Gdy networkmanager nawala

Dodano 30 STY 2008 roku o godzinie 19:49:44

Dzisiaj miałem wyjątkowo przykrą sytuację w moim Archu. Mianowicie daemon networkmanager się nie uruchamiał i połączenie z Internetem po prostu nawalało.
Jeśli masz podobny problem polecam instalację wicd, mnie to tyłek uratowało...

Komentarze

#1

może wystarczyło logi przeanalizowac?

Livio | #

#2

Livio: tak, zero błędów w „daemon.log”, „errors.log”, faillog. Gdzieś jeszcze patrzeć ?

radmen | #

#3

nie wiem jak w Twoim archu, ale u mnie jest taki śmieciowy /var/log/messages.

Livio | #

#4

Livio: tylko to – Jan 30 19:10:05 radmen-laptop networkmanager: <info> starting…

radmen | #

#5

Gdybyś używał Ubuntu, to bym się nie zdziwił, że się nie włącza, ale takie cuda w Archu…

Dziwne, naprawdę dziwne.

Livio | #

#6

Najlepsze jest to, że od kilku miesięcy (tyle mniej więcej mam ten system) wszystko było ok. Właściwie żadnych aktualizacji, nic.. ;p

radmen | #

#7

Myślę, że warto byłoby zgłosić buga. Takie rzeczy co dzień się nie zdarzają. Używasz „vanilla sources” czy połatanych?

Livio | #

#8

To są standardowe paczki, z jakimiś patch’ami, także pewnie połatane. Nie wiem czy warto zgłaszać buga, skoro ostatnio nie było żadnych aktualizacji tego pakietu

radmen | #

#9

Warto, skoro nic się nie działo.

Livio | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.