Archive | May, 2007

Re: Czy nie jestes przypadkiem z Krakowa?

Twój wynik: 33. Jesteś z Krakowa

Podobnie jak Kutek jestem z Krakowa i podobnie jak on mieszkam kilkaset kilometrów od Krakowa ;-]

Tak to chyba tylko w Polsce..

Ostatnio w TV często leci kampania “Pełnosprawni w pracy”. Szkoda tylko, że autorzy tego spotu byli na tyle mądrzy, że do tego spotu zatrudnili aktora, który w rzeczywistości był pełnosprawny, a tylko udawał, że jeździ na wózku….

IMHO, fajny przykład jak niepełnosprawni mogą być “pełnosprawni w pracy”…

Miał pały w dzienniku to spalił wszystkie dzienniki ;-]

Jakiś dzieciak postanowił spalić pokój nauczycielski, a wraz z nim dzienniki, które tam były ;-]

Szkoda, że go złapali, tak może by się wywinął z tych pał [-;

Postfix jako playground w Ubuntu

Dzisiaj zmuszony byłem stworzyć skrypt w PHP, który wykorzystuje funkcję mail(). Ponieważ miałem serdecznie dość wgrywać na mój serwer plików, tylko po to aby sprawdzić czy wysyłany mail jest poprawny postanowiłem na szybko zainstalować sobie jakiś serwer SMTP.

Gdzieś przeczytałem, że klasyczny sendmail to przeżytek, a na dodatek jest pełen luk, także wybór padł na POSTFIXa. Instalacja i konfiguracja pod Ubuntu jest banalna. Wystarczyło posłużyć się poleceniem:

sudo apt-get install postfix

A potem przejść bardzo prostą konfigurację (praktycznie wszystko pozostawiłem standardowo). Wprawdzie taka konfiguracja nieczym nie zachwyca. Powiem wręcz, że to jest bardzo ubogi efekt, ale najważniejsze co chciałem zostało osiągnięte. Mogłem korzystać z funkcji mail.

Jak wspomniałem ten serwer jest bardzo ubogi. Wprawdzie mam dynamicznie przydzielane IP to jednak nie chciałem aby każdy miał dostęp do tego serwera i wysyłał (choćby przez telnet) jakieś fake maile. Aby zablokować dostęp z zewnątrz posłużyłem się regułką IPTABLES, która blokowała wszelkie nowe połączenia na port 25. Przyznam się, że nie do końca rozumiem zasade pisania regułek, ale okazuje się, że z localnego hosta (127.0.0.1) mogę bez problemu się łączyć i maile wysyłać, także poprawne działanie serwera jest pewne.

No tak, prawie bym zapomniał o tej regułce. Oto ona:

iptables -A INPUT -p tcp -s 0/0 --dport 25 -m state --state NEW,ESTABLISHED -j REJECT
iptables -A OUTPUT -p tcp --sport 25 -d 0/0 -m state --state ESTABLISHED -j REJECT

Dno

Zwycięstwo tworzy wrogość, pokonany trwa w bólu. Ludzie pełni pokoju żyją szczęśliwie, odrzucając i zwycięstwo, i porażkę.

Ja czuję się zarówno jak zwycięzca, jak i przegrany…

Zasada #9

Nie przez wydawanie arbitralnych osądów człowiek staje się prawym, człowiek mądry bada zarówno to, co złe, jak i to, co dobre.

Gdy ktoś nie ocenia innych w sposób arbitralny, lecz wydaje bezstronne osądy w oparciu o prawdę, to taki rozumny człowiek jest strażnikiem prawa i zwany jest prawym.

Dhammapada

Czyżby spam z serwisu Eioba.com ? cz2.

Dzisiejsza odpowiedź na mojego maila jest dość ciekawa. Samata, której perypetie opisałem całkiem niedawno znowu się odezwała. Tym razem wyznała mi miłość i takie tam. Poza tym nawet otrzymałem informacje dotyczące banku (o które ją poprosiłem). Dla chętnych wstawię fragment wyznania. Co ciekwe mój profil na eioba.com jest praktycznie pusty ;]

Darling I thank you ones again for your kind towards me. I will also like to see you face to face,i like you very much and i want you to know that before i contacted you i saw your profile that you matched mine and you are the type of man i am looking forward to spend the rest of my life with.I am not going to give your love to any other man you will satisfy me,so no need of looking for another man.

I tym razem otrzymałem zdjęcie, tym razem mały format i zapisane jako *.bmp. Jeśli to jest próba oszukania mnie to muszę przyznać, że cholernie ktoś się namęczył aby to było wiarygodne. Tym razem odpisałem, ale napisałem, że nie jestem zainteresowany. Jestem ciekaw co tym razem mi napisze…

Let’s have some rumble!

Duchota jak cholera, ukrop też jest nie mały. Powietrze stoi w miejscu, a z oddali nadciągają ogromne chmury. Czas przygotować się na ogromną burzę ! :-]

Czyżby spam z serwisu Eioba.com ?

Parę dni temu dostałem ciekawego PMa na eioba.com. Ta osoba pisała, że zainteresowała się moim profilem i w ogóle chciałaby nawiązać znajomość. Ja sobie myślę, że może to jakiś bot. Napisałem maila i dostałem odpowiedź. Wprawdzie nie ma tam nic mowy o tym co ja wcześniej pisałem także podejrzewam, że to może być kolejna próba szwindlu.

W tym mailu niejaka Samata opowiada mi przesmutną historię (można film nakręcić na podstawie tego). Mówi, że cała jej rodzinka zginęła w wyniku wojny. Jej tata ponoć ma w banku przeznaczone dla niej 3,5 mln baksów i prosi mnie o pomoc….

Ja sobie pomyślałem, że spoko. Odpisałem i teraz czekam na odpowiedź. Zadałem pytania, na które już powinna odpowiedzieć. Jeśli mail będzie wyglądał na taki ogólnikowy (czyli, który praktycznie jest odpowiedzią na wszystko i nic) to sprawę oleję. A właściwie i tak nie pomogę, bo jakoś nie wierzę w tą całą sprawę. Poza tym dostałem nawet zdjęcie tej dziewczyny ;-] Cała ta sprawa przypomina mi “nigeryjskiego łącznika” – oszustwo, które opisałem dawno kiedyś ;-]

I po angielskim ustnym

Muszę przyznać, że nie jestem specjalnie zadowolony z wyniku. Wiem, że on i tak się nie liczy, ale po prostu nie jestem usatysfakcjonowany takim rezultatem… Jak dla mnie 90% to troszkę za mało.

Nie wiem dlaczego tak się stało. Możliwe, że gdzieś zrobiłem jakąś gafę, albo po prostu za mało mówiłem. Nie za bardzo chciało mi się opisywać ten obrazek :-)