ATI na Linuksie kocha artefakty

Dodano 18 GRU 2007 roku o godzinie 20:11:57

Mam już dość! Coraz bardziej i porządniej wkurzają mnie sterowniki ATI, które są prawdopodobnie winne wywalaniu "artefaktów" na mój monitor. Zwykły screenshot ekranu nic nie dawał, także dorwałem się do cyfrówki kumpla i walnąłem dwie fotki.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Może ktoś ma jakiś pomysł jak zaradzić czemuś takiemu? Zapomniałem dodać, że te artefakty pokazują się w zupełnie losowych momentach, czasami w ogóle, czasami ciągle...

PS. Restart X-ów usuwa ten problem. Problem w tym ile można X-y restartować ? :>

Komentarze

#1

mi sie pojawia po przeskoczeniu z trybu renderowania na normalny (przez wine). jak znajdziesz odpowiedz, bede dzwieczny.

D4rky | #

#2

E tam, to nic.
Ja po kompilacji sterownika z OpenChrome.org nie mam kursora, a jak zmienię xorg.conf z openchrome na vesa i rebootnę Iksy, to rozdziałkę mam dobrą i kursor się znalazł..
Działa tylko do reboota. ;)

Michał _kUtek_ Kuciński | #

#3

Podziękujcie AMD, od przejęcia to nawet stery pod windę się jebią mówiąc kulturalnie.

jaykob | #

#4

Nie musisz restartować X-ów. Wystarczy na moment przełączyć się do trybu konsoli (CTRL-ALT-*) i z powrotem na X-y. Mi się tak robiło w czasie używania FireFoxa. Teraz uzywam Opery 9.50 i coś takiego miałem może raz (w ciągu jakichś 2 tygodni). Czasem za to z kursora mi sie robi sieczka, ale wystarczy, że spowoduję, żeby zmienił kształt (np. najeżdzając na pole tekstowe) i wszystko wraca do normy.

11aciek | #

#5

Małe uzupełnienie. Piszę o tym FireFoksie, bo bardzo często mi się to robiło podczas przewijania strony. Jak nie włączałem przeglądarki to coś takiego nie zdarzyło mi się ani razu.

11aciek | #

#6

11aciek: mi się takie coś zdarza nawet i bez FF..

radmen | #

#7

Dlatego napisałem to uzupełnienie. Domyślam sie, że to nie jest wina FF :), ale odkąd go nie używam wszystko jest ok. Wersja moich sterowników to 8.43.2-2 (Debian Sid) i używam FVWM Crystal, czasem Ratpoisona.

11aciek | #

#8

Dziwne to jest. Od prawie półtora roku mam laptopa z marną Ati Xpress 200M, od początku używam sterowników własnościowych i nigdy jeszcze mi się „duchy” nie pokazywały. Obecna wersja to 8.40.4, dla Windowsa – Omega Drivers 3.8.421.

BeteNoire | #

#9

idealne rozwiazanie to uzywac otwartych sterownikow. robie tak od dawna i moj komfort pracy przy kompie zdecydowanie sie poprawil.

yoshi314 | #

#10

Ha! Mam to samo od ArchLinuksem. Wygląda identycznie i wkurza okrutnie.

@yoshi314: Otwarte sterowniki nie wspierają wszystkich modeli, na przykład mojego Xpress200M. A jednak akceleracja się przydaje, chociażby do wygaszacza :)

Sad | #

#11

hmmm wydawalo mi sie ze wersja z git wspiera 200m

yOSHi314 | #

#12

Możliwe, wyrosłem już z eksperymentowania z wersjami bleeding-edge. Jeszcze trochę, a przerzucę się na Debiana :D

Sad | #

#13

sterownik ati z git’a jest akurat zadziwiajaco stabilny :] uzywam na co dzien i nie mam problemow od kilku miesiecy.

yOSHi314 | #

#14

yOSHIi: możesz coś przybliżyć na ten temat? :>

radmen | #

#15

na temat x200m ? : http://sidux.com/PNphpBB2-viewtopic-t-3162-postdays-0-postorder-asc-start-66.html

yOSHi314 | #

#16

Dzięki, zobaczę później. A powiedz, ma to jakiś ładny rendering 3d ?

radmen | #

#17

na tych kartach to nie wiem. na swoim x300se spokojnie poginam w darkplaces na sterownikach 3d mesy.

yOSHi314 | #

#18

a może to problem z odświeżaniem monitora? [wiem banał, ale brałbym to pod uwage]

pijanyadmin | #

#19

Mi stasznie coś trzeszczy/piszczy przy przesuwaniu strony, zmiany obrazu z ciemny na jasny, przy jakiś np. spadających płatkach śniegu na stronach, nie wiem czemu to tak piszczy, ale strasznie wkurzające. Do tego potrafi czasem zamulić przy większej ilości np. zakładek w fx. Ale o dziwo w teewars (gra), wszystko płynnie śmiga i nic nie hałasuje. Anyone help?

skkf | #

#20

Pijanyadmin: na monitorze LCD (no chyba, że laptopy mają monitor CRT ;-] ) ?

radmen | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.