Nightwish – Amaranth – wideoklip
No to mamy pierwszy teledysk Nightwish’a wraz z Anette
Moja mała teoria spiskowa głosi, że zespoły metalowe robią naprawdę kiepskie teledyski. Zazwyczaj brakuje im jakiejś weny, albo kiepskie jest wykonanie. W przypadku Nightwish’a i klipu Amaranth jest właściwie podobnie. Styl zespołu nabrał sporego dynamizmu, a tutaj teledysk jest strasznie powolny i bez jakiejś akcji. Wprawdzie gdy są pokazani członkowie zespołu to można odczuć ten dynamizm, ale generalnie klip nie pasuje do piosenki. Anette wcześniej nie miała okazji pokazać się na scenie, a w tym teledysku wykonuje ruchy, których nie wypadałoby może robić na koncercie takiego zespołu. Można powiedzieć, że z lekka rusza się jak gwiazdka pop, ale mi to akurat nie przeszkadza Wiem, że wielu narzeka na to, że nowy Nightwish to nie będzie to samo. Mogę się z tym zgodzić, z tą różnicą, że teraz oni nabierają tempa i dynamizmu, zapewne dzięki Anette i jej odmiennemu stylowi śpiewu niż Tarji. Taki Nightwish również mi się podoba i naprawdę nie mogę się doczekać na wydanie krążka “Dark Passion Play”.
Faktycznie gibie się niczym Madonna.
I jedna sprawa – dlaczego ona się uśmiecha?!
Ma do tego prawo, a poza tym podejrzewam, że taki scenariusz
pewno, że ma prawo do uśmiechu i niech się uśmiecha na zdrówko.
) robiła zawsze takie mocno poważne, stonowane miny i to pasowało do jej śpiewu. Anette śpiewa tak bardziej ‘skoczno’, ale to nadal nie jest piosenka „pieski małe dwa”.
Ale wiesz, to jakby czytać nekrologi ze śmiechem, nie pasuje mi uśmiech do Nightiwsha Tarjia (ni hu hu wiem jak to się odmienia
Wyrobi się nam jeszcze dziewczę, wyrobi.
Wyrobić, pewnie wyrobi. Cieszy mnie, że właśnie dzięki jej głosowi styl Nightwish’a będzie dynamiczniejszy, mocniejszy. Naprawdę przyjemnie mi się słucha tych nowych kawałków
Mnie trochę brakuje ‘gotha’ ze starego Night’a, bo do dynamicznego metalu jest cokolwiek innego (Slayer, czy inny thrash), co nie zmienia faktu, że ciekawie się zapowiada.
W definicji stylu Nightwish’a jest również coś takiego jak „Power Metal”, także dynamizm jak najbardziej! A goth jak dla mnie nie koniecznie musi być przymulasty i smutny, tutaj bardziej liczy się treść, a jak się wsłuchasz to wyłapiesz coś z tego stylu ;]
Imho ta nowa jest jakaś taka nie teges. Do radia by pasowała, ale nie do teledysków ;> Te jej ruchy są koszmarne. Brakuje jej tej niesamowitej gracji, którą Tarja prezentowała na teledyskach.
Teledysk całkiem niezły.
Zaś twoja spiskowa teoria pasuje do wszystkich teledysków, nie tylko metalowych.