Fotkowe podboje
Pewnego czasu chciałem dokonać infiltracji serwisu fotka.pl. Mój profil zaczął wystawiać często oceny "1". Później się trochę uspokoiłem i zacząłem wystawiać oceny, które w mojej ocenie były słuszne. Bardzo niewiele dziewczyn dostało ocenę "10". Generalnie ten epizod, a właściwie inteligencję fokemonowych panienek postanowiłem uczcić minutą ciszy...
Życie toczyło się dalej. Stwierdziłem, że moje podboje mnie nie nasycają. Postanowiłem troszkę bardziej się zbłaźnić i zrobiłem sobie nowy profil... Tym razem jestem kobietą!
Moja pani - Anita Jana, jest modelką, która na swoim profilu raczej nie jest wylewna. Poza pięcioma zdjęciami (znalezionymi na jakimś soft-porn site, naprawdę nic wulgarnego) nic ciekawszego nie oferuje.
O dziwo, męska publika bardzo chętnie reaguje na zaczepki Anity. Już się znalazło kilku, którzy chcą ją lepiej poznać poprzez wiadomości prywatne. Anita ma takie powodzenie, że już nawet dostała propozycję randki, a nawet czegoś nie-dwuznacznego ;-)
W kolejnych notkach będę opisywać perypetie dzielnej dziewczyny o imieniu Anita. Ona się nikomu tak łatwo nie da, a natomiast faceci łatwo jej się dają ;-)
Już w tej notce mogę przedstawić jeden wniosek: bycie kobietą na fotce jest banalne. Bez większego problemu można tam uwieść jakiegoś faceta ;-)
Komentarze (e343808)
Minio
Nie masz serca…
Daj link do profilu ;) .
againw
Anicie życzymy powodzenia!
Tobie, Radek chyba nie trzeba? :>
radmen
Adres do profilu (razem z hasłem) dam wtedy, kiedy uznam zabawę za skończoną :)
cimlik
Ciekawe, będę czytał z zainteresowaniem :).
Neverlost
„Kopernik też była kobietą” ;)