Archive | March, 2007

Zdefiniować siebie

Wszechświat – Droga Mleczna – Układ Słoneczny – Ziemia – Polska – Chmielno, tutaj mieszkam. Jestem człowiekiem. Tego akurat mogę być w 110% pewien. Ale idąc dalej jaką plakietkę można mi przypiąć? Może jestem egoistą, ateistą, chamem, burakiem, wieśniakiem? A może jestem mieszanką tych wszystkich cech, z połączenia których powstał mega burak?

Sami sobie dajemy plakietki, nazywamy różne zjawiska/cechy. Dobry psycholog powie nam jacy jesteśmy. Ale jak mamy sami sobie powiedzieć kim jesteśmy? Może powinniśmy przyjąć jakieś kryteria podczas oceniania własnej osoby?

Nieważne jak będziemy siebie oceniać wniosek z tego zawsze pozostanie ten sam…


Wiara

Kryterium IMO najważniejsze. To właśnie wiara (albo jej brak) sprawia, że jesteśmy tacy jacy jesteśmy. Każda religia niesie ze sobą jakieś normy moralne. My jako wierzący jesteśmy zobowiązani do ich przestrzegania. Niewierzący mają nieco gorzej (a może właśnie i nie?). Sami sobie tworzą własne normy. Nie będę wnikać w to czy one są pozytywne czy też negatywne.

Wiara jest tym czynnikiem, który nami przewodzi. To właśnie ona sprawia, że część naszego życia jest już z góry określona. To wszystko dlatego, że my już przyjmujemy gotowe normy moralne. Ich się nie modyfikuje, nie powinno się ich kwestionować.

Idąc dalej tym tropem można powiedzieć, że ktoś za nas odstawił czarną robotę, przetarł szlak, za którym już ślepo podążamy. Oczywiście w każdej chwili możemy zrezygnować, zejść z tej ścieżki. Myślę, że w wypadku religii to może mieć nazwę – herezja (oczywiście to jest skrajność)

Psychika

Ciągły nerwus, choleryk itd. Najbardziej złożona część całej istoty ludzkiej. Różne nasze cechy sprawiają, że zachowujemy się tak jak się zachowujemy. Wahania nastrojów, ciągły stres, itd to tylko jakieś nasze osobiste cechy.

Na nasze nieszczęście jesteśmy tak skonstruowani (a właściwie wyuczeni), że potrafimy wykorzystać jedynie kilka procent naszego potencjału (czyt. mózgu). Podejrzewam, że gdybyśmy potrafili zapanować nad nim w większym stopniu to pewne cechy by po prostu zginęły. Możliwe, że stałoby się tak, że umielibyśmy zapanować zawsze nad naszym stresem, emocjami itd.

Wygląd zewnętrzny

To jest raczej to co wpływa na naszą ocenę wśród innych. Myślę, że ta rzecz ani trochę nie przyda się w ocenie nas samych. Także pomijam…

Hobby/zainteresowania

Dlaczego nie? To one nadają jakiś cel w życiu (poza tym podstawowym – rozmnażaniem). Człowiek tym różni sie od zwierząt, że ma to coś co jest zwane duszą, dlatego też wymagamy od życia więcej, niż schronienie i jedzenie. Te nasze małe zainteresowania sprawiają, że się czymś interesujemy. Pragniemy poznać całą esencję tej rzeczy. Przecież taki ogrom osób poświęca na swoje pasje całe życie. Nawet te pozornie najgłupsze (dla nas) rzeczy, dla innych są całym życiem…

Także kim jest radmen?

Idąc tropem tego co napisałem, mogę się pokusić o próbę samooceny. Pewne kwestie będą niestety ocenione subiektywnie, ale na inne postaram się odpowiedzieć tak obiektywnie jak tylko będę w stanie.

Wiara – oficjalnie jestem katolikiem. Moja wiara to właściwie totalny “misz masz”. Coraz bardziej od niej odchodzę, a skłaniam się ku Buddyzmowi. Nie wiem konkretnie dlaczego tak jest. Po prostu drogą tą samą ścieżką mi jakoś nie odpowiada. Cały czas mam wybór, którego jestem świadom. Dostrzegam w filozofii buddyjskiej podobne wartości, rodem z filozofii chrześcijańskiej. Cały czas zdarza mi się, że “jak trwoga to do Boga”, jednak już coraz częściej staram się tego unikać.
Wcale nie neguję istnienia istoty boskiej. Możliwe, że tak jest, ale tego dowiem się dopiero po mojej śmierci.

Psychika – cholerny choleryk ze mnie. Często w sytuacji stresowej (a właściwie takiej wymagającej szybkich decyzji) mogę tracić głowę, ale zdarza się, że czasami zachowuję stalowe nerwy. Bywam nerwowy, zdarza się, że proste rzeczy mnie wkurzają (szczególnie gdy coś zawsze działało, a nagle przestało).
Ponoć mam dar do wysłuchiwania. Czasami jednak się zdarza, że nie zawsze słucham, a tylko udaję, że to robię. Lubię pomagać ludziom, ale nie lubię dawać się wykorzystywać. Dlatego też zdarza się, że odmawiam komuś pomocy (wiedząc, że ta pomoc jest bardziej wykorzystaniem mnie).

