I znowu ten stresik

Dodano 16 LIP 2007 roku o godzinie 13:07:30

9-tego lipca ogłoszoną wstępną listę osób, które się dostały. Dzisiaj jest ogłoszenie ostatecznej listy.

Czekając na tą listę przechodzą mnie te same dreszcze, ten sam strach/ciekawość co wcześniej. Wiem, że się na pewno dostałem, ale jestem ciekaw, a jednocześnie boję się, czy (nie) dostałem się na te bardziej preferowane kierunki...

Deja vu?

PS. Jednak pozostałem na Elektronice i Telekomunikacji. Szkoda, miałem pewną nadzieję, że uda mi się dostać na Automatykę i Robotykę :/

Komentarze

#1

Też miałem się nadzieję dostać na AiR, ale Mechatronika też dobra. Nie wiem tylko, czy podołam Mechatronice w języku angielskim (miły pan w rejestracji zapewnił mnie dzisiaj jak składałem ostateczne papiery, że zawsze istnieje możliwość przeniesienia się na ten kierunek w języku polskim ; ))

Z tym, że ty na PG, a ja na AGH w Krakowie : )

bwgg | #

#2

A ja odświeżam listy w oczekiwaniu na wyniki rekrutacji mojej dziewczyny.
A co do AiR, to jak kochasz matmę i fizę to polecam w innym przypadku… Szkoda gadać ;)
Podpisano student AiR, którzy zrezygnował po 4. terminie ustnego egzaminu z fizyki ;)

RioT | #

#3

RioT: z fizy jestem totalna lama, ale na infie, na AiR, oraz na Elektronice będę ją miał ;)

radmen | #

#4

IMHO na informatyce fizyka i matematyka są łatwiejsze niż na kierunkach elektrycznych (AiR, EiT czy elektrotechnika).

Z matmy pierwszy semestr to macierze, wyznaczniki, liczby zespolone, badanie przebiegów zmienności funkcji no i całeczki (nieoznaczone i oznaczone) Drugi semestr to równania różniczkowe, całki podwójne, krzywoliniowe i powierzchniowe, a po drodze jeszcze gdzieś tam szeregi.

Co do fizyki to od początku przydałoby się znać pochodne i podstawy całek, także jak teraz masz czas to weź się tego trochę poucz. Poza tym kluczem do sukcesu jest systematyczność: nie zrażaj się ogromem materiału jaki będzie omawiany na jednym wykładzie czy też tym że nic z tego nie ogarniasz co mówi koleś. Najpierw trzeba się nauczyć, a zrozumienie przyjdzie z czasem.

Pewnie wykładowcy podadzą wam jakieś propozycje ksiązek, ja korzystałem z kilku podręczników i mi osobiście najbardziej pasują do fizyki podręcznik Marty Skorko, a do matmy Analiza matematyczna w zadaniach” Krysickiego i Włodarskiego.

Dasz radę. Mówi to ktoś kto rok temu był w podobnej sytuacji, a teraz przez własne lenistwo w trakcie roku akademickiego zastanawia się nad rzuceniem wszystkiego w cholerę i rozpoczęciem studiów od nowa na innym, łatwiejszym kierunku.

quasi | #

#5

@quasi
1. Ten wpis chyba się już zdeaktualizował ; )
2. Co ja mam powiedzieć, skoro będę się miał tego wszystkiego uczyć po angielsku? Mam nadzieję, że przetrwam, ale nie jestem pewien czy dobrze zrobiłem wybierając taką opcję ; D

bwgg | #

#6

@quasi
1. Ten wpis chyba się już zdeaktualizował ; )
2. Co ja mam powiedzieć, skoro będę się miał tego wszystkiego uczyć po angielsku? Mam nadzieję, że przetrwam, ale nie jestem pewien czy dobrze zrobiłem wybierając taką opcję ; D

bwgg | #

#7

FFS, nie mam pojęcia, czemu wysyła mi podwójnie komentarze …

bwgg | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.