Gdy nagle nie ma partycji SWAP

Dodano 11 KWI 2007 roku o godzinie 16:57:59

Nie wiem co się stało, ale dzisiaj mój komputer zaczął strasznie przycinać podczas normalnej pracy. Byłem totalnie wku*, bo nie mogłem nawet posłuchać sobie muzyki.

No cóż bez SWAPa mój RAM bardzo szybko został zawalony, a potem (czyli po jego zapełnieniu) nie miałem co oczekiwać na poprawną pracę systemu (tak właściwie to była totalna zwiecha)...
No moje szczęście znalazłem rozwiązanie na forum ubuntu.

Komentarze

#1

Miałem dokładnie to samo z Kubuntu, i to samo forum mi pomogło :) Hibernate is evil ;)

jam łasica | #

#2

Najlepsze jest to, że nie hibernowałem mojego kompa… Trudno, okazało się, że mój opis z lekka był do bani, to go skasowałem i zostawiłem właściwie sam link ;-]

radmen | #

#3

Linux używa swapa kiedy brakuje mu ramu, i jeżeli się tak dzieje – trzeba myśleć o kupieniu ramu :-) Tak gdzieś czytałem i u mnie się to sprawdza – pozdrawiam

Massive | #

#4

Tia, a jeśli nagle większość RAMu jest zawalona? Od tego właśnie jest SWAP

radmen | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

code