Wbrew przesądom
Jestem ZŁY! Jak wiadomo nie wolno ścinać włosów od 100dniówki aż do matury. Ponoć to przynosi pecha podczas tej matury. Wszem i wobec ogłaszam, że mając głęboko w dupie poważaniu taki przesąd dzisiaj po raz drugi zgoliłem łepetynę i muszę przyznać, że czuję się świetnie ;-]
Poza tym w ogóle mam gdzieś przesądy, szkoda życia na nie…
(True != False)
ke? :>
(True != False) //wartosc tego wyrazenia wynosi True
Ano, chyba że tak :]
Poczekaj do matury i pochwal się, czy czujesz się świetnie. ;p
Szkoda że nie ma jeszcze haka na zarost, ciekawe ile brodaczy by posuwało po ulicach.
btw. też ogoliłem łeb do matury.
pst: czuję się świetnie, ale już miewam małe załamki związane z maturą także wiesz… ;-]
Żeś się napisał…
No bo generalnie jest ok ;-]
radmen: dobrze że chociaż ty się czujesz świetnie bo przynajmniej jest jakiś wpis o maturze. Myślałem, że będzie zalew i sobie poczytam dla rozrywki, a tu chyba naprawdę się wszyscy ludzie okopali w ksiązki. :<
Teraz to już troszkę za późno aby ostro się kuć. Generalnie staram sie podejść do sprawy na jak największym luzie, aby stres mi wszystkiego nie spierdzielił..
oj Radek… od starożytności ludzie wierzyli że mądrość jest we włosach i taka tradycje łamac… za duze ryzyko
Hmm trudno ;-]
też się ociachałam przed maturką i było gut :]
heheheh
Radmen – nie stresuj się bo nie ma czym, największym stresem jest egzamin na prawko – bo za niego płacisz