", $a);
?>

Czasami ten język faktycznie bywa dziwny, albo to ja coraz bardziej dziwaczeję... o0

Ale potem...

Dodano 13 LUT 2008 roku o godzinie 18:45:15

Hej. Od pewnego czasu mam taki problem z nagrywarką- Nagrywwałem płyty przez nero i było ok ale potem gdy chciałem otwarzyc ta płyte to wyskoskakiwało mi okienko autoodtwarzanie czy cos takiego ale potem nic sie nie działo a gdy chciałem przez mój komputer to pojawił sie folder który nagrałe ale potem sie komp zawiesił. Dzieki za pomoc

haxite.org

sex emo w toalecie

Dodano 12 LUT 2008 roku o godzinie 11:27:03

... czyli kolejne keywordy, tym razem ze stycznia.

  • tyłki sranie (2girls1cup ?)
  • naglowki emo na bloga
  • jak smoki uprawiają seks
  • szukam gdzie oglądać tvp tvn (najpewniej via telewizor)
  • prezerwatywy zastosowanie (ekskluzywna torebka dla pań)
  • po czym poznać dojrzałość plemników (po siwych włosach)
  • piosenki martwych dzieci (aborcja)
  • penisy dzikich ludzi zdjęcia
  • gotowanie z radiem maryja
  • choroby chu*a
  • czasami zwalą konia (z czego?)

Tyle.. ;p

Biada przyszłym bierzmowanym

Dodano 10 LUT 2008 roku o godzinie 13:05:51

Ten proceder w mojej parafii już widać od paru ładnych lat. Na początku to wszystko miało łagodną formę, ot raz na różaniec do kościoła etc. Później, wraz z nadejściem nowego wikarego, wszystko przybrało ostrzejszą formę. Do dzisiaj dzieci z tego powodu muszą co niedziela odbierać specjalny podpis, że uczestniczyły we mszy św.

Osobiście uważam to za bzdurę, ale wydaje mi się, że już wcześniej o tym mówiłem, dlatego też nie będę się powtarzać. Chciałem jeszcze dodać, że w tym wszystkim wkurza mnie jeszcze jedna rzecz. Dzieci zmuszane są, dodatkowo, do czytań w czasie mszy fragmentów Pisma. To jest strasznie irytujące (dla mnie) tym bardziej, gdy taka osoba, co tutaj owijać, nie jest przeznaczona do czegoś takiego. Wprawdzie ze mnie żaden praktykujący, ale jak już jestem na tej mszy to nie mam ochoty wysłuchiwać czytania, w wykonaniu osoby, której literki migają przed oczyma i ma problemy z przeczytaniem zdania poprawnie...

Przy okazji mała zagadka: dlaczego Bóg jest egoistą/megalomanem ?

Bye bye Twitter

Dodano 08 LUT 2008 roku o godzinie 19:33:48

Znudził mnie ten serwis, oraz wszelkie śledzenie tego co niby-przyjaciele (bez urazy do tych co mnie mieli w znajomych) robią... Mikroblogging póki co nie jest dla mnie.

Z tej wspaniałej okazji chciałem nawet nagrać jakiś filmik (ku pamięci), ale był problem ze znalezieniem odpowiedniego programu do nagrywania tego co się dzieje na pulpicie. Xvidcap miał problem z odpowiednim FPSem, a RecordMyDesktop po prostu zamula komputer na maksa. W związku z tym zrobiłem skrypt, który walnął co sekundę 36 zrzutów ekranu, a potem sposobem Tomasza Karbownickiego złączyłem te screen'y do kupy :)

Efekt tego (bez żadnych zmian - kdenlive się sypie) można zobaczyć na YT.

Świat zapier*, a ja chyba nadal nie nadążam

Dodano 08 LUT 2008 roku o godzinie 17:32:27

Korzystając z okazji, że jestem w Chmielnie, postanowiłem odwiedzić moje liceum. Na "wyprawę" wybrałem się wraz z dwoma dobrymi znajomymi. Chwilka w szkole, utwierdziła nas w przekonaniu, że teraz widuje się tam bardziej dzieci niż prawie-dorosłych ludzi.

