Mroczna mysz nienawiści
No właśnie... Dziś odkryłem, że w moim pokoju grasuje mysz. O dziwo ta mała cwaniara jest pod biurkiem (a właściwie pomiędzy biurkiem, a ścianą - jakieś 8-9cm przerwy) i łazi sobie w górę i w dół...
Jakoś nie mam serca jej zabić, ale za długo to ona być w moim pokoju nie może. Podejrzewam, że nie od dzisiaj tutaj jest. Mam nadzieję tylko, że mi kabli nie poprzegryza bo w innym wypadku zatłukę ją jakąś mroczną bronią...
Btw, macie jakiś pomysł jak wywabić tą myszę spod mojego biurka i przegonić z pokoju? Ja myślałem nad tym, żeby małą przyzwyczaić do mojej osoby, a potem złapać i pach! za okno ;-]
Tytuł notki został poniekąd zaczerpnięty z głupich odzywek mojego bratanka - Godka [-;
Komentarze (e345861)
kkk
Przegryzanie kabelków, to raczej specjalność szczurów, chomików czy królików. Myszy raczej nie są amatorkami tego rodzaju „przysmaków”.
radmen
Hmm to mnie pocieszyłeś i to znacznie :)
kkk
Myszy lubią herbatniki. Łatwo się oswajają. Możesz zrobić myszce cykl zdjęciowy. W miarę oswajania. Chętnie obejrzę. Pewnie nie tylko ja.
radmen
Dzisiaj dałem jej kawałek sera, szybko zniknął :) Akurat nie mam aparatu, także o fotki będzie ciężko :(
kkk
Ty się ciesz. Myszy i szczury wzajemnie się wykluczają na tym samym terenie.
radmen
Dla mnie akurat mysz jest sympatycznym zwierzątkiem :) Chociaż mam pewne (dość nikłe) obawy, że jakiejś choroby może mi nanieść.,.
kkk
Żyjemy w chorym państwie. Co może być groźniejszego? Na pewno nie mała myszka?
Szczur, ma możliwości, ale myszka? To jakieś rzadkie sytuacje. Nie spotykane raczej.
radmen
;-)
kkk
Znasz tę opowieść o dwóch myszkach, co wpadły w spiżarni do słoja ze smietaną?
Jedna zobaczywszy, że nijak nie uda się jej dosiegnąć brzegów słoja, zrezygnowała i poddawszy się losowi… utonęła.
Druga, była zawzięta! I tak długo zacięcie przebierała łapkami, aż pod nimi poczuła grudkę masła! Jak już gruda masła stała się odpowiednio duża, odbiła się od niej i… wyskoczyła ze słoja!
Nigdy się nie poddawaj! Tak Ją mama uczyła! He, he!
radmen
Ciekawe … :) Może właśnie dlatego nie chcę jej zabijać, ten malutki stwór jest po prostu soo sw33t xD
kkk
To dobrze, że nie czujesz nad nia władzy i nie zamierzasz jej wyeliminować poprzez zabicie.
Świat jest wspólną własnością i myszki i człowieka. Koegzystencja jest o wiele ciekawsza niż samotność. Więźniowie, często zaprzyjaźniali się z takimi przypadkowymi współlokatorami.
To podkreśla bardziej nasze człowieczeństwo, niż bezmyślnie zadeptywanie innych stworzeń.
radmen
kkk: mam po prostu taką filozofię. Może to zabrzmi głupio, ale po prostu szanuję w jakiś sposób życie tej myszy. Nawet jeśli jest bezmyślna i przewidywalna (tak to określił ksiądz podczas kazania, z racji tego, że nie ma wolnej woli), ale to życie ma jakąś wartość, bo bez powodu nie została stworzona..
_kUtek_
usuń ją w miarę szybko..
jak Ci zasika dywan, czy cokolwiek, najlepiej w niedostępnym miejscu, to dopiero będziesz ją z mroczną bronią ganiać. ;]
kkk
To nie brzmi głupio. Większość ludzi jest także bezmyślna i przewidywalna. To raczej powodu, dla którego został stworzony ksiądz, należy się doszukiwać, he, he!
kkk
kUtek, a odczep Ty się od tego biednego stworzenia! Też kiedyś sikałeś gdzie popadnie i nikt Ci krzywdy za to nie uczynił!
radmen
Ja tam akurat nie będę się czepiać powodu jego istnienia ;-]
kkk
Radmen, masz na myslikUtek’a?radmen
Nie, akurat tego ksiENdza [;
_kUtek_
nikt nie uczynił, bo a) sami chcieli, b) nie sikałem w kątach zastawionych meblami, bo nie miale jak. :-))
Mysz to szkodnik. Jak, dajmy na to, kornik Ci wejdzie, też nie będziesz zabijał? ;-)
Patryk
ja bym proponował pożyczyć/wziąć na przechowanie gdy koleżanka wyjeżdża/złapać jakiegoś kota i go wypuścić w pokoju – kot bedzie mial zabawe a właściciel pokoju spokój.. :>
radmen
Patryk, mnie tam ona nie przeszkadza. Gorzej będzie jak fetor jej rozkładającego ciała zacznie się roznosić [;
kutek: jeśli jest możliwość nie-zabicia zwierzaka w celu jego pozbycia to wolę z niej skorzystać. Dopiero wtedy kiedy uznam, że się nie da inaczej to po prostu zabiję bidulę..
kkk
W takim katolickim kraju, tyle nienawiści do stworzeń Bożych? To są nasi „bracia mniejsi”.
