Jeb! Matura!
No i właściwie to jest wszystko co chcę powiedzieć na dzisiaj ;-]
A może jeszcze coś dopowiem… Póki co nie mam stresa, a właściwie go nie odczuwam. Zgodnie z moją małą filozofią nie uczyłem się dzisiaj, aby się totalnie odstresować. Ten wolny czas spędziłem razem z Izą i był wyczes ;-]
Króciutko chciałem tylko podsumować wynik notki o przeciekach z matury 2007. Oglądalność na blogu drastycznie wzrosła (szczegółowe dane podam dopiero po zakończeniu matur), najwyraźniej są na tym świecie debile, które myślą, że znajdą jeszcze coś co pozwoli im iść na łatwiznę. Cholera ludzie! Mieliście tyle czasu trzeba było się uczyć, a nie chwytać się teraz ostatniej deski ratunku…
Oj tak, wiele jest słów kluczy, które dobrze wykorzystane sprawiają, że oglądalność bloga wzrasta geometrycznie
Poza tym zauważyłem, że jogger umożliwia ładne rankowanie – mam kilka haseł po których mój jogg jest na 1. stronie wyników
Trzymam kciuki
Matura to bzdura ..