Po nie całej (a może całej?) godzinie wyszliśmy na miasto tak sobie. Dawniej (czyt. za czasów licka) zawsze było się z czego pośmiać. Totalny freestyle jeśli chodzi o tematy rozmów, a do tego klimat jak najbardziej przyjemny. Dzisiaj niestety można było zauważyć, że studia nieźle wlazły co niektórym za skórę. Z przykrością muszę przyznać, że również i mnie.

Dyskusje na dowolny temat zeszły na drugi plan, a na pierwszy trafiły studia i to co z nimi związane. Jeden z nas właściwie nie wiele o tym mówił, najwyraźniej nie musiał. Widać tylko było jak go nudzi przysłuchiwanie się rozmowom około-studyjnym. Dziwna rzecz. Ciężko się przyzwyczaić do nowych realiów, a jeszcze ciężej przychodzi uświadomienie sobie tego, że tak wiele się zmieniło. Świadczy o tym choćby ta nasza rozmowa. Nagle jakaś taka poważna, czasami tylko coś z czego się można było pośmiać (btw, i tak dotyczyło to studiów). Dziwne uczucie, nagle tak jakoś poważnie..

Tybet

Dodano 07 LUT 2008 roku o godzinie 23:07:32

  • 2050- USD + 800 USD
  • 6950 zł + 1350 USD
  • 1980 Euro + (1520 $)

Tyle mniej więcej kosztowałby mnie wyjazd do tego kraju. Dlaczego Tybet? Co może w nim być tak szczególnego, że właśnie tam chciałbym pojechać?

Myślę, że na dzień dzisiejszy powiedziałbym, że chcę tam jechać dla kilku powodów. Poza tymi tradycyjnymi (zwiedzanie, poznawanie kultury, etc), chciałbym znaleźć tam drogę, oraz sposób życia wg Buddhy. Możliwe, że to brzmi irracjonalnie, ale tak właśnie jest. Chciałbym tam jechać głównie po to, żeby móc zgłębić tą religię/system filozoficzny, oraz poznać jej szczegóły.

Gdzieś wyczytałem, że aby móc w pełni poznać wszelkie zasady Buddyzmu, należy mieć kogoś na wzór mentora. Określenie "przewodnik duchowy", jest właściwie lepsze. Taka osoba pozwoliłaby mi zgłębić wszelkie tajniki tej religii.

Cóż pozostaje mi poczekać, aż będę w stanie przeznaczyć podobne kwoty i zrobię to o czym myślę od dłuższego czasu - wyjadę tam na, co najmniej, miesiąc (choć pewnie i to będzie za mało)..

Arch i zdesperowany user

Dodano 06 LUT 2008 roku o godzinie 12:25:01

Co zrobić jeśli wszelki możliwy soft służący do połączenia z WiFi nawala ?

NetworkManager nie chce się odpalać, Wicd nie chce się połączyć. Próba ręcznego połączenia też nie przechodzi.

Coś jeszcze? Ano, podejrzewam, że DHCP nie chce przydzielić mi IP, ale nie wiem dlaczego. Od kilku miesięcy nie było żadnych zmian w ustawieniach, żadnego update'u w/w softu, a jednak nie mogę się połączyć (choć wcześniej wszystko działało).

Jakieś rady? Jeśli nic nie pomoże instaluje Windowsa, z żalem, ale zrobię to, bo już nie wyrabiam..

PS. u kumpla, który też ma Archa dzisiaj już net nie wstał również..

Zasłyszane

Dodano 03 LUT 2008 roku o godzinie 18:45:42

W związku z notką Lemiela przypomniało mi się pewne zdanie, które powiedziała mi raz Iza (notabene też zasłyszane od kogoś):

To co aktualnie widzimy to powrót odmienionego humanizmu.

Jak się temu tak bliżej przyjrzeć to faktycznie tak jest, szkoda tylko, że ten humanizm w sporym stopniu jest (będzie) wypaczony...