Neon Genesis Evangelion
Pierwszy odcinek włączyłem chyba w piątek. Dzisiaj obejrzałem 21 odcinek i jak mniemam koniec sezonu. Mam jeszcze drugą płytkę z resztą odcinków, które w wolnym czasie na pewno obejrzę.
Fabuła jak dotąd jest dla mnie cały czas mało jasna. Spora masa tajemnic, które aż chce się poznać sprawia, że tylko dzisiaj obejrzałem z 10 odcinków. Przez jakiś czas zrobię test mojej woli i postaram się w ogóle nie dotykać płytki z resztą odcinków Neon Genesis Evangelion ;-]
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
#1
Obejrzysz 3 razy a fabuła nie bedzie dla ciebie jasna. Uwierz :]
Mars | #
#2
No możliwe, ale i tak to mi się podoba ;-]
radmen | #
#3
A czy ja mówię ze mi nie? To cały urok.
Marsjannno | #
#4
Nie nic nie mówiłeś :)
radmen | #
#5
Ja zaś rozpocząłem oglądanie od „End of Evangelion” ;> Łatwo się domyślić, iż do rozumienia wiele mi nie pozostawało ;D
Zal | #
#6
No pewnie w tym wypadku WYJĄTKOWO nic nie skumasz :-]
radmen | #
#7
Cóż, po obejrzeniu Death/Rebith, serii „odcinkowej” i „End of Evangelion” tymbardziej nic nie zrozumiesz. Takie to NGE jest.
Barthalion | #
#8
i za to go kochamy ;)
calosc obejrzalem 4 razy i moge jeszcze. A u siebie na komputerze mam kilkudziesieciostronnicowy FAQ do NGE (nie, jeszcze nie przeczytalem :P) ktorego juz nie ma na sieci niestety.
Ref-kun | #
#9
I za to Cię kochamy, że lubisz się dzielić xD
Barthalion | #
#10
Kurna, muszę przyznać, że dwa ostatnie odcinki totalnie mi się nie spodobały…
radmen | #
#11
The end of Evangelion
Już dawniej pisałem o serii Neon Genesis Evangelion. Dzisiaj obejrzałem "The end of Evangelion" będący (z tego co mi wiadomo) tym właściwym zakończeniem. Wcześniej serię zakończono jakąś rozmową Shinji-Shinji, z której nic nie wynios
blog radmena | #