Fotki od psa
Nie musiała go prosić. Właściwie to sam się spytał jej czy dostanie pozwolenie na przesłanie jej zdjęć swojego "węża". Anita od niechcenia zgodziła się... i dostała to czego, tak właściwie, nie chciała. Uniżony pies walnął nawet całą sesję zdjęć swojego gada.
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
#1
PS. minęły już jakieś 3 tyg. czas dać psu znać czy w ogóle warto było na to patrzeć xD
radmen | #