Wczuwanie się

Dodano 25 WRZ 2007 roku o godzinie 18:22:59

Jestem w trakcie czytania książki "Anioły i Demony". Zauważyłem dość ciekawą rzecz. Gdy mama zadała mi pytanie, ja (normalne zresztą) jej odpowiedziałem. Nic takiego, ale po chwili w myślach słyszę (?) taki tekst: "spojrzał na matkę, starał się ocenić sytuację, oraz wyczuć jej emocje"...

Normalnie nie mam czegoś takiego, czyżby to był (zbawienny) wpływ książki na moją psychikę?

BTW, czytając "Anioły i Demony" odnoszę wrażenie, że to jest "Kod Leonarda da Vinci" tylko źli ludzie nie ci sami...

Komentarze

#1

Bo to są prawie te same książki tylko inne nazwiska i wokół czego innego akcja się kręci, ale kręci się tak samo ;-)

radzio | #

#2

Ja, czytając aktualnie Cień Wielkiego Brata, mógłbym dopowiedzieć sobie: (-okłamał ją szpetnie) :-P

_kUtek_ | #

#3

dokładnie takie samo miałam wrażenie, jest jeszcze jedna powieść, którą czytałam: Cyfrowa Twierdza, jest mocno przeginająca, choć czytało się nieco lepiej

weronika | #

#4

Bo to jest prequel do Leonarda. Tak samo zresztą bezsensowny.

AdamK | #

#5

Bo wszystkie książki Browna są dokładnie takie same. Różnią się tylko nazwiskami głównych bohaterów… Choć nie zawsze :>

anoriell | #

#6

ale za to jak cudnie się Twierdzę czytało – bo czytałam najpierw Kod, potem Anioły, na samym końcu powieść pierwszą, gdzie były wszystkie sztuczki pokazane w następnych książkach – wszystko można było przewidzieć :]

weronika | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.