Pif paf!
Właśnie oglądam sobie taki fajowy western, który leci na TVP 1. O ile się nie mylę film zowie się "Szybcy i martwi" i jest o rewolwerowcach.
Wiecie, że Ci tzw. "rewolwerowcy" w swojej karierze zabili co najwyżej kilka osób? Mieli takiego zeza, że często podczas pojedynków zdarzało im się postrzelić kogoś z widowni...
Wiem, że kiedyś był o tym fajny artykuł a Polityce, jak go znajdę to może zamieszczę linka ;-]
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
#1
no się nie dziwie ze zabijali kogos z widowni…jak sie strzela od razu po wyciągnieciu broni i nawet bez mierzenia
Koval | #