Hostel2 - dziękuję
W styczniu 2006 roku scenarzysta i reżyser w jednej osobie, Eli Roth, przyprawił o zimny dreszcz emocji widzów na całym świecie przedstawiając swój ociekający krwią, przerażający obraz "HOSTEL".
Hmm niech no ja sięgnę pamięcią do części pierwszej... A tak, już mam. Połowa filmu to sex, drugs & again. Potem nagle nie wiedzieć co, nie wiedzieć gdzie i główni bohaterowie znajdują się w obcym miejscu. Cała "groza" jest budowana na masakrycznych obrazach, które swoją bezsensownością wcale nie przerażają, a jedynie potrafią obrzydzić.
Totalny brak zrozumienia o co chodzi sprawia, że cały film zastanawiam się "osssooochozziii?" zamiast zająć się "przestraszaniem"... Mam słabe nerwy, ale ten film ani trochę nie wzbudzał we mnie strachu. W przeciwnieństwie do "Piły", która również potrafiła obrzydzić życie "Hostel" mnie nawet niczym nie zainteresował. Jak dla mnie totalne dno i kicha...
Dlaczego piszę, skoro tytuł notki sugeruje, że będę się rozpisywał o sequelu ? Gdy widziałem reklamę w telewizji stwierdziłem, że to będzie to samo gówno i tylko się lekko uśmiechnąłem słysząc tekst "najlepszy horror roku". Horror? W jakim momencie pytam się?
Wbrew pozorom autor notki nie pozjadał wszystkich umysłów. Swój osąd wydał tylko i wyłącznie na podstawie pierwszej części i śmiem twierdzić, że druga raczej w ogóle się nie będzie różnić..
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
#1
widziałem reklamę w necie… włączyła się we flashu. aż się wystraszyłem samym dzwiękiem
Koval | #
#2
Takie reklamy to zazwyczaj mnie przerażają, nawet wtedy kiedy zagra „pszczółka maja” ;p
radmen | #
#3
„tęęęęę pszczółkęęę Majęęę którą...”
Koval | #
#4
To akurat nie wchodzi w rachubę :p Tylko w trakcie PRZEGLĄDANIA strony przestraszę się gdy wyskoczy reklama i coś zacznie grać ;p
radmen | #
#5
najgorsze są otwierające okna w stronach pornograficznych heehe…olstatnio z gflashami na portalach troche wyluzowali
Koval | #
#6
„Oglądasz pornosy?? Nie szukam cracka”... Cholera nie ma to jak dobre porno wtedy kiedy szukasz S/N ddo jakiegoś programu..
radmen | #
#7
Druga część to po prostu więcej masakry.
Zieeef?
_kUtek_ | #
#8
Dokładnie „Zieeef”
radmen | #
#9
Co nie zmienia faktu, że jest to film z gatunku „must see”.
Chociaż zgadzam się, jedynka żałosna.
michał | #
#10
„must see”? Szczerze w to wątpię. Po obejrzeniu jedynki żałowałem, że w ogóle fatygowałem się aby płytkę z filmem do napędu włożyć..
radmen | #
#11
W tym sensie, że „wypadałoby” wiedzieć o czym cały świat gada, bo będzie gadać ;)
I nie opowiadaj, na swój sposób jedynka była innowacyjna.
michał | #
#12
Hmm jeśli chodzi o innowacyjność to prędzej „Piła” była. Masakra na podobnym poziomie, a przynajmniej jakaś fabuła do tego. Myślę, że ciężko nazwać w „Hostelu” to co się działo fabułą..
radmen | #
#13
Masz racje. Ale gdyby tak zawęzić oba filmy tylko do chęci obrzydzenia jakie wzbudzają tortury pastwiących się siepaczy nad przypadkowymi ofiarami, to dawka od Tarantino i Rotha jednak przebija Piłe.
Oczywiście kwestia upodobań ;)
michał | #
#14
Tak z tym się zgodzę ;-]
radmen | #
#15
A ja nie oglądam horrorów tego typu. :] Mam za słabe nerwy na patrzenie na wnętrzności itp. :]
Łukasz :] | #
#16
Znajomi wyciągnęli mnie na dwójkę mimo, iż jedynki nie widziałem. Dobrze, że postawili bilet bo gdybym musiał sam za to płacić to bym nogi z dupy powyrywał. Hm, byłem 22go czerwca, ponoć dzień premiery. W sali było erm 30 osób max. „fabuły” nie pamiętam, spałem, dosłownie. Tortur też nie pamiętam, przysypiałem, widziałem tylko urywki. Cała sala sobie rozmawiała i pierwszy raz w życiu mi to nie przeszkadzało bo sam też sobie pogadałem trochę.
Ogółem – film od debili dla debili.
A ponoć trójkę kręcą...
Krupier | #
#17
Piła była o tyle ciakawa, że fabuła się kończy w dość niespodziewany sposób… Do samej trójki podchodziłem dwa razy, ale za drugim razem (po prostu nie oglądałem w nocy ;)) nawet mi się spodobała. Hostel’a nie oglądałem i teraz już nie zamierzam :>
Albi | #
#18
Hostel to przecież komedia była. Brechtaliśmy się z kumplem ostro, na drugiej części zresztą też ;)
D4rky | #
#19
Najbardziej mi się podoba filozoficzne gdybanie reżysera „dzieła”, że te filmy są wynikiem przemyśleń i traumy po zamachu z 11 września.
Bratbud | #
#20
Bratbud – Eli Roth to niezly czubek. Za to lubie go i jego filmy ;)
D4rky | #