DND
DND, czyli "Do Not Disturb". Taka krótka notka, jeśli będę miał na jabberze status DND, a Ty będziesz truć mi dupę bzdetami to bezceremonialnie dam bana i tyle.
Jeśli nie rozumiesz, że jestem zajęty to masz problem, nie obchodzi mnie to. Mam nadzieję, że wyrażam się jasno - wtedy, kiedy mam status DND nie zawracaj mi dupy bzdetami! ;-[
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
#1
Ja tam zawsze olewam tego typu statusy i gdy coś chcę, to zagaduję. Jak ktoś jest zajęty i nie chce gadać, to niech się zrobi off, ewentualnie invisible żeby rozmawiać tylko z wybranymi przez siebie osobami. To w dwie strony ma działać, a nie tylko w jedną.
ein | #
#2
invisible odpada, bo o dziwo w jabberze to coś nawala.
Poza tym zdarza się, że mam ważną rozmowę właśnie przez IM i co wtedy ?
radmen | #