A fe! Więcej tolerancji Panowie!
_kUtek_
czy ja mowię o zabijaniu? :-)
Patryk
ja mam rozne skuteczne środki na szkodniki – polecam moje skarpetki po tygodniu noszenia ich w glanach
ponoć NATO i ONZ sie zastanawialy czy by nie zakazać ich stosowania…
kkk
@kUtek, a co? Teren obsikany przez człowieka i mysz nie powinna na nim przebywać? Zaznaczone terytorium? Te drobne gryzonie czasem bywały zwiastunem nadchodzących kataklizmów. Powinnismy podchodzić do ich obecnosci z wiekszym entuzjazmem.
_kUtek_
@kkk
pułapka na myszy z bananem na ustach? :-)
radmen
Patryk, wyczuwam zło bijące od Twojej osoby…
kkk, mama troszkę się zmartwiła, że jesień już tuż tuż..
kkk
Jesień tak. Bociany już zaczynają się zbierać. Ciekawe, czy kaczki też?
(Zło) Patryk
@kkk – pewnie też – na zime wszystko leci do ciepłych krajow
(czy to na wlasnych skrzydlach czy rządowym samolotem to co innego:P )
kkk
Kacze opowieści się skończą?
Myszy ponoć Popiela zjadły. Może ta myszka @radmena, za kaczki by się „wziena”?
(Zło) Patryk
hmm z tego co pamietam to popiel też był niewielkiego wzrostu :>
kkk
W starych księgach pisano:
„był nikczemnego wzrostu”
(Zło) Patryk
no bo przecie nie mogli napisać iż był nikczemny …
(Zło) Patryk
btw ciekawe jak rano Radmen zareaguje na naszą dyskusje w komentarzach :P
kkk
Jak zareaguje? Czytając, w śmiechu się opluje!
_kUtek_
Patryk. Radmen już wszystko przeżyje po tym, jak ze mną ponad 88 komentarzy dobił przy notce, która miała 2 zdania. Czy nawet jedno. :-P
(Zło) Patryk
Wiesz, zawsze można dobić mu do 100 komentarzy – tylko trza by sprowadzić by jeszcze kilku flemowiczów by!
kkk
Jest takie stare przysłowie:
-Wysoka ambicja, w niską nienawiść się zmienia,
gdy się kaczki, tfu… myszki nie docenia!
_kUtek_
Proponuje rozpocząć dyskusję popularno-naukową lekko fabularyzowaną o żywocie myszy, a rozwoju świata
kkk
Mam cichą nadzieję, że @radmen nie doprowadzi w swojej tolerancji dla tej myszki, do jakichś ekscesów erotycznych z jej udziałem?
Patryk
@kkk – a kto go wie….
kkk
Wikingowie nie dawali rady w harcie ducha,
gdy się im myszkę głodną stawiało do brzucha.
Z @radmenem, mam tylko tę cichą nadzieję,
że się bawią wzajemnie, a ona go nie je!
(Zło) Patryk
ja ide powoli spac już – a zeby nie bylo ze nie koncze dyskusji to zupełnie wyrwę z kontekstu:
on jest zupelnie jak Hitler!
:P
_kUtek_
on , znaczy się mysz?
Czy Radmen? :O
D4rky
mysza możesz mieć, pod warunkiem, że wsadzisz w klatkę. ja bym wolał nie odpalić kiedyś komputera i nie poczuć swądu palonego mysiego moczu wraz zapachem skwierczącego procesora.
mam dwa koty, mi wystarczy ;>
Isolde
Jak przegryzie kabelek pod napięciem, to już nie będziesz jej musiał specjalnie dobijać;)
radmen
Ha kUtek,kkk,Zło (Patryk): dzięki za te milusie komcie
D4rky, ona cały czas harcuje w jednym miejscu. Odkryłem, że sypia na górze mojego biurka w starym segregatorze :)
JOUKI
U mnie by długo nie poharcowała… Z miejsca bym unicestwił... Ale mam inne pytanie. Skąd kurde mysz u Ciebie? Gdzie Ty mieszkasz? :/ Ja już daaawno myszy na oczy nie widziałem (uroki blokowiska)
radmen
JOUKI: przyjedź sobie na wieś to i krówkę zobaczysz ;p
JOUKI
Wiem jak wygląda krowa :) Widuję taką jedną prawie codziennie.
radmen
Hehe to przyjedź na wieś myszy poszukać ;p
JOUKI
Raczej posłużyła by mi jako cel do strzelania śrutem.
(Zło) Patryk
jak przyjedzie to bedziecie szukac białych myszek… :>