Hobby – głównie komputery (tudzież cała branża IT). Kultura wschodu. Najbardziej mnie kręcą wszystkie sprawy związane z Buddyzmem, ich filozofią. Wschodnie sztuki walki (chociaż nie znam ani jednej…). Filmy, muzyka. Mój gust muzyczny nie jest specjalnie wyszukany. Najważniejsze, żeby melodia nie była monotonna. Jestem też audiofilem, dźwięk, który wydobywa się z głośników musi być najlepszej jakości. Nie toleruję żadnych szumów/trzasków. Jestem też maniakiem nowinek technicznych (pomimo, że nienawidzę fizyki, która IMO jest w tej branży ważna:P )

Wniosek – podsumowanie definicji siebie

Jeżeli doszedłeś(-aś) aż do tego momentu to stwierdzisz, że sporo bzdur tutaj jest. Najlepsze jest to, że wniosek wg. mnie zawsze będzie taki sam.

Kim jesteś? Jesteś sobą! Nie jesteś nikim innym. Nie ważne czy przykleją Ci jakieś plakietki (naukowe, lub też i nie) zawsze jesteś wyjątkowy. Jesteś jedyną osobą na świecie. Nigdzie nie znajdziesz osoby, która będzie identyczna jak Ty. Można powiedzieć, że jesteś osamotniony(-a). To sprawia właśnie, że każdy człowiek jest kimś niepowtarzalnym.

Skoro jesteś jedynym “egzemplarzem” na świecie to nadal nim bądź. Nie kopiuj cudzego stylu, bądź cały czas sobą!

Solaris 10

Dzisiaj dostałem paczkę z Solarisem 10, którą zamówiłem wtedy kiedy była akcja rozdawania darmowych kopii. Uadne pudełko DVD, w nim 3 płytki (również DVD :P ). Gdzieś w środku coś co miało niby służyć za instrukcję, ale nią raczej nie jest.

Jak będę miał jakiś wolny dysk (a właściwie osobny komp) to może zainstaluję tego OSa i sprawdzę jak on wygląda. Już wcześniej od znajomego usłyszałem, że jest cienki (ten OS) ;p

O’rly ASCII owl xD

Pamiętacie jeszcze tą sympatyczną sówkę? Jeszcze całkiem niedawno była tak powszechnie wykorzystywana na różnych kanałach IRCowych i nie tylko.

Cały czas jej różne wersje budzą u mnie taki łagodny uśmiech ;-]

A teraz (ku pamięci) te sówki, które wyszperałem w sieci :)

 {o,o}
 |)__)
 -"-"-
O RLY?
 {-.-}
 |)_(|
 -"-"-
YA RLY
 {0,0}
 (__(|
 -"-"-
NO WAI!
    {x,x}
    (__(|
    -"-"-
NO FAKIN WAI!

Na koniec dorzucam skrypt do xChata do wywalania sówek do rozmowy. :)

(możliwe, że kod jest niepoprawny, jest to spowodowane tym, że nie znam PERLa :-) w każdym bądź razie skrypt działa ;-) )

#!/usr/bin/perl -w
# VIM: set ts=4, set sw=4
#
# made by radmen
# radmen [at] gmail dot com

package IRC::XChat::ORLY;

my $script_name    = "o'rly";
my $script_version = '0.0.1';

IRC::register($script_name,$script_version, "", "");
IRC::print("\cC0\cB$script_name\cB version\cC3 $script_version\cO "
           . "by radmen loading...\nType /rly_help for help :) ");

IRC::add_command_handler('ORLY','IRC::Xchat::ORLY::orly');
IRC::add_command_handler('YARLY', 'IRC:Xchat::ORLY::yarly');
IRC::add_command_handler('NOWAI', 'IRC::Xchat::ORLY::nowai');
IRC::add_command_handler('NOFAKINWAI', 'IRC::Xchat::ORLY::nofakinwai');
IRC::add_command_handler('RLY_HELP', 'IRC::Xchat::ORLY::help');

sub orly {
        $chan = IRC::get_info(2);
        Xchat::command("MSG $chan        ___");
        Xchat::command("MSG $chan       {o,o}");
        Xchat::command("MSG $chan       |)__)");
        Xchat::command("MSG $chan       -\"-\"-");
        Xchat::command("MSG $chan       O RLY?");

        return 0;
}

sub yarly {
        $chan = IRC::get_info(2);
        Xchat::command("MSG $chan        ___");
        Xchat::command("MSG $chan       {o.o}");
        Xchat::command("MSG $chan       |)_(|");
        Xchat::command("MSG $chan       -\"-\"-");
        Xchat::command("MSG $chan       YA RLY");

        return 0;
}

sub nowai {
        $chan = IRC::get_info(2);
        Xchat::command("MSG $chan        ___");
        Xchat::command("MSG $chan       {o,o}");
        Xchat::command("MSG $chan       (__(|");
        Xchat::command("MSG $chan       -\"-\"-");
        Xchat::command("MSG $chan       NO WAI!");

