Kosztem matury zwiększam oglądalność bloga ^^
Po ujawnionych niedawno przeciekach maturalnych postanowiłem sobie odwiedzić moje konto na Google Analytics. Jakież ogromne było moje zdziwienie gdy zobaczyłem poniższy wykresik:

Na dniach liczba odwiedzin z ~200 wzrosła do prawie 3k ! A teraz zgadnijmy czego to szukali odwiedzający mojego bloga... O tak już wiem, zapraszam do kolejnego wykresu ;-)

I znowu mógłbym powiedzieć, że Ci co tak bardzo szukają tych przecieków mogli by być choć troszkę poważni i nie oczekiwać na coś takiego...
Jedni wzbogacają się na wojnie, ja na maturze xD
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
#1
A jak adsense się zachowywało tego dnia?:P
Siergiej | #
#2
Kurczę, muszę zacząć pisać o przeciekach, w końcu matury dopiero się zaczęły ;> Ech… 3k uu na dzień... (nic, tak sobie marzę ;p)
omg | #
#3
No cóż, AdSense ma się kiepsko…
omg: sprawa może i wygląda fajnie, ale podejrzewam, że ludzie czytają tylko tą jedną notkę, a potem odchodzą ;)
radmen | #
#4
To przecieki maturalne dają lepsze rezultaty niż hakowanie tibii. Hakowanie tibii podniosło mi unikalne wizyty dzienne o 60-70.
splash | #
#5
@splash: trzeba było pozycjonować się we frazie „chakowanie tibii” ;). Tak to jest – zamiast się uczyć, ludzie szukają przecieków.
cimlik | #
#6
Lepszy od pozycjonowania jest marketing szeptany.
Mój „portal” który przy okazji tej sprawy wypłynął ma troszkę wyższe słupki :P
W czwartek ~50 000 uniqów i 130 000 odsłon :)
Teraz gwałtownie maleje…
Po tych całych maturach pokuszę się o głębszą analizę, bo wcześniej próbowałem też z seksem- wyniki może nie są AŻ TAKI, ale za to powoli, acz stale rosnące :)
BTW: Tak patrzę, a tu na głównej joggera w najpopularniejszych postach (taki nowy feature chyba) wisi moja notka :P Twoja na trzecim…
wzs | #