Wspaniały sposób na podtrzymanie kultury na Kaszubach
Już na wstępie powiem Wam, że mam serdecznie dość tego co się dzieje u nas na kaszubach... Dzisiaj w Chmielnie był konkurs "Rodnej Mowy" (sorry nie napiszę tego po kaszubsku, o tym później..). Jest to konkurs recytatorski, w języku kaszubskim. Ogólem masa ludzi, tłok ścisk ogromny i poza tym praktycznie jedna szansa na rok aby zobaczyć kogoś w stroju kaszubskim... Nie, no jeszsze jest kilka świąt latem, w których można się przebrać i pokazać, że się kultywuje tradycję...
Dzisiaj nawet była msza z czytaniem i kazaniem po kaszubsku! o_0 Raz na rok takie coś jest w Chmielnie, a normalnie jest to święto tak wielkie, że nawet te narodowe mogą się schować...
Szczerze mam dość takich Kaszub. Mamy takich kaszubów, których się tak nazywa (chyba) tylko z racji pochodzenia. Coraz mniej osób mówi po kaszubku (w tym i ja), a dopiero podczas dużych imprez potrafią pokazać, że faktycznie jeszcze istnieją.
My się szczycimy tym, że kaszubski jest językiem (z racji tego, że ma własną gramatykę i pisownię), a poza tym to czuję, że to wszystko po prostu wymiera. Od imprezy do imprezy widać, jeszcze małe światełko nadziei, że może jednak coś się zmieni...
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
#1
zainstaluj sobie skaszubienie linuksa : )
Jakos 2/4 miesiace temu bylo, ze napisali taka nakladke na Linuchy. :)
_kUtek_ | #
#2
A ja za to „wymieranie” powinnam troszeczkę na Ciebie nakrzyczeć... Fakt, na takich imprezach jest źle, ale wynika to nie z tego, że „Kaszuby” wymierają, tylko z mentalności ludzkiej. Jest też druga strona medalu – są ludzie, którzy dbają o to, aby nasza kultura nie umarła :3
n.i.n.a. | #