        return 0;
}

sub nofakinwai {
        $chan = IRC::get_info(2);
        Xchat::command("MSG $chan     ___");
        Xchat::command("MSG $chan    {x,x}");
        Xchat::command("MSG $chan    (__(|");
        Xchat::command("MSG $chan    -\"-\"-");
        Xchat::command("MSG $chan NO FAKIN WAI!");

        return 0;
}

sub help {
        $nick = IRC::get_info(1);
        Xchat::command("MSG $nick There are 4 messages:");
        Xchat::command("MSG $nick /orly");
        Xchat::command("MSG $nick /yarly");
        Xchat::command("MSG $nick /nowai");
        Xchat::command("MSG $nick /nofakinwai");
        Xchat::command("MSG $nick Have fun :) ");

        return 0;
}

Moje wizualne DNA

Całkiem ciekawa sprawa. Odpowiadałem tak jak uważałem, ale szczerze mówiąc sam jestem lekko zdziwiony wynikiem ;-)

PRAWDZIWE pojeby..

Bez komentarza (klik)…

Uwaga, otwierasz to na własne ryzyko…

Wiosna..

.. a razem z nią wszystko co piękne. Już coraz częściej widuję zjawisko zwane Słońcem. Nasze słoneczko już wzięło się mocno do roboty i zaczyna grzać. Bardzo mi tego brakowało :)

W końcu odzyskuję swoisty humor, zimowa depresja zaczyna już słabnąć, a to znaczy, że lada dzień wszystko będzie ok.

I jest jeszcze jedna malutka sprawa. Wiadomo, że specyficzna aura wiosennej pogody sprawia, że nie chce się żyć w samotności. Mam nadzieję, że ten stan wkrótce się zmieni :)

Drobne zmiany w szablonie

Dodałem do menu po prawej stronie wyświetlanie mojego statusu oraz opisu (o ile istnieje). Ikonki bezczelnie skradłem z Gajim’a.

Dodatkowo poprawiłem nieco stronę z komentarzami, oraz dodałem coś w stylu Disclaimara. Gdy nie ma komentarzy w ogóle nie będzie widać nagłówka “komentarze”, ani w panelu “nawigacja” nie będzie widać linka “zobacz komentarze”.

Neon Genesis Evangelion

Pierwszy odcinek włączyłem chyba w piątek. Dzisiaj obejrzałem 21 odcinek i jak mniemam koniec sezonu. Mam jeszcze drugą płytkę z resztą odcinków, które w wolnym czasie na pewno obejrzę.

Fabuła jak dotąd jest dla mnie cały czas mało jasna. Spora masa tajemnic, które aż chce się poznać sprawia, że tylko dzisiaj obejrzałem z 10 odcinków. Przez jakiś czas zrobię test mojej woli i postaram się w ogóle nie dotykać płytki z resztą odcinków Neon Genesis Evangelion ;-]

Upgrade libggi2 i mplayer w Edgy Eft

Ostatnio miałem taki przypadek, który mnie strasznie wkurzał. Mianowicie nie mogłem zrobić upgrade’a w/w paczek (pokazywało, że paczki są niby uszkodzone). Okazuje się, że upgrade tylko mplayer’a wystarczy, aby rozwiązać problem.

Resetujący się MOTD w Ubuntu

Ostatnio bawiąc się i modyfikując plik /etc/motd zauważyłem, że po restarcie zawartość tego pliku zostaje przywrócona do tej sprzed jakichkolwiek modyfikacji. Problem ten wyjątkowo mnie zdziwił, ponieważ wcześniejsza wersja Ubuntu (Dapper Drake) nie sprawiła mi tego typu problemu.

Za całość jest odpowiedzialny plik /etc/init.d/bootmisc.sh, oraz plik /etc/motd, który jest tylko symbolicznym linkiem do /var/run/motd.

W pliku /etc/init.d/bootmisc.sh znajdziemy coś takiego:

# Update motd
uname -snrvm > /var/run/motd
[ -f /etc/motd.tail ] && cat /etc/motd.tail >> /var/run/motd

Jak widać, za każdym razem zawartość pliku /var/run/motd zostaje zastąpiona. Także można zakomentować (dodać # przed każdą linijką) ten fragment, a potem dowolnie modyfikować plik /var/run/motd, bez obaw o jego reset .

Tak właściwie to możemy usunąć plik /etc/motd, oraz stworzyć czysty plik tekstowy (np. poleceniem “# touch /etc/motd”). Z tego co zauważyłem, symboliczny link miał chmody 777 jednakże najlepiej będzie ustawić chmody na 644 (dzięki eleven za uświadomienie). Teraz już możemy edytować zawartość pliku /etc/motd bez obaw, że po restarcie zostanie zmodyfikowany.

Wprawdzie skrypt bootmisc.sh nadal będzie modyfikować (tzn, jeżeli nie zakomentujemy fragmentu za to odpowiedzialnego) plik /var/run/motd to jednak ten fakt nie wpłynie na plik /etc/motd. Przypominam, że on już nie jest symbolicznym dowiązaniem ;-]